Tempeh curry

Gdy od znajomego dostałam do testowania świeży, surowy tempeh, kilka dni spędziłam na poszukiwaniu atrakcyjnego, a przy tym nieskomplikowanego sposobu na jego przygotowanie. Ostatecznie wybrałam przepis z bloga Zielenina –  dlatego, że wymagał minimum składników i wszystkie miałam w domu. W sumie z podanej przez Magdę receptury najtrudniejszy do zdobycia jest świeży tempeh, a ten już miałam na stanie. Być może następnym razem przygotuję go sama, kto wie? Dzisiejsza potrawa jest fajnym pomysłem na domową imprezę. Zwłaszcza, jeśli chcesz zaskoczyć gości nieznanym im produktem i smakiem. Curry wyszło pysznie, polecam!tempeh curry Continue reading

Kiszone gruszki z miodem

Z kiszonych owoców na blogu pokazywałam już m.in. jabłka, mirabelki i śliwki, a dziś nadszedł czas na kiszone gruszki z miodem i świeżo wyłuskanymi orzechami włoskimi. Tegorocznymi! Kiszone gruszki jada się jako dodatek do drugiego dania na obiad albo same, bez dodatków, jako jedną z przekąsek. Świetnie komponują się z serami, zwłaszcza tymi z niebieską pleśnią. Do ich zrobienia zainspirowała mnie Aneta, publikująca na blogu Fermentowane.pl. Gdy tylko pokazała je światu, poczułam, że też muszę ich koniecznie spróbować. Nie czekałam długo. Kupiłam gruszki, J. wyłuskał świeżutkie orzechy włoskie i tak powstały kiszone gruszki z miodem i orzechami.kiszone gruszki Continue reading

Mirabelki – skarby na zimę

Podczas zrywania czeremchy na rozmaite zdrowotne przetwory trafiliśmy też na drzewko dzikiej śliwki – mirabelki, oblepione wprost owocami. Mirabelki były malutkie, ale bardzo aromatyczne. Nazrywaliśmy ich prawie pełną miskę, co wymagało sporej dozy cierpliwości. Krzewy mirabelki mają ciernie, trzeba więc uważać podczas zrywania. Przed wielu laty mirabelkowy cierń przebił mojemu mężowi bębenek w uchu – na szczęście dziurka była maleńka, bo cierń ostry – i dość szybko otworek się zasklepił. Wszystko dobrze się skończyło, ale J. najadł się sporo strachu! Tym razem zrywanie mirabelek obyło się bez obrażeń.mirabelki Continue reading

Kiszone śliwki i inne specjały z węgierek

Gdy dojrzał pierwszy rzut naszych węgierek, latem, zrobiłam wspaniałą czekośliwkępowidła bez mieszania oraz kiszone śliwki. Tych ostatnich nie opisałam jeszcze na blogu, bo chciałam najpierw sama ich spróbować. Skoro więc dziś podaję sposób na kiszone śliwki – możesz wnioskować, że warto je zrobić. Bo warto, choćby tylko dla poznania nowego, nieznanego smaku. A w dodatku każdy naturalny ferment jest bardzo zdrowy – zachęcam więc, by dla urozmaicenia przygotować kiszone śliwki.kiszone śliwki Continue reading

Surówka wielowarzywna i kiszonka

Moja surówka wielowarzywna powstała z inspiracji przepisem Olgi już przed rokiem. Wypróbowaliśmy. Smaczne to i warto zrobić. A że Olga podaje proporcje niemal dla pułku wojska, to ja sporą część rzeczonej surówki musiałam przeznaczyć na kiszonkę. I to był strzał w dziesiątkę, bardzo dobry pomysł – kiszonka jest znacznie lepsza, niż pierwotnie przygotowana surówka. Droga Czytelniczko/drogi Czytelniku – do dzieła!surówka wielowarzywna Continue reading