Dżem truskawkowy z kwiatami czarnego bzu

Przedstawiam Ci  mój ulubiony od lat sposób na dżem truskawkowy. Bo tak w ogóle to nie przepadam za przetworzonymi truskawkami, kocham je na surowo. Nie lubię jogurtu truskawkowego ani lodów (no chyba, że jest to sorbet). Nie przepadam za dżemem z truskawek, więc tylko taki domowy i z pysznymi dodatkami mnie zadowala. Moje najmilsze wspomnienie z dzieciństwa podpowiada nagrzane słońcem, aromatyczne truskawki maczane w świeżym, płynnym miodzie. Najlepiej takim prosto z pasieki. To mój smak dzieciństwa, cudowna oznaka poczucia bezpieczeństwa i komfortu, które tak potrzebne są dzieciom.

dżem truskawkowy Continue reading

Surówka z rzodkiewki

Surówka z rzodkiewki powstała z inspiracji niedawnym wpisem na blogu Olgi Smile. Ostatnio wciąż kiszę rzodkiewki (a to jakaś impreza, a to warsztaty, więc jestem niejako przymuszona). A ja tymczasem najbardziej lubię surowe rzodkiewki. Najlepiej takie opłukane, obrane i chrup-chrup – do dzioba. Uwielbiam! Ale surówka z rzodkiewki też daje radę, zwłaszcza według propozycji Olgi – z ogórkami małosolnymi i innymi dodatkami. Pyszna, świeża i chrupiąca, więc polecam!

surówka z rzodkiewki Continue reading

Kimchi: probiotyki do jedzenia

Kimchi – kiszonka w koreańskim stylu – staje się coraz bardziej popularne. Coraz więcej osób miało okazję go spróbować i je polubiło. Odbywa się coraz więcej warsztatów, na których uczy się jego przygotowania. Coraz częściej kimchi można kupić w sklepie (inna sprawa – to jego jakość, bo nie każdy umie zrobić dobrą kiszonkę koreańską, warto poszukać naprawdę mistrzowskiego kimchi). Ferment ten jest postrzegany jako dość kontrowersyjny. Powiada się, że podczas fermentacji ma paskudny zapach. Niektórzy uważają go za niejadalny (zupełnie podobnie, jak japońskie natto, niejadalne ponoć dla Europejczyków – a to piramidalna bzdura!). Prawda jest taka, że trzeba uruchomić wyobraźnię smakową (i węchową), odnaleźć w sobie ciekawość obcych, egzotycznych smaków i spróbować naprawdę dobrego kimchi. A wtedy przepadniesz na zawsze!

kimchi Continue reading

Koktajl z pokrzywy – cztery smaczne przepisy

Wiosną wiele osób pyta mnie o to, czy można łatwo zrobić koktajl z pokrzywy. Bo pisałam sporo o soku i o innych zastosowaniach pokrzywy, ale miksowana na gładki koktajl pokrzywowa dobroć jakoś niezbyt wyraźnie uwidoczniona jest na blogu. Owszem, wspominałam o dodaniu pokrzyw do zielonego koktajlu, ale tam spirulina była gwiazdą, a nie pokrzywa. A tymczasem królowa maja zasługuje na większy szacunek, na poważniejszą uwagę. Na całkiem poważne traktowanie! Postanowiłam więc przybliżyć Ci niektóre moje pomysły na koktajl z pokrzywy. Mam nadzieję, że zainspirują Cię do poszukiwania własnego ulubionego smaku. Bo warto robić pyszne napoje ze świeżej pokrzywy. A nawet nie tylko z pokrzywy, z innych chwastów również 🙂

cztery koktajle z pokrzywą

koktajl z pokrzywy

Aha, to może okazać się ważne – wszystkie koktajle przygotowałam jako spore porcje dla 2 osób.

Continue reading

Botwinka z patelni (z podagrycznikiem!)

Botwinka z patelni to najszybszy i chyba najlepszy sposób na wykorzystanie młodziutkich buraczków. Tych maleńkich, które zostają w garści po zrobieniu przerywki w zbyt gęsto rosnących uprawach. Są za małe na zupę, ale jednak żal je wyrzucić – malutki korzeń i wiecheć świeżych zielonych liści skłania do eksperymentów. Miałam tych buraczków trochę za mało na całą potrawę, więc uzupełniłam zieleninę o świeże liście podagrycznika, który w zastraszającym tempie zarasta nam ogród. A jak nie możesz czegoś wytępić – zjedz to!

botwinka z patelni Continue reading