Botwinka z patelni (z podagrycznikiem!)

Botwinka z patelni to najszybszy i chyba najlepszy sposób na wykorzystanie młodziutkich buraczków. Tych maleńkich, które zostają w garści po zrobieniu przerywki w zbyt gęsto rosnących uprawach. Są za małe na zupę, ale jednak żal je wyrzucić – malutki korzeń i wiecheć świeżych zielonych liści skłania do eksperymentów. Miałam tych buraczków trochę za mało na całą potrawę, więc uzupełniłam zieleninę o świeże liście podagrycznika, który w zastraszającym tempie zarasta nam ogród. A jak nie możesz czegoś wytępić – zjedz to!

botwinka z patelni Continue reading

Surówka z młodej kapusty

Surówka z młodej kapusty z dodatkami gościła na naszych talerzach wraz z buraczkami na ciepło tuż obok ruskich kotletów. To był obiad bez zwyczajowo podawanych ziemniaków, ale pyszny! Tylko kotlety, buraczki zasmażane i ta smaczna surówka. Mniam! Wiele osób pytało o nią, bo na zdjęciach wygląda bardzo apetycznie. Zatem dla tych Czytelników pojawia się dzisiejszy wpis, a pozostali korzystają z okazji 🙂  Z ruskimi kotletami podałam tradycyjną wersję kapuścianej surówki. W drugiej części wpisu znajdziesz proporcje na surówkę w stylu azjatyckim. Obie są pyszne, obie też przygotowałam według zasad kuchni pięciu przemian.

azjatycka surówka z młodej kapusty Continue reading

Kotlety ruskie

Przygotowując buraczki na ciepło, usmażyłam do nich kotlety ruskie. Czyli coś w rodzaju ruskich pierogów, ale bez ciasta. Pyszne wyszły. A jakie łatwe do przygotowania! Jak już wielokrotnie wspominałam – nie cierpię wałkowania i lepienia pierogów. No dobra, lepienie jakoś bym przeżyła, ale to wałkowanie mnie przeraża. Więc ze wszystkich sił staram się nie wałkować. Zatem – zamiast ruskich pierogów, przygotowałam bardzo smaczne kotlety ruskie, inspirowane tym przepisem. Rekomenduję je gorąco! To po prostu podsmażone w panierce nadzienie ruskich pierogów, bez ciasta. Naprawdę pyszne, polecam. Po co się męczyć z lepieniem pierogów? Kotleciki też są warte grzechu!

kotlety ruskie Continue reading

Buraczki na ciepło

Na blogu jest już trochę buraczanych przepisów (tu znajdziesz wszystkie), może więc dla odmiany pokażę buraczki na ciepło? To taka fajna jarzynka, a chyba trochę zapomniana i niemodna, choć idealnie pasuje do tradycyjnego obiadu. Klopsy, kotlety, gulasz, zrazy – co komu w duszy zagra. Ja lubię też jadać buraczki zasmażane na kolację. Wieczorami dość często zdarza nam się jeść coś ciepłego – zupę, gulasz jarzynowy, pieczone warzywa, grzanki z serem – takie rozgrzewające kolacje lubimy zwłaszcza jesienią i zimą. Działają kojąco i dobrze sycą. Na wieczór ciepły posiłek jest idealnym wyborem.

jarzynka z buraków Continue reading

Pomarańczowe ciasteczka zamiast mazurka

Te pyszne pomarańczowe ciasteczka zastąpią nam jeden ze świątecznych mazurków. Soczyste, nie za słodkie (a przynajmniej nie tak słodkie, jak tradycyjny mazurek), idealne. Ciasto piecze się na większej blaszce i zaraz po upieczeniu kroi w nieduże kostki. Takie w sam raz na dwa kęsy. Potrzebne są czerwone sycylijskie pomarańcze, ale oryginalny przepis, który mnie zainspirował – przewiduje użycie różowych grejpfrutów. Jeśli więc nie masz czerwonych pomarańczy, z powodzeniem możesz zastosować grejpfruty, które są znacznie łatwiej dostępne. Inna rzecz, że nie ekologiczne, no ale cóż – nie zawsze można mieć wszystko 🙂 Nieekologiczne grejpfruty (albo i czerwone pomarańcze z biedry) wyszoruj porządnie, warto nawet użyć płynu do mycia naczyń albo mydła potasowego. Następnie sparz owoce wrzątkiem. Dopiero po dokonaniu tych ablucji możesz użyć ich do przygotowania mazurka.

pomarańczowe ciasteczka Continue reading