Papryka pieczona do słoików jest najlepszym, co można zrobić na zimę z papryki. Jest miękka, bardzo aromatyczna i pozbawiona skórki, która wielu osobom przeszkadza w jedzeniu papryki. Jej przygotowanie jest trochę czasochłonne, ale warto ten czas poświęcić. Bo to jest zimą tak wspaniała rzecz, że nie można przestać jeść!
Jednorazowo biorę na warsztat 5 kg mięsistej, czerwonej lub żółtej papryki. Po jej upieczeniu uzyskuję 8 półlitrowych słoików, wypełnionych pysznym miąższem. Uważam, że to jest najbardziej odpowiednia ilość na jednorazowe przetwarzanie, czyli u mnie na popołudnie i wieczór. A gdy znów uda mi się kupić piękną i tanią paprykę, o co późnym latem jest najłatwiej, ponownie wezmę się za jej pieczenie. Spróbuj zrobić choć jedną porcję tej papryki, a na pewno nie będziesz żałować poświęconego czasu.
Papryka pieczona do słoików - skład
- 5 kg słodkiej, mięsistej papryki, najlepiej czerwonej lub żółtej, lub w obu kolorach
- 2-3 główki czosnku
- spora ilość dowolnych świeżych ziół, ale może być również sama zielona pietruszka, jeśli nie masz nic innego
Na zalewę:
- około 750 ml soku powstałego podczas pieczenia papryki, można w razie potrzeby uzupełnić wodą
- 200 ml octu jabłkowego 6% (lub 120 ml zwykłego octu spirytusowego)
- 100 g cukru (pół szklanki o pojemności 250 ml)
- czubata łyżka soli kamiennej do przetworów (30 g)
Ponadto - do każdego z 8 półlitrowych słoików:
- pół łyżeczki gorczycy
- liść laurowy
- 2-3 kulki ziela angielskiego
- 6-7 ziaren czarnego pieprzu
- oliwa z oliwek lub dobrej jakości, tłoczony na zimno olej rzepakowy lub słonecznikowy - warstwa grubości około centymetra
Przygotowanie przetworów
Pieczenie papryki i czosnku:
- Piękne, zdrowe, mięsiste owoce papryki umyj.
- Piekarnik włącz na 175 stopni, najlepiej z termoobiegiem, bo będziesz piec paprykę na dwóch blachach. Inaczej się nie zmieści.
- Obie blaszki z wyposażenia piekarnika wyłóż papierem do pieczenia, a następnie poukładaj na nich papryki. Najlepiej w taki sposób, aby się nie dotykały. Na jednej blaszce zostaw troszkę miejsca na czosnek.

- Obie blachy wsuń do nagrzanego piekarnika, najpierw na 15 minut.

- Główki czosnku oczyść, umyj, a następnie przekrój ostrym nożem w poprzek ząbków. Ja wzięłam 3 niezbyt duże główki, jak to widać na zdjęciu.

- Po upływie pierwszych 15 minut pieczenia w wolnym miejscu na blasze umieść czosnek. Piecz przez kolejnych 15 minut, a następnie zamień blachy miejscami, żeby wszystkie papryki mogły się równomiernie upiec.


- Po kolejnych 15 minutach powinny być miękkie, pomarszczone i w niektórych miejscach nawet lekko przypalone. W sumie całe pieczenie powinno potrwać około 45 minut.

- Upieczoną, gorącą paprykę przełóż do dużego naczynia, np. do garnka. Przykryj najpierw arkuszem papieru, a następnie pokrywką. Stygnąc, papryka zaparzy się, co ułatwi obieranie ze skórki.
Obieranie papryki i napełnianie słoików:
- Przestudzoną paprykę obierz ze skórki oraz oczyść z ogonków, gniazda nasiennego i nasion. Każdy owoc pokrój wzdłuż na 4-6 części, zależnie od wielkości. Postaraj się odzyskać cały sok, który papryka puściła w czasie pieczenia i stygnięcia. Upieczony czosnek wydłub nożykiem z łusek do osobnej miseczki. Przygotuj nieduże gałązki świeżych ziół, mogą być różne, jakie tylko masz. Ja w każdym słoiku umieściłam garstkę zielonej pietruszki, a ponadto różne zioła, które pokazałam na zdjęciu, w każdym słoju inny rodzaj.

- Na dno każdego słoika wrzuć przyprawy - gorczycę, ziele angielskie, ziarna pieprzu, liść laurowy i trochę pieczonego czosnku. Układaj dość luźno płaty oczyszczonej papryki, przekładając je ziołami. Na koniec rozłóż resztę czosnku. Postaraj się składniki w miarę równo rozdzielić na 8 słoików. To jest idealna proporcja, ponieważ papryka ma być swobodnie zanurzona w zalewie.

- Do garnka wlej składniki zalewy, czyli 750 ml soku od pieczenia papryki i 200 ml octu jabłkowego. Gdyby się okazało, że soku jest za mało, możesz uzupełnić wodą do 750 ml. Dodaj cukier i sól, a następnie wymieszaj składniki i zagotuj. Gorącą zalewę rozlej do słoików, a na wierzch wlej centymetrową warstwę oliwy lub oleju. Zakręcaj słoiki i od razu pasteryzuj przez 10 minut od zagotowania wody w kotle. Gorące słoiki wyjmij na deskę i zostaw pod przykryciem, aby mogły powoli stygnąć.
Co jeszcze robię z papryki do słoików na zimę?
Każdego roku staram się przygotować różne przetwory z papryki. Czasem więcej, czasem mniej, ale zawsze zamykam w słojach coś pysznego. Często są to gotowe potrawy do odgrzania, które tylko pasteryzuję lub tyndalizuję, zależnie od potrzeby. Każdego roku zamykam w słojach prawdziwe leczo węgierskie, czyli z papryki, a nie "leczo" z cukinii. Często do słoików trafia też ratatouille rodem ze słonecznej Prowansji, które wprost uwielbiam. Jeśli mam dużo papryki, to chętnie ją marynuję i wyciągamy słoiki aż do późnej wiosny, za to kiszona papryka najlepiej smakuje do 3 miesięcy od zakiszenia, bo z czasem staje się miękka i mazista. Odkryciem z ubiegłego roku jest mieszana super-sałatka szakarob. Świetna jest peperonata, a także popularny ajvar i mniej znana rumuńska zakuska. I jeszcze wspaniała papryka w musie jabłkowym z ziołami!
No ale nie każdego roku mam dużo papryki i czas na przygotowanie tego wszystkiego, więc muszę wybierać to, co najbardziej lubimy. A do tych ulubionych zawsze należy papryka pieczona do słoików na zimę.
Smacznego!
A poniżej papryka występuje jako smakowity, kolorowy dodatek w słoiku:
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/pikle-koreanskie/
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/salatka-z-kapusty-na-zime/
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/salatka-z-cukinii-na-zime/
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/gulasz-grzybowo-paprykowy-do-sloikow/
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/salatka-z-papryki-i-pieczarek-zime/
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/kapusta-pekinska-kiszona-z-pomaranczami/
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/zimowa-salatka-z-burakow-papryka/
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/cukinia-z-papryka-do-sloikow-i-jako-surowka-do-obiadu/
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/kiszone-warzywa-na-zimowa-salatke/
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/kiszonka-wielowarzywna-samo-zdrowie/
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/ocet-paprykowy-z-gniazd-nasiennych-papryki/





















Cudowna fotorelacja!
Dziękuję 🙂
Dziękuję za przepis, słoiki właśnie się pasteryzują. Zrobiłam z 1/4 porcji, bo tylko tyle papryki udało mi się zebrać na działce.
Jak można wykorzystywać potem te pieczone papryki? Dodawać do potraw tak jak świeże, czy może kłaść na kanapki albo jeszcze jakoś inaczej?
Pozdrawiam
Na każdy możliwy sposób. Można kłaść na kanapki, dodawać do sałatki lub zapiekanki, a nawet do jajecznicy lub zupy. Czyli wszystko, co podpowie wyobraźnia.
Dziękuję za smaczne pomysły.
A dzisiaj na obiad przygotowuję placek benedyktynów, również z tej strony.
Oooo, świetny obiad, uwielbiam placek benedyktynów! Daj znać, czy Ci smakował.
Czy można paprykę przed pieczeniem pokroić w plastry i oczyścić?
Nie wiem, pewnie tak, ale wtedy szczególnie trzeba pilnować czasu, żeby się te papryki nie spaliły. Ja piekę całe papryki.
Ja mam sporo swojej papryki, to są bardzo długie strąki, ale nie tak bardzo mięsiste. Jednak chcę spróbować zrobić wedle tego przepisu. Mam nadzieję że da się to obrać i coś zostanie do sloika;)
Trzymam kciuki!
Wyszły 4 słoiczki z mniej więcej z połowy porcji. Wygląda to obłędnie, a zalewa jest przepyszna. Trochę mniej dałam oliwy, chciałam wykorzystać całą pyszną zalewę i zostało mało miejsca na oliwę. Może to nie zaszkodzi.. szykuję się na następną porcję
Bardzo się cieszę!