Laba congee na Święto Oświeconego Buddy

Dziś przypada Święto Oświeconego Buddy, a tego dnia w Chinach spożywa się Laba congee – danie przygotowane z ryżu, strączków i suszonych oraz świeżych owoców. Nie jestem Chinką ani buddystką, ale często inspirują mnie różne obce, czasem egzotyczne kultury. Zwłaszcza wtedy, gdy ze świątecznymi obrzędami wiąże się jakaś historia i ciekawy przepis kulinarny. Podczas moich nieustannych poszukiwań natrafiłam ostatnio na Laba congee. Czytelnicy, którzy obserwują Hajduczka na Facebooku (do czego zachęcam gorąco!) już poprzedniego dnia namoczyli wraz ze mną niektóre składniki świątecznego congee. Oni będą mogli świętować festiwal Laba (臘八) w tym samym czasie, co Chińczycy. Inni muszą zadowolić się smakiem rytualnego congee bez kontekstu kulturowego. Ale i tak uważam, że warto, bo takie obce smaki bardzo poszerzają horyzonty i budzą tolerancję dla wszelkiej odmienności.laba congee Continue reading

Trzy najlepsze sałatki z buraczkami

Postanowiłam pokazać Wam moje trzy najlepsze sałatki z buraczkami – tymi, które zawsze pozostają po gotowaniu barszczu. To nasze ulubione sałatki buraczkowe! Barszcz gotuję każdego roku na wigilię i jeszcze w wielu innych sytuacjach (przepis znajdziesz tutaj), a po jego ugotowaniu mam do dyspozycji buraczki. To nie jest odpad, ani tym bardziej śmieć. Z gotowanych buraków można wyczarować wiele wspaniałości. Wyjątkowo dobrze sprawdzają się one w kolorowych sałatkach. Ale uwaga – niektóre należy przygotować poprzedniego dnia, bo smaki muszą dojrzeć. Nie zostawiaj komponowania sałatek na ostatnią chwilę.trzy najlepsze sałatki z buraczkami

Continue reading

Sosna – zimowe zbiory

Z końcem grudnia i początkiem stycznia w koszykach zielarzy zaczyna pojawiać się sosna. A ściślej mówiąc – zielone igliwie, młode gałązki i pączki sosny, w tej zimnej porze roku bogate źródło witaminy C i cudownie pachnących olejków. W sam raz do inhalacji, ale nie tylko! Jednym z pierwszych wpisów na blogu były właśnie pełne zdrowia i leśnego aromatu igły sosny. Wtedy zaparzyłam z nich przepyszną, zdrowotną  herbatkę, wzbogaconą skórką ekologicznej cytryny i pomarańczy. Zimą często parzę taką herbatkę, która nie tylko jest smaczna, ale niekiedy nawet udaje jej się udrożnić zatoki i zatkany nos. Igliwie sosnowe jest wspaniałym materiałem do eksperymentów – zazwyczaj łatwo dostępne, więc można puścić wodze fantazji. Co można zdobić z igieł sosny – oprócz smacznej herbaty? Wiele różności, zapraszam zatem do lektury.sosna Continue reading

Kopytka z sosem grzybowym

To jest idealne danie wigilijne – dzisiejsze kopytka z sosem grzybowym. Jest już wprawdzie po świętach, ale kopytka naprawdę są warte wzmianki – były gwiazdą tegorocznej wieczerzy, bo wszyscy jesteśmy wielkimi admiratorami klusek. Mąż najmniej, jednak sos grzybowy uratował sytuację – małżonek zjadł danie i sam z siebie pochwalił, bez pytania. Czyli dobre i smakuje całej rodzinie, można polecać szerszej publiczności.kopytka z sosem grzybowym Continue reading

Wigilijny barszcz na zakwasie

Z dawien dawna wiadomo, że dobry wigilijny barszcz powinien być robiony na zakwasie. Buraczanym zakwasie! O tym, jak zrobić zakwas z buraków, pisałam już wielokrotnie. Podawałam przepisy podstawowe, z włoszczyzną, bez ostrych przypraw i inne. Dawniej nastawiałam zakwas na barszcz w kamiennym garnku, przyciśnięty talerzykiem i kamieniem, przykryty ściereczką. Najczęściej wszystko pięknie się udawało, ale czasem nie wiadomo skąd pojawiała się pleśń. A wtedy – o zgrozo! – cały zakwas lądował w kompostowniku, a ja w wigilię musiałam radzić sobie bez niego. Pewnie, że można przyprawić barszcz octem, zwłaszcza, jeśli jest to dobry, naturalny domowy ocet, np. jabłkowy albo buraczany. Jednak tak przyrządzony wigilijny barszcz to dla mnie namiastka, choć smakuje całkiem dobrze.wigilijny barszcz Continue reading