Balsam po goleniu i po opalaniu też

Tytułowy balsam po goleniu zrobiłam jeszcze latem, w ramach prezentu imieninowego dla szwagra. A że kosmetyku “wyszło mi” dość sporo, to obdarowałam nim także męża i syna. Bo choć pierwszy już nie goli się brzytwą, a drugi nosi teraz brodę – nawilżający, lekki kremik sprawi przyjemność każdemu mężczyźnie. Mało tego, to nie jest balsam tylko dla facetów! Niejako przy okazji udało mi się stworzyć fantastyczny, kojący balsam po opalaniu. Nie, to nie jest środek na oparzenia słoneczne, ale któż rozsądny dopuszcza do oparzeń? Za to w pielęgnacji lekko opalonej, rozgrzanej skóry mój balsam sprawdzi się świetnie – nawilżając ją, kojąc i leciutko chłodząc. Używałam tego balsamu, testując na sobie, jest naprawdę ultralekki i bardzo fajny, nawet jako zwyczajny krem do pielęgnacji twarzy. Albo jako balsam po kąpieli w wannie czy natrysku.balsam po goleniu Continue reading

Makaron z fasolą – włoska kuchnia tradycyjna

Makaron z fasolą, w języku włoskim zwany pasta e fagioli, to tradycyjne danie prostej kuchni, cucina povera. W zamyśle tanie, z łatwych do zdobycia składników. Bardzo często wegetariańskie, choć w bogatszych wersjach zdarza się użycie pancetty, słoniny albo mięsa. A ja uwielbiam potrawy, które ze swojej natury są wegetariańskie. Podczas ich gotowania nie trzeba niczego zamieniać, poprawiać, udawać. Można dodać wędzonkę albo zamiast niej wędzone tofu, ale nie trzeba. Tradycyjny makaron z fasolą również bez wędzonki będzie autentyczny i niezwykle smaczny, jak wszystko, co pochodzi z włoskiej kuchni. I w dodatku idealnie nadaje się jako danie na chłodne pory roku. Jadamy je więc jesienią, zimą i wczesną wiosną.makaron z fasolą Continue reading

Balsam Shea – Mydlarnia u Franciszka

Balsam Shea przygotowałam dla przyjaciółki, a przy okazji sama zaczęłam go używać – jest zaskakująco fajny! A wszystko zaczęło się któregoś zimowego ranka, gdy po odebraniu telefonu usłyszałam pytanie: “Masz może białe piżmo?” Zamarłam. Jakie białe piżmo, co to ma być, do czego służy? Zadałam kilka pytań i dowiedziałam się więcej – że koleżanka z pracy przywiozła z Kołobrzegu taki fajny balsam białe piżmo. I że moja przyjaciółka tak bardzo jest nim zachwycona, że też chce go mieć. Że skóra po nim miękka, jedwabista i pachnąca. No cudo, prawdziwe cudo!balsam shea Continue reading

Lekki krem nawilżający

W moim małym domowym laboratorium od czasu do czasu przygotowuję lekki krem nawilżający. Receptura nie jest sztywna, często wprowadzam do niej jakieś zmiany. Jednak zawsze mój krem idealnie nadaje się do pielęgnacji skóry tłustej i mieszanej, bo łatwo się wchłania, a przy tym dobrze nawilża i odżywia cerę. To wspaniały krem dla wszystkich osób, dla których krem stokrotkowy okazał się zbyt ciężki. Rozumiem Was, ja również nie lubię, gdy po aplikacji kremu “gęba mi się świeci”. Zdecydowanie wolę użyć jakiegoś lekkiego kremu, który szybko się wchłonie i pozostawi skórę miękką i odżywioną, ale nie błyszczącą od nadmiaru użytych tłuszczów.lekki krem nawilżający Continue reading

Baked beans – fasola pieczona w pomidorach

Tytułowa baked beans jest jednym z podstawowych składników tzw. angielskiego śniadania, które dawniej serwowało się na ciepło w brytyjskich domach. Jakie śniadania jada się w zaciszu angielskich kuchni obecnie – tego nie wiem. Pewnie takie, jak wszędzie na świecie. A to owsianka, a to jajecznica, a to zdrowy koktajl, a to wiele innych śniadaniowych wariantów. Angielskie śniadanie jest dziś (jako jedna z opcji) serwowane w hotelach, pensjonatach, na statkach pasażerskich. Wszystkie jego składniki, w tym także i baked beans, są dostępne w ramach śniadaniowego bufetu w opcji all inclusive na wczasach i wycieczkach.baked beans Continue reading