Kotlety ruskie

Przygotowując buraczki na ciepło, usmażyłam do nich kotlety ruskie. Czyli coś w rodzaju ruskich pierogów, ale bez ciasta. Pyszne wyszły. A jakie łatwe do przygotowania! Jak już wielokrotnie wspominałam – nie cierpię wałkowania i lepienia pierogów. No dobra, lepienie jakoś bym przeżyła, ale to wałkowanie mnie przeraża. Więc ze wszystkich sił staram się nie wałkować. Zatem – zamiast ruskich pierogów, przygotowałam bardzo smaczne kotlety ruskie, inspirowane tym przepisem. Rekomenduję je gorąco! To po prostu podsmażone w panierce nadzienie ruskich pierogów, bez ciasta. Naprawdę pyszne, polecam. Po co się męczyć z lepieniem pierogów? Kotleciki też są warte grzechu!

kotlety ruskie Continue reading

Pomarańczowe ciasteczka zamiast mazurka

Te pyszne pomarańczowe ciasteczka zastąpią nam jeden ze świątecznych mazurków. Soczyste, nie za słodkie (a przynajmniej nie tak słodkie, jak tradycyjny mazurek), idealne. Ciasto piecze się na większej blaszce i zaraz po upieczeniu kroi w nieduże kostki. Takie w sam raz na dwa kęsy. Potrzebne są czerwone sycylijskie pomarańcze, ale oryginalny przepis, który mnie zainspirował – przewiduje użycie różowych grejpfrutów. Jeśli więc nie masz czerwonych pomarańczy, z powodzeniem możesz zastosować grejpfruty, które są znacznie łatwiej dostępne. Inna rzecz, że nie ekologiczne, no ale cóż – nie zawsze można mieć wszystko 🙂 Nieekologiczne grejpfruty (albo i czerwone pomarańcze z biedry) wyszoruj porządnie, warto nawet użyć płynu do mycia naczyń albo mydła potasowego. Następnie sparz owoce wrzątkiem. Dopiero po dokonaniu tych ablucji możesz użyć ich do przygotowania mazurka.

pomarańczowe ciasteczka Continue reading

Kotleciki z tofu bezjajeczne

Idealne na zwyczajny obiad i na przyjęcie wielkanocne – bezjajeczne kotleciki z tofu. Najpierw zaproponowała je Alicja z bloga Wegan Nerd, ale je przegapiłam. Za to Ala vel Margot ma szczególny talent do wyszukiwania perełek kulinarnych i udostępniania ich na swoim blogu (tutaj – uwielbiam jej wpisy!). No i po przeczytaniu tego wpisu już nie mogłam oprzeć się pysznym kotlecikom z tofu. Takie proste, takie pyszne, takie wegańskie, a w opcji również bezglutenowe 😀 I w dodatku smakiem bardzo przypominają moje ulubione kotleciki jajeczne.

kotleciki z tofu Continue reading

Zielone dzieci

Moja bardzo dobra znajoma jest twórczynią fantastycznej inicjatywy, którą nazwała “ZIELONE DZIECI. W ZGODZIE Z NATURĄ”. W ramach “Zielonych Dzieci” organizuje właśnie I Ogólnopolski Zlot Zielarski dedykowany dzieciom z problemami skórnymi. Postanowiłam o tym napisać kilka słów, bo Lili, z zamiłowania zielarka i octomaniaczka, między innymi zajmuje się kurowaniem dolegliwości skórnych poprzez stosowanie ziołowych maści i osiąga bardzo dobre efekty. Skoro więc postanowiła podzielić się swoją wiedzą w tym zakresie – grzechem byłoby nie skorzystać! Organizatorka zaprosiła do współpracy fitoterapeutów, terapeutów medycyny niekonwencjonalnej, pedagogów i zielarzy, którzy na co dzień pracują z dziećmi. Zlot odbędzie się w maju, wciąż jeszcze można zgłaszać organizatorom chęć udziału.

zielone dzieci
Zdjęcie: zasoby pixabay.com

Continue reading

Łazanki z kapustą

Chyba najbardziej popularne w wielu domach są łazanki z kapustą kiszoną, ale ja ich nie lubię. Próbowałam, jednak ten smak mnie nie zachwycił. Przepis na łazanki z kiszoną kapustą znajdziesz bez trudu. My tymczasem wybieramy królewski dodatek zwyczajnej białej kapusty. Ona jest tu idealna! Poszatkowana, uduszona i odpowiednio pikantnie przyprawiona. Kiedyś nawet łazanki robiłam sama, ale teraz idę na łatwiznę. Kupuję fabryczne łazanki albo muszelki w sklepie, bo nie mam czasu, siły ani chęci wałkować płatów ciasta. Wszelkie makarony to jedna z niewielu rzeczy, które porywam gotowe z półki sklepowej. Nie cierpię wałkowania! Nawet dla pierogów, które uwielbiam, nie jestem w stanie się poświęcić. Wolę ich nie jeść, byleby tylko nie wałkować ciasta. Na domowe pierogi z radością wpraszam się do znajomych 😀

łazanki z kapustą Continue reading