Uniwersalne mydło w płynie

uniwersalne mydło w płynie

Ten przepis na uniwersalne mydło w płynie zapisałam sobie w notatniku już bardzo dawno temu. I dziś nawet nie pamiętam kontekstu, w jakim to mydło powstawało, ale pomysł pochodzi z jednej z grup facebookowych. Długo zwlekałam, przemyśliwałam i wciąż odkładałam realizację pomysłu we własnym zakresie, aż wreszcie stało się. Więc robię 🙂 Robię mydło według konceptu przeznaczone i do sprzątania, i do włosów. Nie wiem jeszcze, czy środek działa równie dobrze w obu przypadkach, bo muszę przecież zrobić najpierw to płynne mydło. Kontynuuj czytanie →

Pasta do czyszczenia a'la CIF

pasta do czyszczenia

Pasta do czyszczenia bardzo mi się przydała po awarii odpływu z kuchni i łazienki. Potrzebowałam czegoś skutecznego, a równocześnie łagodnego dla czyszczonych powierzchni. Bo akrylowa wanna, umywalka z mielonego marmuru i zlew (chyba) granitowy potrzebują delikatnego traktowania. A były naprawdę bardzo brudne, zwłaszcza zlew, bo woda z trudem z nich odpływała, czasem nawet przez kilka godzin. Mówiąc wprost - były okropnie zapuszczone! Nie było sensu czyścić dokładnie tych urządzeń, zanim nie został naprawiony odpływ, a to trwało i trwało. Dobry miesiąc trwało, a ja się męczyłam! Na szczęście już po wszystkim przyszedł mi z pomocą domowy CIF, czyli pasta do czyszczenia zrobiona według pomysłu jednej z koleżanek. Kontynuuj czytanie →

Drugi Weekend z Fermentem Wrocław 2023

drugi weekend z fermentem

Zapraszam do Wrocławia na drugi Weekend z Fermentem w dniach 24-26 listopada 2023. Pierwszy nasz fermentacyjny weekend, który odbył się jeszcze we wrześniu, był bardzo udany i owocny. I dlatego wraz z pozostałymi organizatorkami postanowiłyśmy zaproponować światu drugą edycję, tym razem w klimacie świątecznym. Zapytasz może - jakim świątecznym, bo przecież różnych świąt mamy sporo? Kontynuuj czytanie →

Rzepakowe mydło potasowe metodą na zimno

rzepakowe mydło potasowe

Jestem po kilku mniej i bardziej udanych próbach i nareszcie to mam - rzepakowe mydło potasowe o idealnej dla moich potrzeb konsystencji. Takiej samej, jak mydło do prania gotowane w wolnowarze (klik), ale to dzisiejsze wykonałam metodą na zimno. Nareszcie udało mi się na tyle uprościć proces, aby chciało mi się przygotowywać to mydło częściej, niż dotychczas. Przy tym znacznie skrócił się czas jego powstawania, więc nie trwa to aż tak długo, jak przy pierwszej próbie z mydłem na zimno, którą opisałam tutaj. Bo to była prawdziwa porażka - kto to widział, żeby takie proste procesy trwały prawie tydzień??? Kontynuuj czytanie →