Sałatka z papryki i pieczarek jest jednym z licznych sposobów zakonserwowania na zimę mojej ukochanej papryki. Warzywo to lubię bowiem pod każdą postacią - surowe do pochrupania, pieczone, smażone i duszone. I oczywiście konserwowane. Jednym z najdoskonalszych zastosowań papryki jest placek benedyktynów, pierwotnie pieczony tylko z cebulą, ale dopiero dodatek papryki wynosi go na wyżyny sztuki kulinarnej. Ostatnio użyłam też papryki w sosach przygotowanych do słoików na zimę - włoskim i azjatyckim, słodko-kwaśnym. Robię też marynowaną paprykę po węgiersku, którą chętnie zjadają wszyscy goście i domownicy, oraz węgierskie leczo i francuską ratatuję - te dania także zamykam w słoikach. Skoro więc papryka tak dobrze sprawdza się w przetworach na zimę, powstała kolejna jej wersja - sałatka z papryki i pieczarek do słoików.
Przepis podpatrzyłam u Joanny. Jak to bywa z przetworami Asi - pomysł spodobał mi się od razu. Widocznie Joanna publikuje akurat takie przepisy, które trafiają w mój gust. Wprawdzie i paprykę, i pieczarki muszę kupić (nie mamy ich w ogrodzie w wystarczającej ilości), jednak nie zniechęca mnie to do wykonania marynaty. Teraz papryka jest tania, można poszaleć! Przepis zacytuję za Asią, bo zrobiłam prawie tak samo jak ona. Powstało 12 słoików o pojemności 300-350 ml.
Sałatka z papryki i pieczarek -składniki:
- 1 kg pieczarek
- kilogram różnokolorowej papryki (waga po obraniu z ogonków i gniazd nasiennych)
- 1 kg cebuli, w połowie czerwonej, w połowie białej
- 2 łyżki + 2 łyżeczki soli
- 2 litry wrzącej wody
Na zalewę:
- 5 szklanek wody
- szklanka octu (Asia proponuje spirytusowy 10%, ale ja jednak preferuję jabłkowy - do przetworów używam własny lub kupiony w sklepie firmy Jamar, o kwasowości 6%)
- 1 szklanka cukru lub trochę mniej (jeśli trzeba - można zastąpić ksylitolem lub erytrolem)
- 1 łyżka soli
- 5 liści laurowych
- 6-8 ziaren ziela angielskiego
- olej (użyłam oleju z pestek winogron, bo jest neutralny w smaku)
Sałatka z papryki i pieczarek - przygotowanie:
- Oczyszczoną z gniazd nasiennych i umytą paprykę kroimy w paski. Cebulę obieramy i kroimy w pół-krążki. Paprykę z cebulą przekładamy do miski, posypujemy 2 łyżkami soli i odstawiamy na 3 godziny.
- Pieczarki obieramy i kroimy w plasterki. Wrzucamy do garnka, zalewamy wrzącą wodą i dosypujemy 2 łyżeczki soli. Gotujemy ok. 5 min. Odcedzamy i studzimy.
- Paprykę z cebulą odciskamy na sitku z nadmiaru soków, które puściły.
- W garnku zagotowujemy składniki na zalewę. Wrzucamy paprykę z cebulą i gotujemy ok. 5 min., następnie dorzucamy pieczarki i gotujemy kolejne 5 min.
- Gotową sałatkę z zalewą przekładamy do wyparzonych słoików. Na wierzch dolewamy po łyżeczce oleju i zakręcamy.
- Pasteryzujemy 20 min. (w piekarniku dwa razy dłużej).
- Sałatka jest gotowa do spożycia już po 30 dniach.
Jak jeść sałatkę z papryki i pieczarek?
Joanna rekomenduje tę marynatkę tak: "Idealna do obiadu, ale może być też wykorzystana jako dodatek do innych sałatek - wystarczy dodać np: pokrojoną szynkę, ser oraz kukurydzę i majonez." Można ją też użyć jako pikle na kanapki - warto spróbować!
Moim zdaniem
Zanim zdecydowałam się na publikację tego przepisu, musiałam spróbować, czy sałatka z papryki i pieczarek rzeczywiście godna jest polecenia. Odczekałam więc zalecane 30 dni, odkręciłam słoik i... to jest pyszne, naprawdę, nawet lepsze, niż się spodziewałam! Niezbyt kwaśne (myślę, że dzięki użyciu octu jabłkowego zamiast spirytusowego), czyli tak jak lubię. Dobre prosto ze słoika, ale przez głowę przelatują mi pomysły na różne zastosowania. Zrób koniecznie, jeszcze można kupić tanią paprykę. Smacznego!
Pomysły na paprykę podałam na początku wpisu, a poniżej znajdziesz rozmaite pyszności z pieczarek. Bo jak szaleć, to szaleć!
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/maselko-pieczarkowe/
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/salatka-pieczarkowa/
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/zapiekanka-ryzowa-moze-byc-resztek/
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/cukinia-faszerowana/
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/piments-au-aioli-gulasz-papryki/
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/gulasz-ogrodniczki/






Ile dodajemy oleju?
Oleju nie dodaje się do zalewy. Po napełnieniu słoików wlewasz po łyżeczce oleju na wierzch i zakręcasz. Ilość oleju jest więc uzależniona od liczby słoiczków.
Ile oleju do zalewy?
Oleju nie dodaje się do zalewy. Po napełnieniu słoików wlewasz po łyżeczce oleju na wierzch i zakręcasz. Ilość oleju jest więc uzależniona od liczby słoiczków.
Zrobiłam na próbę w wrześniu, a dzisiaj otwarłam pierwszy raz przepyszne
Cieszę się, że smakuje 🙂
Witam czy można pominąć cebulę w przepisie lub ostatecznie dać po grubym krążku na dno słoika dla samego smaku cebuli ale żeby jej nie jeść?
Całkiem bez cebuli to nie bardzo, ale gruby plaster na dno słoika wydaje się dobrym pomysłem.