Ta straszna borelioza

Borelioza to straszna, ciężka choroba. Trzeba jej zapobiegać, przede wszystkim odstraszając kleszcze. I nimfy, co przychodzi nieco trudniej. O skutecznym odstraszaczu, zwanym malowniczo znikaczem kleszczy – pisała u siebie Inez (większość ingrediencji potrzebnych do jego wytworzenia znajdziesz w naszym sklepie). Warto także wzmacniać odporność własnego organizmu, na co wydatnie wpływa aktywność fizyczna, regularne spożywanie probiotyków, uzupełnienie diety o mikroelementy i dbanie o odpowiednią podaż witamin. Bo przecież nie każde ukąszenie kleszcza musi się skończyć zachorowaniem na boreliozę. Po pierwsze – nie każdy kleszcz jest nosicielem, a po drugie – nie każde zetknięcie z bakterią musi oznaczać zachorowanie.borelioza Continue reading

Kiszenie na I Festiwalu Octu i Fermentacji

Osoby, które obserwują hajduczkowy profil na Facebooku wiedzą, że w ubiegły weekend wzięłam udział w I Festiwalu Octu i Fermentacji, gdzie odbywało się wielkie kiszenie. I to nie tylko kiszenie pod znakiem warzyw. O nie! Przez trzy dni odbywały się wykłady i warsztaty z fermentacji różnego rodzaju. Stronę wydarzenia znajdziesz tu – klik. Zajęcia były prowadzone przez różnych pasjonatów, którzy na co dzień zajmują się fermentacją ogólnie, a swoją wybraną dziedziną w szczególności. Na moich warsztatach można było zapoznać się z kilkoma dość łatwymi kiszonkami. I choć mnie one wydawały się zupełnie proste i nieskomplikowane, frekwencja przekroczyła wszelkie moje oczekiwania. Uczestnicy byli wspaniali, pracowali z wielkim zaangażowaniem, słuchali uważnie, zadawali trafne pytania. A ponieważ zupełnie nie miałam głowy do fotografowania, korzystam z uprzejmości kilku z uczestniczek: Ali, Bożenki, AniLiliAgnieszki i Oli. Tylko dzięki nim mogę ten wpis udokumentować zdjęciami. Dziękuję też wszystkim uczestnikom moich warsztatów 🙂

kiszenie
Autor: Bożenka

Continue reading

W sylwestrowy wieczór

W sylwestrowy wieczór

sylwestrowy wieczór

Wielkimi krokami zbliża się Nowy Rok, a dziś – sylwestrowy wieczór. Życzę Wam w związku z tym szampańskiej zabawy w doskonałych humorach, ale bez fajerwerków. Po co straszyć zwierzęta? Na szczęście takie podejście staje się coraz bardziej popularne. Jeszcze długa droga przed nami, by fajerwerki i petardy wyeliminować całkowicie (niektórzy nasi sąsiedzi strzelają dziś przez cały dzień!), jednak idzie ku dobremu. Continue reading

Nużyca u psa, czyli jak zrobiłam lekarstwo dla Leosia

Nużyca u psa bywa niekiedy poważnym problemem. Nużeniec często powoduje swędzenie skóry (a więc i drapanie), podrażnienia, w końcu drobne i coraz większe ranki, nieprzyjemny zapach pieska. A przecież kochamy naszych pupili. Nie chcemy, by coś im doskwierało, nie chcemy, by nasze psy chorowały. Bo warto zdać sobie sprawę z tego, że nużyca jest nie tylko chorobą skóry, ale całego psiego organizmu. Co gorsza – może dotknąć psa, ale może także dopaść człowieka, warto więc wiedzieć, jak sobie poradzić z nużeńcem. Podany dziś sposób jest niekonwencjonalny, ale ponoć skuteczny. Na razie przygotowałam lekarstwo dla Leosia, uroczego mopsa, pieska mojej szwagierki. Sposób znalazłam na psim forum Dogomania. Preparat pomógł Atosowi, może więc pomoże także Leosiowi. Jestem dobrej myśli 🙂nużyca u psa Continue reading

Winobranie

Dziś tylko krótka fotorelacja, bo u Hajduczków winobranie. Przez parę dni mogą nie pojawiać się wpisy – winobranie to wymagający i pracochłonny czas, choć winnica malutka. Zaledwie nieco ponad 100 krzewów. Ale wszystko robimy ręcznie i to dlatego nie mam teraz czasu na nic innego. Już samo odszypułkowywanie (czyli odrywanie jagód od ogonków) zajęło mi całe popołudnie i noc aż do 7 rano, potem krótka przerwa na sen i od 11:00 skubania ciąg dalszy, tym razem już we dwoje.winobranie Continue reading