Szampan bzowy, czyli lemoniada z kwiatów czarnego bzu

szampan bzowy

Szampan bzowy robię od wielu lat, ale jakoś nigdy nie udało mi się tego opisać na blogu. Cóż za niedopatrzenie! W tym roku postanowiłam się poprawić, a że znalazłam wolną chwilę, to uroczyście przedstawiam mój sposób na ten pyszny napój. Szampan bzowy, czyli lemoniada z kwiatów czarnego bzu jest idealnym napitkiem na nadchodzące (mam nadzieję) upalne dni. Więc - do dzieła! Kontynuuj czytanie →

Gnocchi z gorgonzolą i pokrzywą zamiast szpinaku

gnocchi z gorgonzolą

Gnocchi z gorgonzolą to przepyszne i sycące kremowe danie. I nie ukrywam, że bardzo kaloryczne, bo oprócz kopytek zawiera też słodką śmietankę i ser gorgonzola. Ale zadowoli Cię i nasyci nawet niewielka porcja, więc zachęcam do spróbowania mimo wszystko. Bo życie nie może składać się wyłącznie z ograniczeń, liczenia kalorii i unikania węglowodanów. Nie ma na to mojej zgody! A na złagodzenie wyrzutów sumienia na pewno dobrze podziałają dodane do rondla pokrzywy, czyli fenomenalne dzikie jedzenie. Gdy ktoś nie ma pokrzyw, niech użyje innych zielonych liści, np. młodego szpinaku, który w maju też jest niezwykle łatwy do zdobycia. Wystarczy pójść do ogrodu, na lokalny targ lub ryneczek. Kontynuuj czytanie →

Syrop tymiankowy DIY

syrop tymiankowy DIY

Pod koniec stycznia dopadła mnie grypa z gorączką i kaszlem, ale nie miałam w domu gotowych środków na kaszel, więc ugotowałam syrop tymiankowy. Bo tymianek jest jedną z podstawowych przypraw, które używam do gotowania, więc zawsze mam w kuchni spory zapasik. Nie mogłam pójść na spacer, żeby przygotować syrop z sosnowego igliwia, mój ulubiony o tej porze roku. Nie, bo gorączka i osłabienie spadły tak nagle, że nie było ratunku. Tylko spore dawki witaminy C, herbata z cytryną, zbiteń i syrop tymiankowy DIY trzymały mnie przy życiu. Kontynuuj czytanie →

Zupa z zielonych szparagów i groszku

zupa z zielonych szparagów i groszku

Pyszna zupa z zielonych szparagów i groszku oraz pokrzywy powstała na skutek moich radosnych eksperymentów. A było to tak: miałam kilka zielonych szparagów, takie mniej więcej pół pęczka, czyli jakieś 250 g. Bo mamy w ogrodzie młodą grządkę szparagów, która daje na razie malutkie plony. W zeszłym roku nie zbieraliśmy ich wcale, żeby rośliny się wzmocniły, ale tej wiosny już zbieramy nieśmiało pojedyncze szparagi. Za parę lat będzie ich więcej! Ale co by tu smacznego przyrządzić z tych kilku zielonych pędów? Mało ich jest, więc najlepiej - zupę! Podumałam, dodałam jeszcze kilka innych lubianych przez nas składników i tak powstała pożywna zupa z zielonych szparagów i groszku z dodatkiem pokrzywy, która już w kwietniu bujnie rozrosła się w ogrodzie. Zupa jest zielona, wiosenna, bezglutenowa i bardzo smaczna. Więc koniecznie musisz ją ugotować! Kontynuuj czytanie →