Fasola pieczona z jabłkami

Fasola pieczona z jabłkami to pyszne, sycące danie na obiad lub kolację w jakiś zimny, mokry wieczór. Ta potrawa jest zupełnie inaczej przygotowana niż pieczona fasola z Bistro Sanguszko, o której pisałam zimą. Kompozycja składników i uzyskany smak przywodzą na myśl drób pieczony z owocami, ale w daniu tym próżno szukać mięsa. Przygotowane na bazie fasoli piękny jaś jest równie sycące, za to znacznie mniej kaloryczne niż kaczka z jabłkami czy też poprzednia moja pieczona fasola. Spróbuj koniecznie!fasola pieczona z jabłkami Continue reading

Nużyca u psa, czyli jak zrobiłam lekarstwo dla Leosia

Nużyca u psa bywa niekiedy poważnym problemem. Nużeniec często powoduje swędzenie skóry (a więc i drapanie), podrażnienia, w końcu drobne i coraz większe ranki, nieprzyjemny zapach pieska. A przecież kochamy naszych pupili. Nie chcemy, by coś im doskwierało, nie chcemy, by nasze psy chorowały. Bo warto zdać sobie sprawę z tego, że nużyca jest nie tylko chorobą skóry, ale całego psiego organizmu. Co gorsza – może dotknąć psa, ale może także dopaść człowieka, warto więc wiedzieć, jak sobie poradzić z nużeńcem. Podany dziś sposób jest niekonwencjonalny, ale ponoć skuteczny. Na razie przygotowałam lekarstwo dla Leosia, uroczego mopsa, pieska mojej szwagierki. Sposób znalazłam na psim forum Dogomania. Preparat pomógł Atosowi, może więc pomoże także Leosiowi. Jestem dobrej myśli 🙂nużyca u psa Continue reading

Szarlotka mojej mamy

Skoro jesień, to jabłka, a skoro jabłka – to szarlotka, a najlepiej – szarlotka mojej mamy. A raczej jabłecznik mojej mamy, bo ona sama nigdy nie nazywała tego pysznego i prostego ciasta szarlotką. W czasach mojego dzieciństwa to był po prostu jabłecznik. Mama na szczęście często go piekła. Uwielbiałam to ciasto! A najbardziej wtedy, gdy było świeżutkie i ciepłe, przed chwilą wyjęte z piekarnika. Mama nie chciała się godzić na jedzenie tak świeżego ciasta. Ostrzegała, że brzuchy nas rozbolą. Na szczęście dziecięce brzuchy nigdy nie odmówiły współpracy, a ciepły jabłecznik szczęśliwie nigdy nam nie zaszkodził.szarlotka mojej mamy Continue reading

Mydło marchewkowe

Już dość dawno zrobiłam mydło marchewkowe – na bazie surowego, świeżo tłoczonego soku z marchwi. To jedno z moich ulubionych mydełek. Wspaniale pielęgnuje skórę – dzięki przyjaznemu składowi i zapewne również dzięki obecności beta-karotenu. Zawarta w mydle prowitamina A pochodzi głównie z marchewkowego soku, ale na jej obecność wpłynęło też użycie nierafinowanego oleju palmowego. Bo ten olej jest pomarańczowy, podobnie jak sok z marchwi.mydło marchewkowe Continue reading

Mydło dla niemowląt

Przedstawiam recepturę na idealne mydło dla niemowląt oraz małych i większych dzieci i osób o wrażliwej skórze. Ale – o dziwo! – chwalą je nawet całkiem dorośli faceci – jest ulubionym mydłem męża mojej przyjaciółki. A że mamy już początek listopada i czas zacząć przygotowywać mydlane prezenty gwiazdkowe – wzięłam się do pracy. Tym chętniej, że to mydło przeznaczone szczególnie dla niemowląt i atopików musi dojrzewać przynajmniej 6 tygodni. Po upływie tego czasu staje się bardzo delikatne i łagodne. Charakteryzuje się 8% przetłuszczeniem, nie wysusza więc skóry. Nie jest niczym aromatyzowane, pachnie po prostu dziecięcym mydłem. Białe i eleganckie, no wypas, mówię Ci!mydło dla niemowląt Continue reading