Śliwki pod kruszonką w filiżankach

śliwki pod kruszonką

To takie małe co-nieco, maleńki jesienny deser lub podwieczorek, czyli śliwki pod kruszonką, przygotowane w filiżankach. Przepyszne deserki, a w dodatku w filiżankach, więc można się ucieszyć, ale na pewno nie da rady się przejeść. Idealny deser na jesienną pogodę, bo smakuje równie dobrze w czasie pluchy, jak i podczas obserwacji pięknego zachodu słońca z balkonu lub tarasu. Do przygotowania śliwek pod kruszonką użyłam filiżanek, ale ramekiny lub kokilki sprawdzą się równie dobrze. A nawet można przygotować śliwki pod kruszonką w większym naczyniu, a później nakładać łyżką na talerzyki, mnie jednak zależało na malutkich porcjach. Deser upiekłam w airfryerze, bo dla dwojga jest to najbardziej ekonomiczne rozwiązanie, ale jak najbardziej można przygotować go w piekarniku. Kontynuuj czytanie →

Małe rybki z ogrodu, czyli zielona fasolka smażona w cieście

małe rybki z ogrodu

To tradycyjne portugalskie danie, czyli małe rybki z ogrodu, peixinhos da horta, chciałam przygotować już dawno. Zainspirował mnie jeden z filmów Ricka Steina, angielskiego szefa kuchni, który próbował tego fascynującego smakołyku podczas swojej krótkiej wizyty w Portugalii. Po prostu cudo, więc naprawdę musiałam tego spróbować. Podaję przepis jeden z wielu, bo, jak zawsze w kuchni domowej - jest ich nieskończenie wiele. Kontynuuj czytanie →

Ogórki po mołdawsku, marynowane

ogórki po mołdawsku

Pomysł na marynowane ogórki po mołdawsku podpatrzyłam na jednym z kanałów na YouTube. Autorzy pochodzą z Mołdawii, jednak jakiś czas temu wyemigrowali do Niemiec. Uprawiają niewielką działkę, taki nasz ROD, na której rośnie wiele roślin. Na kanale przedstawiają rozmaite przetwory i dania z własnych upraw. I na szczęście mówią po rosyjsku, bo po mołdawsku na pewno niczego bym nie zrozumiała 😉 I tam znalazłam ogórki po mołdawsku. Przepis mnie zachwycił z dwóch powodów. Pierwszy to minimalna ilość octu, który został użyty do tych ogórków, a drugi - to, że się ich nie pasteryzuje, więc mam nadzieję, że nie będą ugotowane. Bo te ogórki tylko zalewa się wrzątkiem. Ale może opiszę wszystko po kolei, więc zapraszam. Kontynuuj czytanie →

Sałatka szparagowa

sałatka szparagowa

Ostatni czerwcowy weekend spędziliśmy w okolicach Przemętu, czyli w wielkopolskim zagłębiu szparagowym, gdzie trwało święto szparaga, a na nim królowała sałatka szparagowa. Udaliśmy się tam właśnie po to, aby w tym szparagowym królestwie spróbować różnych potraw na bazie szparagów. No i jeszcze na koncert zespołu Perfect z Łukaszem Drapałą. Koncert był perfekcyjny, ale tego właśnie się spodziewałam. A jeśli chodzi o dania szparagowe - były to przede wszystkim sałatki, a także zupy i pierogi z farszem z dodatkiem szparagów. W potrawach królowały głównie białe szparagi, jedynie w pierogach pierwsze skrzypce zagrały szparagi zielone, twaróg i wyraźnie wyczuwalny pieprz. Były pyszne, ale zjadłam tylko trzy, bo już wcześniej nasyciłam się zupami i sałatkami. Niekiedy żałuję, że człowiek nie jest przeżuwaczem i ma tylko jeden żołądek! Kontynuuj czytanie →