Pieczona herbata
Pieczona herbata - ten jesienno-zimowy przysmak pojawił się w naszym domu dobrych kilkanaście lat temu. To wtedy podekscytowana klientka przybiegła do mojej księgarni i podała przepis, a raczej sposób przygotowania. Nawet nie kupowała wtedy żadnych książek dla dzieci, mimo, że działo się to we wrześniu. Nie, ale znałyśmy się już od dawna, bo była moją stałą klientką, kupującą co roku podręczniki i pomoce naukowe.
Gołąbki z grzybami i kaszą jęczmienną
Przygotowując gołąbki z grzybami i kaszą jęczmienną wzorowałam się na rozmaitych przepisach z tej strony. Ale jednak zamiast suszonych grzybów użyłam świeżych, prosto z lasu, których garść niemal codziennie przynosimy ze spaceru z psem. Okazało się, że dwie wyprawy do pobliskiego lasu pozwolą przygotować dzisiejsze gołąbki, więc po prostu wzięłam się do pracy. Obiad okazał się przepyszny. A nawet dwa obiady! I już wiem, że można tu użyć grzybów mrożonych lub konserwowanych w zalewie, więc nie jesteśmy całkowicie uzależnieni od urodzaju grzybów w lesie.
Fasolka z bułką tartą, czyli fasolka po polsku
To już może ostatnia w tym sezonie fasolka z bułką tartą, bo nie wiem, czy kolejne pokolenie wyrośnie na krzaczkach. Na razie jest! Ten sposób podania nazywa się "po polsku", czyli "à la polonaise". Jest to chyba najbardziej znany i popularny sposób podania fasolki szparagowej, przynajmniej w Polsce. Ale jeśli mam na blogu wpisy o fasolce po francusku, gruzińsku, bałkańsku, po grecku, a nawet w tajskiej i w prowansalskiej zupie, to na pewno wypada też opisać fasolkę po polsku.
Zupa pomidorowo-kokosowa
Przecieram teraz mocno dojrzałe pomidory na domową passatę, więc przy okazji powstała zupa pomidorowo-kokosowa. Dlaczego akurat taka zupa? Bo każdy zna i umie ugotować zwyczajną pomidorówkę, więc wpis o niej nie byłby dla nikogo atrakcyjny. Tym razem postawiłam na połączenie smaku pomidorów z kokosem i azjatyckimi przyprawami. Dorzuciłam też fasolkę szparagową jako dodatek białkowy, bo wciąż zbieramy fasolkę w ogrodzie, ale nie jest to dodatek konieczny, więc możesz pominąć. Zupę podałam z ryżem, choć u nas pomidorówka z ryżem nieczęsto gości, no ale jak ma być "po azjatycku", to musi być z ryżem, prawda?
Śliwki pod kruszonką w filiżankach
To takie małe co-nieco, maleńki jesienny deser lub podwieczorek, czyli śliwki pod kruszonką, przygotowane w filiżankach. Przepyszne deserki, a w dodatku w filiżankach, więc można się ucieszyć, ale na pewno nie da rady się przejeść. Idealny deser na jesienną pogodę, bo smakuje równie dobrze w czasie pluchy, jak i podczas obserwacji pięknego zachodu słońca z balkonu lub tarasu. Do przygotowania śliwek pod kruszonką użyłam filiżanek, ale ramekiny lub kokilki sprawdzą się równie dobrze. A nawet można przygotować śliwki pod kruszonką w większym naczyniu, a później nakładać łyżką na talerzyki, mnie jednak zależało na malutkich porcjach. Deser upiekłam w airfryerze, bo dla dwojga jest to najbardziej ekonomiczne rozwiązanie, ale jak najbardziej można przygotować go w piekarniku.
Pomidory odmian żółtych
Zostały mi jeszcze do opisania pomidory odmian żółtych i pomarańczowych, które uprawiamy w tym roku. Rosną w otwartym tunelu foliowym, czyli takim, który ma tylko "dach", nie ma za to ścian szczytowych. A to oznacza, że nie pada na nie deszcz, jest jednak stały i swobodny przepływ powietrza. Zapewne dzięki tym warunkom zbieramy jeszcze całkiem ładne i zdrowe pomidory odmian żółtych, czerwonych i zielonych, choć to już naprawdę blisko końca sezonu pomidorowego.
Pożegnanie lata w Dominikowie
Ostatni chyba raz w tym roku wyjechaliśmy z przyczepą, więc jest to nasze pożegnanie lata. Stareńka przyczepa kempingowa nie ma ogrzewania, więc nawet teraz pewnej wrześniowej nocy trudno było w niej wytrzymać. I choć daliśmy radę, to jednak jesienne i zimowe kempingowanie nie jest dla nas. No ale ostatnie dni lata (i niektóre noce) były naprawdę wspaniałe!
Oładki z cukinii
Tym razem przedstawiam oładki z cukinii, które tym różnią się od placków, że są od nich grubsze, mają bowiem formę podobną do racuszków. A te dzisiejsze cukiniowe oładki wyróżniają się dodatkiem cebuli, co całkowicie odmienia ich smak. Stają się znacznie wyraźniejsze, bardziej "charakterne" i niezwykle smakowite. Usmaż sobie oładki z cukinii, aby się o tym przekonać!
Tarta z kurkami
Wciąż zbieramy w lesie różne grzyby, a tym razem powstała z nich tarta z kurkami. Tym razem, czyli ponad tydzień temu, ale nie miałam czasu opisać jej wcześniej. Była przepyszna! Kurki można zebrać samodzielnie, ale nie każdy ma w pobliżu las bogaty w te grzybki, więc można (i warto!) kupić kurki na targu lub w sklepie. I jeszcze potrzebny będzie por oraz oczywiście kruche ciasto, i parę innych składników. W ten oto prosty sposób powstaje tarta z kurkami. Do jej przygotowania najlepsze są świeże kurki, ale mrożone też dają radę, więc tę tartę można piec przez cały rok. Czyli nie tylko jesienią.
Czerwone pomidory w naszym ogrodzie
Pisałam już o zielonych pomidorach z naszego ogrodu, a dziś przedstawiam czerwone pomidory, czyli kolejne odmiany, które uprawiamy w tym roku. Wszystkie to odmiany tzw. ustalone, heirloom, czyli pomidory historyczne, jak je nazywają Brytyjczycy. Są to niehybrydowe odmiany pomidora.









