Młoda kapusta kiszona w solance

Nastał czerwiec, a u Hajduczka pojawiła się młoda kapusta kiszona w solance. Chyba każdy z nas zna sposób na kiszenie poszatkowanych główek zimowej kapusty ubijanych z solą w beczce lub kamiennym garnku, sama przecież o tym pisałam. Dziś jednak przedstawiam inny sposób kiszenia kapusty, o którym nie wszyscy słyszeli – kiszenie w zalewie z osolonej wody, podobnie, jak kisi się ogórki małosolne. Młoda, wiosenna i wczesnoletnia kapusta nie za bardzo nadaje się do sporządzenia ubijanej kiszonki, choć warto wypróbować i ten sposób. Ja jednak postanowiłam przygotować kiszoną młodą kapustę inaczej niż zwykle.młoda kapusta kiszona

Od lewej: świeża porcja krężałek biłgorajskich, pokrojone liście młodej kapusty w zalewie oraz ósemki kapusty z przyprawami

Młoda kapusta kiszona nietradycyjnie

Pomysł chodził mi po głowie już od dawna. Najpierw w książce Aleksandra Barona “Kiszonki i fermentacje” widziałam przepis na kapustę kiszoną w całości z jabłkami, jałowcem i gorczycą – Autor wykorzystał metodę wodną. Ostatnio również Tofalaria kisiła młodą kapustę. I to zmobilizowało mnie ostatecznie! Postanowiłam zrealizować własny pomysł, a właściwie nawet dwa pomysły. Dodatkowo motywował mnie fakt, że na najbliższym Zlocie Zielarskim mam prowadzić warsztaty z zagadnień fermentacji. Muszę więc pokazać Uczestnikom coś więcej, niż tylko zwykłe kiszone ogórki i kapustę, które znają wszyscy!https://www.hajduczeknaturalnie.pl/krezalki-po-mojemu-malo-znana-kiszonka/

Główka młodej kapusty podzielona na ósemki, umieszczona w słoju wraz z czarną gorczycą, korzeniem chrzanu i szyszkojagodami jałowca, zalana solanką

Ze zwykłą kiszoną kapustą, której świeżą porcję również przygotowuję na Zlot, nie było wcale tak łatwo, jak się wszystkim wydaje. Phi, zwyczajna kiszona kapusta? Co w tym trudnego??? Otóż trudne okazało się zdobycie główki starej, zimowej kapusty pod koniec maja i na początku czerwca. Bo moim zdaniem do tradycyjnego kiszenia tylko taka kapusta się nadaje. A że nie lubię mocno przekwaszonej kiszonej kapusty, to w naszym domu kisimy ją sukcesywnie, po trochu, na bieżąco. Ale późną wiosną nie jada się na ogół kiszonej kapusty, tylko całkiem inne smakołyki – czosnek niedźwiedzi, rzodkiewki, sałatę, szparagimłoda kapusta kiszona

Jednak wydało mi się konieczne, aby na warsztaty ukisić tradycyjną kapustę. W związku z tym odbyłam wielką pielgrzymkę po różnych sklepach i marketach w poszukiwaniu zimowej główki kapusty. Po długich poszukiwaniach wreszcie się udało – będę więc mogła pokazać na Zlocie świeżo ukiszoną “zwykłą kiszoną kapustę”. Jako alternatywę pokażę też coś innego, a będzie to między innymi młoda kapusta kiszona w solance.młoda kapusta kiszona

Młoda kapusta kiszona w zalewie z gorczycą i jałowcem

  • główka młodej kapusty
  • łyżka czarnej gorczycy (ale jak nie masz czarnej, to możesz użyć zwykłą, białą, albo wcale nie dodawać ziarenek gorczycy)
  • kilka jagód jałowca
  • kawałek korzenia chrzanu
  • dobra woda – jak zwykle – filtrowana lub przegotowana i ostudzona bądź źródlana ze źródła lub butelki
  • łyżka (około 25-27 g) nierafinowanej soli na każdy litr wody

młoda kapusta kiszona

Kapustę umyj, obierz z wszystkich zewnętrznych, luźnych i uszkodzonych liści, ale ich nie wyrzucaj – znajdą się w drugim słoju z kiszonką. Główkę podziel na osiem części, tak, aby każda z nich zachowała kawałek głąba. To daje gwarancję, że kapusta nie rozpadnie się podczas kiszenia. Wszystkie części umieść w odpowiednio dużym, najlepiej pękatym słoju. Ja poukładałam je głąbem ku górze, bo wydaje mi się, że wówczas łatwiej będzie wydobyć ukiszoną już cząstkę ze słoja. Dodaj wszystkie przyprawy i zalej letnią solanką. Zamknij słój i odstaw we względnie ciepłe miejsce (kuchenny blat wystarczy o tej porze roku) na kilka dni. My popróbujemy kiszonki po upływie tygodnia. Młoda kapusta kiszona będzie wówczas pyszna!młoda kapusta kiszonamłoda kapusta kiszona

Krojone liście młodej kapusty kiszone w solance

Z główki młodej kapusty zdjęłam tak dużo luźnych liści, że żal mi było je wyrzucić. Wylądowały więc w innym słoju (oczywiście odrzuciłam te naprawdę najbrzydsze), a wraz z nimi taki lekko indyjski zestaw przypraw:

  • kilka kawałków świeżego kłącza kurkumy przekrojonych wzdłuż na pół
  • papryczka chili również przekrojona wzdłuż, nawet pestek nie wyjęłam – żeby było nieco bardziej ostro
  • łyżka czarnej gorczycy
  • oraz oczywiście woda i sól (łyżka soli na litr wody, przypominam)

młoda kapusta kiszona

Z liści wycięłam grube nerwy. Każdy liść przecięłam wzdłuż na 4 części, a następnie w poprzek – na centymetrowe paski. Wszystko ładnie ułożyłam w słoiku i zalałam chłodną solanką. Na razie stoi w zamkniętym słoju dwa dni i wspaniale bąbelkuje – fermentację widać gołym okiem 🙂 Te luźne paski kapusty spróbuję zjeść (odrobinę!) już po 4-5 dniach, bo może trzeba będzie je schłodzić przed wyjazdem. Póki co – młoda kapusta kiszona wygląda bardzo obiecująco!młoda kapusta kiszona

W innym blogowym wpisie znajdziesz także odmienny sposób na ukiszenie młodej kapusty – to taka kiszonko-surówka, bardzo smaczna!
krężałki biłgorajskie

Krężałki biłgorajskie

Przy okazji wiosennych fermentów z kapusty nie mogę nie wspomnieć o świeżej porcji krężałek – też oczywiście przygotowywanych na Zlot. Pisałam już o nich wcześniej, więc wspomnę tylko, że gdy udało mi się kupić bardzo małą główkę zimowej kapusty – od razu pomyślałam o krężałkach. Kapustkę podgotowałam nieco w osolonej wodzie i tym razem przyprawiłam ją bardzo tradycyjnie kminkiem i świeżym koprem – tak, jak robi się to w Biłgoraju. Chyba muszę tam kiedyś pojechać i spróbować, jak smakują tamtejsze, oryginalne kryżałki (bo i tak się tę kiszonkę nazywa).krężałki biłgorajskiekrężałki biłgorajskie

Przepisy na aromatyczne wiosenne kiszonki z kapusty dodaję do akcji:
Danie pachnące ziołami 4.
Danie pachnące ziołami 4

Powiązane wpisy

4 thoughts on “Młoda kapusta kiszona w solance

  1. Dziękuję za dodanie przepisu do mojej akcji “Danie pachnące ziołami” 🙂
    Jak zamierzasz wykorzystać tę kapustę kiszoną w ósemkach? Interesuje mnie to, jak będziecie ją jadać – w całości jako przekąska (jak klasyczny ogórek kiszony), czy jako sałatka do obiadu po poszatkowaniu. A może jeszcze inaczej?

    1. Badylarko, to się jeszcze zobaczy. Na razie pojedzie ze mną na zlot, a tam, na warsztatach, będzie mnóstwo chętnych do próbowania – pewnie zjemy po prostu po kawałku, krojąc nożem 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *