Knedle ze śliwkami

Moja mama robi najlepsze na świecie knedle ze śliwkami. No dobrze, robiła, gdy była ociupinkę młodsza, miała jeszcze męża, nieco więcej sił i lepszy apetyt. Teraz już wszystkiego zabrakło. Nie ma dla kogo gotować, bo dla samej siebie jej się nie chce, a poza tym na nic nie ma ochoty, nic jej nie smakuje. Często zaskakuje mnie swoją niechęcią do różnych wcześniej lubianych smaków. Gdy mówię, że będę robić buraczki na zimę i czy też chce parę słoików – patrzy na mnie dziwnie i kręci nosem. Gdy zawożę słoiczek czekośliwki czy powideł – obdarowuje nimi moją siostrę. Nie, żebym miała żałować przetworów mojej jedynej i ukochanej siostrze, ale ona ma dwie ręce, talent i jeszcze sporo sił, by sobie zrobić pyszne przetwory. Słoiki zawożę mamie, bo chcę, by zjadła coś dobrego i zdrowego, a nie wiecznie syrop o smaku malinowym z owadziego dyskontu.knedle ze śliwkami Continue reading

Trwała kiszonka

Na moim ganku ujawniła się niezwykle trwała kiszonka. Naprawdę, kiszonki są niesamowite. Poza faktem, że często bywają wyjątkowo smaczne, to są też nieprawdopodobnie trwałe. Niekiedy się zdarza, że kiszonka zmięknie z czasem, ale to sama natura niektórych owoców i warzyw to sprawia. Takie na przykład pomidory, cukinia, dynia, papryka – z czasem nieuchronnie miękną, co wcale nie eliminuje ich poza widnokrąg spożycia. Może wydają się nieco mniej apetyczne, ale rozciapane kiszonki zazwyczaj wciąż są smaczne. Można z nich ugotować zupę, podkręcić sos, przerobić na dodatek do pasty na chleb. Albo zmieszać je z gorczycą, pozostawić do nasiąknięcia ziaren i zmienić w musztardę smakową. Można wiele, wiele zastosowań znaleźć dla miękkiej, pozornie niejadalnej i nieapetycznej kiszonki – oczywiście pod warunkiem, że jest miękka, lecz nadal aromatyczna, a nie “pachnąca” szambem.trwała kiszonka Continue reading

Tempeh curry

Gdy od znajomego dostałam do testowania świeży, surowy tempeh, kilka dni spędziłam na poszukiwaniu atrakcyjnego, a przy tym nieskomplikowanego sposobu na jego przygotowanie. Ostatecznie wybrałam przepis z bloga Zielenina –  dlatego, że wymagał minimum składników i wszystkie miałam w domu. W sumie z podanej przez Magdę receptury najtrudniejszy do zdobycia jest świeży tempeh, a ten już miałam na stanie. Być może następnym razem przygotuję go sama, kto wie? Dzisiejsza potrawa jest fajnym pomysłem na domową imprezę. Zwłaszcza, jeśli chcesz zaskoczyć gości nieznanym im produktem i smakiem. Curry wyszło pysznie, polecam!tempeh curry Continue reading

Zupa z kalarepy, czyli śląska oberiba

Od późnej wiosny aż do jesieni, gdy na straganach można kupić młodą kalarepę wraz z liśćmi, na naszym stole pojawia się oberiba, czyli zupa z kalarepy. Oczywiście nie codziennie, ale od czasu do czasu. W Wielkopolsce gotuje się ją po prostu jako zupę z młodej kalarepki, a na Śląsku gospodynie używają nazwy oberiba. Nie jestem do końca pewna, czy to jest ta sama potrawa, ale podobieństwa są tak oczywiste, że obie zupy kalarepowe wydają mi się tożsame. Pewnie przyczyną był zabór pruski, który sprawił, że wiele potraw kuchni śląskiej i wielkopolskiej to dania bardzo do siebie podobne.zupa z kalarepy, czyli oberiba Continue reading

Sałatka szopska i askorbinaza

Sałatka szopska, szopska sałata, шопска салата to jedna z naszych ulubionych letnich sałatek. Zazwyczaj dla dwojga-trojga biesiadników robię dużą porcję (taką dla przynajmniej 4 głodomorów) na obiad i resztę dojadamy w porze kolacji, bo to nadzwyczajnie smaczna sałatka. Wikipedia informuje, że sałatka szopska to charakterystyczny dla kuchni bułgarskiej rodzaj sałatki, przyrządzanej z pokrojonych ogórków, pomidorów, papryki, cebuli z dodatkiem słonego sera. Ten ser to specjalny bułgarski ser szopski, solan – czyli solankowy ser owczy. W Polsce sprzedawany czasem pod nazwą “ser bałkański”, “bułgarski ser sałatkowy” Można go z powodzeniem zastąpić oryginalną grecką fetą (owczo-kozią), choć pewnie Bułgarzy śmiertelnie by się na mnie obrazili za to stwierdzenie…sałatka szopska Continue reading