Pasztet grzybowy z Zakarpacia

pasztet grzybowy

Po ostatnim już być może listopadowym grzybobraniu przygotowałam do słoików pasztet grzybowy z Zakarpacia. Łatwy, pyszny i bardzo użyteczny! Tak go nazwałam po mojemu, bo jakoś musiałam nazwać, ale przepis jest ukraiński i naprawdę tak przetwarzają grzyby w zakarpackich rejonach. Przepis poznałam dzięki filmowi, do którego link podaję na końcu. W oryginalnym przepisie używa się aż 3 kilogramów obgotowanych grzybów leśnych, czyli jakieś 5-6 kilogramów świeżych. No bo wiadomo, że Karpaty i Zakarpacie, czyli górskie okolice, to jest kopalnia grzybów jesienią. U nas, na nizinach, nie ma aż takiej obfitości, zwłaszcza w listopadzie, więc musiałam zmniejszyć proporcje. Ale pasztet wyszedł genialny w smaku, więc jestem bardzo zadowolona z przepisu i z przyjemnością podaję dalej. Kontynuuj czytanie →

Papryka kiszona po mołdawsku

papryka kiszona po mołdawsku

Papryka kiszona po mołdawsku to jest prawdziwa ciekawostka kulinarna i fermentacyjna! Poznałam ją dzięki kanałowi na YouTube (link do źródła na końcu wpisu, jak zazwyczaj) i wydała mi się na tyle atrakcyjna, że musiałam spróbować. W Mołdawii przygotowuje się to jako pyszną przekąskę, a także jako kiszonkę na zimę, do dłuższego przechowania. Papryka kiszona po mołdawsku jest faszerowana drobno poszatkowaną kapustą wymieszaną z marchewką, a konserwantem jest... olej! Czy już wystarczająco zachęciłam Cię do spróbowania tego specjału? Kontynuuj czytanie →

Cukinia z przyprawą gyros

cukinia z przyprawą gyros

To jest od tegorocznego lata moja ulubiona cukinia z przyprawą gyros, którą przygotowałam do słoików na zimę i jako sałatkę do zjedzenia na teraz. Już od dawna widywałam w sieci rozmaite sałatki z ogórków, cukinii i innych warzyw z przyprawą kebab-gyros. My lubimy tę przyprawę, ale dotychczas używałam jej do przyprawiania dań z patelni. Czasem do boczniaków, czasem do kotletów sojowych, czasem do kupnego wegańskiego gyrosa. I wszystkie te dania zawsze były smaczne dzięki przyprawie. Ale sałatka, w dodatku do słoików na zimę??? No nie wiem! A jednak w tym roku postanowiłam spróbować. Przejrzałam różne strony z przepisami, bo inspiracja jest potrzebna, ale zrobiłam to całkiem po swojemu. I tak powstała moja własna cukinia z przyprawą gyros do słoików na zimę i jako świeża sałatka do obiadu. Kontynuuj czytanie →

Przecier paprykowy do słoików

przecier paprykowy

W tym roku mamy w ogrodzie sporo papryki, dlatego mogłam przygotować przecier paprykowy do słoików. Zimą, gdy świeża papryka jest droga, przecier dodaje potrawom bardzo przyjemnego, paprykowego smaku. Można go użyć do przyprawienia dowolnej zupy, potrawki lub gulaszu. Jest świetny jako sos do makaronu albo jako dodatek smakowy do rozmaitych zimnych sosów, a nawet zamiast keczupu na kanapkę z serem. Podobne pasty popularne są w wielu kuchniach świata. Częściej spotykamy pasty ostre, jak harissa, adżyka czy gochujang, ale słodkie z lekko ostrą nutą też można znaleźć, np. w Turcji. Taka pasta to jest bardzo smaczna i aromatyczna rzecz, więc naprawdę warto jej spróbować! Kontynuuj czytanie →

Papryka konserwowa po warszawsku

papryka konserwowa po warszawsku

Dziś na warsztat trafiła papryka konserwowa po warszawsku, czyli w łagodnej zalewie. Podobnie jak ogórki warszawskie, jest delikatna w smaku, mało kwaśna, po prostu łagodna. Taka papryka bardzo smakuje mojemu mężowi, który jest niezwykle wyczulony na kwaśne, octowe smaki. Wciąż więc poszukuję sposobów na łagodne marynaty z warzyw i owoców, bo kiszonki też z czasem stają się coraz bardziej kwaśne. A kwaśne już nie bardzo smakują J., a ja się martwię, gdy mu coś nie smakuje. Bo od zawsze lubię przez żołądek trafiać do serca, więc na wszelkie sposoby staram się dogadzać podniebieniom bliskich 😉 Kontynuuj czytanie →