Kiszona sałatka z zielonym ogórkiem

kiszona sałatka z zielonym ogórkiem

Kiszona sałatka z zielonym ogórkiem to jest jeden z pysznych wariantów moich kiszonek wielowarzywnych. Te, o których pisałam wcześniej, były krojone w kawałki i układane w słojach, a następnie zalewane solanką. Natomiast dzisiejszą sałatkę szatkuje się drobno, soli i ubija w słoju zupełnie tak samo, jak kiszoną kapustę. W sumie mogłabym przygotować w ten sposób samą młodą kapustę i powstałaby pyszna kapusta małosolna. Ale bardzo lubię, gdy moje jedzenie jest kolorowe, bo dzięki temu wydaje mi się bardziej apetyczne i wesołe. Dlatego szatkuję różne warzywa, a następnie wszystkie razem wkładam do słoja. I w ten prosty sposób powstaje smaczna i przepiękna kiszona sałatka wielowarzywna. Idealna na lato! Kontynuuj czytanie →

Sałatka z trzech kolorów fasoli

sałatka z trzech kolorów fasoli

Warzywa strączkowe powinny częściej być obecne w codziennej diecie, więc w mojej kuchni powstała sałatka z trzech kolorów fasoli. Uwielbiam fasolę i mogę ją jeść łyżką bez żadnych dodatków, ale wiadomo, że z dodatkami jest o wiele bardziej atrakcyjna. Sałatka jest sycąca, pożywna i bardzo zdrowa, zawiera sporo białka, więc koniecznie musisz jej spróbować. Kontynuuj czytanie →

Sałatka z ziemniaków i papryki

sałatka z ziemniaków i papryki

To jest moja ulubiona sałatka z ziemniaków. Zawiera nie tylko ugotowane ziemniaki, ale i czerwoną paprykę, ogórki kiszone, jabłka i jajko, a całość polana jest wyjątkowo smacznym sosem. Przyrządzam tę sałatkę od wielu, wielu lat, najczęściej zimą i wiosną. Stanowi atrakcyjną potrawę na każdej imprezie i myślę, że na wielkanocnym stole też doskonale się sprawdzi. Kontynuuj czytanie →

Pasztet grzybowy z Zakarpacia

pasztet grzybowy

Po ostatnim już być może listopadowym grzybobraniu przygotowałam do słoików pasztet grzybowy z Zakarpacia. Łatwy, pyszny i bardzo użyteczny! Tak go nazwałam po mojemu, bo jakoś musiałam nazwać, ale przepis jest ukraiński i naprawdę tak przetwarzają grzyby w zakarpackich rejonach. Przepis poznałam dzięki filmowi, do którego link podaję na końcu. W oryginalnym przepisie używa się aż 3 kilogramów obgotowanych grzybów leśnych, czyli jakieś 5-6 kilogramów świeżych. No bo wiadomo, że Karpaty i Zakarpacie, czyli górskie okolice, to jest kopalnia grzybów jesienią. U nas, na nizinach, nie ma aż takiej obfitości, zwłaszcza w listopadzie, więc musiałam zmniejszyć proporcje. Ale pasztet wyszedł genialny w smaku, więc jestem bardzo zadowolona z przepisu i z przyjemnością podaję dalej. Kontynuuj czytanie →