Balsam Shea – Mydlarnia u Franciszka

Balsam Shea przygotowałam dla przyjaciółki, a przy okazji sama zaczęłam go używać – jest zaskakująco fajny! A wszystko zaczęło się któregoś zimowego ranka, gdy po odebraniu telefonu usłyszałam pytanie: “Masz może białe piżmo?” Zamarłam. Jakie białe piżmo, co to ma być, do czego służy? Zadałam kilka pytań i dowiedziałam się więcej – że koleżanka z pracy przywiozła z Kołobrzegu taki fajny balsam białe piżmo. I że moja przyjaciółka tak bardzo jest nim zachwycona, że też chce go mieć. Że skóra po nim miękka, jedwabista i pachnąca. No cudo, prawdziwe cudo!balsam shea Continue reading

Trzy najlepsze sałatki z buraczkami

Postanowiłam pokazać Wam moje trzy najlepsze sałatki z buraczkami – tymi, które zawsze pozostają po gotowaniu barszczu. To nasze ulubione sałatki buraczkowe! Barszcz gotuję każdego roku na wigilię i jeszcze w wielu innych sytuacjach (przepis znajdziesz tutaj), a po jego ugotowaniu mam do dyspozycji buraczki. To nie jest odpad, ani tym bardziej śmieć. Z gotowanych buraków można wyczarować wiele wspaniałości. Wyjątkowo dobrze sprawdzają się one w kolorowych sałatkach. Ale uwaga – niektóre należy przygotować poprzedniego dnia, bo smaki muszą dojrzeć. Nie zostawiaj komponowania sałatek na ostatnią chwilę.trzy najlepsze sałatki z buraczkami

Continue reading

Sosna – zimowe zbiory

Z końcem grudnia i początkiem stycznia w koszykach zielarzy zaczyna pojawiać się sosna. A ściślej mówiąc – zielone igliwie, młode gałązki i pączki sosny, w tej zimnej porze roku bogate źródło witaminy C i cudownie pachnących olejków. W sam raz do inhalacji, ale nie tylko! Jednym z pierwszych wpisów na blogu były właśnie pełne zdrowia i leśnego aromatu igły sosny. Wtedy zaparzyłam z nich przepyszną, zdrowotną  herbatkę, wzbogaconą skórką ekologicznej cytryny i pomarańczy. Zimą często parzę taką herbatkę, która nie tylko jest smaczna, ale niekiedy nawet udaje jej się udrożnić zatoki i zatkany nos. Igliwie sosnowe jest wspaniałym materiałem do eksperymentów – zazwyczaj łatwo dostępne, więc można puścić wodze fantazji. Co można zdobić z igieł sosny – oprócz smacznej herbaty? Wiele różności, zapraszam zatem do lektury.sosna Continue reading

Wigilijny barszcz na zakwasie

Z dawien dawna wiadomo, że dobry wigilijny barszcz powinien być robiony na zakwasie. Buraczanym zakwasie! O tym, jak zrobić zakwas z buraków, pisałam już wielokrotnie. Podawałam przepisy podstawowe, z włoszczyzną, bez ostrych przypraw i inne. Dawniej nastawiałam zakwas na barszcz w kamiennym garnku, przyciśnięty talerzykiem i kamieniem, przykryty ściereczką. Najczęściej wszystko pięknie się udawało, ale czasem nie wiadomo skąd pojawiała się pleśń. A wtedy – o zgrozo! – cały zakwas lądował w kompostowniku, a ja w wigilię musiałam radzić sobie bez niego. Pewnie, że można przyprawić barszcz octem, zwłaszcza, jeśli jest to dobry, naturalny domowy ocet, np. jabłkowy albo buraczany. Jednak tak przyrządzony wigilijny barszcz to dla mnie namiastka, choć smakuje całkiem dobrze.wigilijny barszcz Continue reading

Sodowe mydło lniane

Postanowiłam podzielić się z Tobą moją sprawdzoną recepturą na sodowe mydło lniane. To jest skromne, beżowe, nie zapachnione żadnym aromatem, hypoalergiczne i wspaniale odżywcze mydełko. Nie może pochwalić się wyglądem ani pięknym zapachem, ale w zamian oferuje naprawdę wyjątkowe walory pielęgnujące. Jeśli umyjesz dłonie, twarz lub ciało tym niepozornym mydłem o zapachu oleju lnianego, możesz zapomnieć o intensywnym odżywianiu skóry rozmaitymi balsamami czy tłustymi kremami. Twarz wystarczy przetrzeć lub spryskać jakimś fajnym tonikiem (na przykład takim lub takim) i potraktować lekkim kremem nawilżającym. Przepis na taki krem podam wkrótce.sodowe mydło lniane Continue reading