Chrupiące ogórki kiszone

W pogoni za ideałem, którym są pyszne, jędrne i chrupiące ogórki kiszone (w odróżnieniu od sflaczałych kapci), podejmuję kolejny eksperyment. Mam nadzieję, że się powiedzie i uzyskam rezultat, którego oczekuję - nawet pod koniec zimy chrupiące ogórki kiszone. Wszelkie kiszonki "lubią" twardą wodę, bo ona pozwala zachować jędrność i chrupkość warzyw. I ja właśnie taką twardą wodę mam w kranie, można by więc pomyśleć - ideał! A jednak nie, bo nasza woda jest równocześnie bardzo mocno chlorowana. Tak mocno, że w wannie czuję się niemal jak na miejskim basenie!

chrupiące ogórki kiszone

A chlor nie sprzyja kiszonkom, bo zabija bakterie. Przecież w tym właśnie celu chloruje się wodę. To dlatego wolę zalać niektóre warzywa przeznaczone do kiszenia wrzącą solanką, a do innych, tych bardziej wrażliwych na temperaturę, stosuję wodę z filtra. Te zabiegi powodują jednak mięknięcie kiszonych warzyw wraz z upływem czasu. Kiszonki są wprawdzie nadal bardzo smaczne, ale w wyniku utraty jędrności niekiedy powstają w słojach nieapetyczne "kapcie". I właśnie temu problemowi postanowiłam spróbować dziś zaradzić.

chrupiące ogórki kiszone

Eksperyment kuchenny, czyli chlorek wapnia

Na pierwszy ogień idą ogórki, bo chcę uzyskać naprawdę długotrwale chrupiące ogórki kiszone. Takie, które będą chrupać w środku zimy i nawet wiosną następnego roku. Za owo chrupanie jest odpowiedzialna wysoka twardość wody użytej do kiszenia. Tę twardość pozwala uzyskać dodatek pewnej soli (składnika solanki Ringera, czyli soli fizjologicznej używanej między innymi do wlewów dożylnych, więc to nie żadna straszna chemia). A mianowicie - chlorku wapnia. Tak przynajmniej wyczytałam w rozmaitych źródłach i ten patent postanowiłam wypróbować w tym roku. No cóż, jak wiesz - uwielbiam eksperymenty! A ten nie jest trudny ani kosztowny. Chlorek wapnia mam. Wystarczy dodatek 5 gramów na każdy litr solanki, którą zamierza się użyć do kiszenia ogórków czy czegoś innego. Ja zaczynam przygodę od ogórków, a potem może przyjdzie czas na cukinię, paprykę i nie wiem co jeszcze.

chlorek wapnia do kiszonek

Chrupiące ogórki kiszone (eksperyment) - skład

(na mniej więcej 8 słojów typu twist o pojemności 0,9 – 1 l):

  • ok. 3 kg ogórków gruntowych
  • ok. 3 l wody, może być z kranu, bo i tak będziemy ją gotować (może się okazać, że to za mało, ale łatwo jest dorobić solankę według proporcji)
  • 35 g soli kamiennej bez antyzbrylaczy (jedna bardzo pełna łyżka) na każdy litr wody, czyli w sumie 105 gramów
  • 5 g chlorku wapnia na każdy litr wody, czyli w sumie 15 gramów
  • 2 główki czosnku
  • baldachy kwiatów i nasion kopru z łodygami, około 3 sztuki na słoik
  • 3 kawałki grubego korzenia chrzanu po ok. 10 cm długości, pokrojone w cienkie paski
  • 8 liści chrzanu (opcjonalnie, jeśli masz własny chrzanowy krzak)
  • kilkanaście zielonych liści dębu lub czarnej porzeczki, albo wiśni, albo winorośli
  • opcjonalnie - ostra papryczka albo kawałki marchewki

ogórki kiszone z ostrą papryczką

Wykonanie

Na dno każdego słoika kładę po dwa obrane i pokrojone ząbki czosnku, kilka kawałków korzenia chrzanu, 2 liście winogronowe, łodygę kopru z kwiatem lub nasionami. Wkładam pionowo, ciasno, jeden obok drugiego, ogórki. Dodatkowe można położyć poziomo na wierzchu. Na ogórki daję jeszcze po dwa ząbki czosnku i baldach kopru. W tym roku dodałam nasiona kopru kupione w sklepie z przyprawami, bo miałam mało baldachów (koper pożarły mszyce).

nasiona kopru ogrodowego

Wodę zagotowuję, rozpuszczam w niej obie sole (czyli chlorek wapnia i kłodawską sól kamienną) i pozostawiam do ostygnięcia. Zawartość słoików zalewam chłodną solanką i zakręcam. Stawiam na jakiejś tacy. Tak przygotowane ogórki muszą postać przynajmniej 2-3 dni w temperaturze pokojowej, aby “ruszyły”. W tym czasie może wyciekać ze słoików solanka, zwłaszcza, jeżeli jest gorąco, ale to normalne i nie należy ich odkręcać, jeżeli chcemy przechować je dłużej. I właśnie z tego powodu stoją na tacy (u mnie wyjątkowo nie stoją na tacy, bo to gospodarczy stolik na ganku - nawet jak coś wycieknie, to nie narobi szkód). Po kilku dniach warto słoje przenieść w chłodniejsze miejsce, np. do piwnicy lub spiżarni.

chrupiące ogórki kiszone

Gotowe. Teraz wypada czekać na efekty aż do wiosny... Czy eksperyment się uda? Zobaczymy!

liście winorośli w kiszonce

Przepis dołącza do akcji:Warzywa dyniowate w mojej kuchni 2021

A tu przedstawiam inne pyszne pomysły i przepisy na ogórki. Smacznego!

https://www.hajduczeknaturalnie.pl/lotion-ogorkowy/

https://www.hajduczeknaturalnie.pl/ogorki-konserwowe/

https://www.hajduczeknaturalnie.pl/ogorki-z-estragonem-kiszone-bez-zalewy/

https://www.hajduczeknaturalnie.pl/salatka-szopska-i-askorbinaza/

https://www.hajduczeknaturalnie.pl/pikle-ogorkowe-w-winie-z-miodem/

https://www.hajduczeknaturalnie.pl/kiszone-ogorki-z-pradem/

https://www.hajduczeknaturalnie.pl/ogorki-kiszone-na-zupe/

https://www.hajduczeknaturalnie.pl/ogorki-po-cygansku/

https://www.hajduczeknaturalnie.pl/mizeria-mojemu-znowu-ogorki/

https://www.hajduczeknaturalnie.pl/salatka-ogorkowa-sloika/

https://www.hajduczeknaturalnie.pl/letnia-salatka-ziemniaczana-dlaczego-warto-jesc-ogorki/

https://www.hajduczeknaturalnie.pl/koktajl-ogorkowy-na-upaly/

https://www.hajduczeknaturalnie.pl/ostre-ogoreczki-zlot-zielarski/

8 odpowiedzi “Chrupiące ogórki kiszone”

    1. Hmmm, ogórki były tak smaczne, że nie dotrwały do grudnia. Ale do samego końca były chrupiące. W tym roku zrobię więcej i przynajmniej jeden czy dwa słoiki schowam sama przed sobą, żeby na pewno postały aż do wiosny 🙂

        1. No i były chrupiące do samej wiosny, dały radę! W tym roku dodaję też chlorek wapnia do zalewania patisonów i cukinii, kilka słoików na próbę. Ciekawe, co będzie się działo.

  1. Czy woda z ogórków była zdatna do picia?? ? Czy jej smak był taki smak ?
    Zrobię w tym roku z tego przepisu, ale zastanawiam się czy można pić wodę, bo uwielbiam .

  2. Dzień dobry:) proszę powiedzieć jak wyszedł eksperyment z dodaniem chlorku wapnia do kiszenia ogórków 🙂 Czy 5 g to nie za dużo? Wyczytałem że wystarczy 2 g.
    Robiłem próbę z octanem wapnia i twarde są ale smak się zmienił i nie są tak kwaśne jak bez. Dawałem 4g octanu wapnia na litr. Teraz robię próbę z 2g na litr. Soli zawsze daję 35g n litr..gruba kłodawska. Pozdrawiam,Andrzej.

    1. Ogórki były bardzo smaczne i rzeczywiście bardziej chrupiące, niż kiszone bez chlorku wapnia. U nas sprawdził się dodatek 5 g, używałam sześciowodnego. Przy bezwodnym może to jednak być za dużo, może stąd bierze się porada dotycząca 2 g? Bo to by było logiczne.
      Nie potrafię powiedzieć, czy ogórki były tak samo kwaśne, jak zazwyczaj, bo my raczej celujemy w takie niezbyt mocno kwaśne. I wszystko udało się idealnie 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *