Mydło potasowe metodą na zimno

Ostatnio wśród mydlarek i mydlarzy nastała moda na mydło potasowe metodą na zimno. Co i rusz ktoś ze znajomych wstawia w grupie Piana Mydlana zdjęcie i krótki opis potasowego mydła przygotowanego metodą na zimno. Mila z bloga Ukręcone posunęła się nawet do szczegółowego opisania tej modnej metody (tutaj, przeczytaj koniecznie, jeśli chcesz przygotować takie mydło), z uwzględnieniem rozmaitych zmiennych. I to właśnie jej wpis na blogu ostatecznie skłonił mnie do zajęcia się tematem. Podjęcia wyzwania, podniesienia rzuconej rękawicy 😀 To dlatego w mojej domowej pracowni powstało mydło potasowe metodą na zimno.mydło potasowe metodą na zimno Continue reading

Ulepszony proszek do zmywarki

Zainspirowana sugestiami Kasi, mojej znajomej z Facebooka, zmajstrowałam ulepszony proszek do zmywarki. Ten, który robiłam poprzednio (pisałam o nim tutaj), nie był do końca zadowalający. Wprawdzie dość dobrze radził sobie z przeciętnie zabrudzonymi naczyniami, ale nie zawsze domywał tłuste patelnie. Poza tym miałam wrażenie, że czasem na szklankach i kieliszkach zostają smugi i zacieki. Nie pomagało wlewanie do dozownika “nabłyszczacza” pod postacią aromatycznego octu. Trzeba było wreszcie porządnie zmierzyć się z problemem.ulepszony proszek do zmywarki Continue reading

Potasowe mydło lniane bez przetłuszczenia

Mając do dyspozycji sporo oleju lnianego postanowiłam ugotować potasowe mydło lniane bez przetłuszczenia. Znasz z pewnością mój wpis o Sapo kalinus – mydle potasowym lnianym, gdzie opisywałam sposób przygotowania mydła lnianego przetłuszczonego, wspaniałego w pielęgnacji i gojeniu zwłaszcza problematycznej skóry. Wspominałam tam, że to mydło jest świetne do moczenia stóp i dłoni, że doskonale zmiękcza stwardniały naskórek, że pielęgnuje spierzchniętą skórę. Sapo kalinus lniane, wykonane dokładnie według receptury z farmakopei (przy założeniu, że użyjemy wodorotlenku potasu o czystości 90%, spotykanego najczęściej), zawiera w sobie około 10% niezmydlonego tłuszczu. Tłuszcz ten nie dopuszcza do przesuszenia skóry z problemami. Myje ją, równocześnie nawilżając i natłuszczając, pozostawiając na niej delikatny film ochronny. Continue reading

Pasta do prania DIY

Mam już płyn piorący, który dobrze się sprawdza, ale wciąż szukam ideału – to dlatego powstała wreszcie domowa pasta do prania. Wspominałam już o niej we wpisie o płynie piorącym, a autorką receptury jest Magda Prószyńska prowadząca fantastyczny blog Całkiem Lubię Chwasty. Pasty nie przygotowywałam wcześniej ze względu na obawy, czy na pewno dobrze się rozpuści włożona bezpośrednio do bębna pralki. I tak zwlekałam i zwlekałam, aż wreszcie znajoma z facebooka zarekomendowała mi ten środek do prania. Napisała tylko, że pasta skuteczniej się rozpuszcza w pralce, jeśli przygotować ją w postaci znacznie rzadszej, niż sugeruje Magda, podobnej konsystencją do bitej śmietany.pasta do prania Continue reading