Mizeria po mojemu - i znowu ogórki...

Uwielbiam ogórki, o czym wspominałam już wielokrotnie, a jedną z najlepszych ogórkowych sałatek jest mizeria. Cóż to takiego - mizeria? Skąd taka dziwna nazwa? Wikisłownik informuje, że to "sałatka z krojonych w plastry lub tartych surowych ogórków, przyprawionych solą i pieprzem, czasem też cukrem i octem, zazwyczaj ze śmietaną."

ogórki i koperek

"Trudno dziś dociec, dlaczego smaczna i orzeźwiająca sałata z ogórków ochrzczona została w kuchni polskiej tą posępną raczej nazwą." ("W staropolskiej kuchni"). Pewnie dlatego, że nigdy nie była źródłem energetycznego jedzenia. O wartościach kalorycznych potraw nasi pradziadowie nie wiedzieli tyle i tak naukowo, jak my dzisiaj, ale doskonale rozumieli, które produkty i potrawy dają im siłę do pracy - potrafią nasycić i zaspokoić głód. A ogórki do nich nie należą - stąd i nazwa sałatki. Jednak mizeria jest obecna w polskiej kuchni nieprzerwanie od dawna i chyba nawet sposób jej przyrządzania niewiele się zmienił. W dodatku obecnie wiemy już, że ogórki są wartościowym pokarmem, choć takim "mizernym".ogórki

Nie każdy lubi mizerię

Dobrze przyprawiona mizeria na ogół smakuje każdemu, choć znam osoby, które tej sałatki z ogórków nie lubią. Zupełnie nie wiem, dlaczego - może jedli kiedyś niesmaczną mizerię? Na przykład restauracyjne i stołówkowe wersje pozostawiają niesmak i kiepskie wrażenie. Mnie kiedyś u znajomych zdarzyło się próbować ogórków pokrojonych w plasterki i zalanych kwaśną śmietaną, pozbawionych jakichkolwiek przypraw, które tam nazywano "mizerią". Cóż, prawdziwie mizerna była to potrawa! To dziwne, gdyż w tym domu zawsze gotowało się bardzo smacznie. Może więc są ludzie, którzy nie wiedzą jak zrobić dobrą mizerię? Może nie mieli od kogo się nauczyć?

mizeria

Przepisów na mizerię jest zapewne tyle, ile kucharek i kucharzy. To tak jak z bigosem - każdy dom ma swój własny ulubiony sposób przyrządzania potrawy. Jeśli jednak wydaje się Tobie, że nie lubisz mizerii - spróbuj przygotować ją inaczej. Może zasmakuje Ci na przykład mizeria po mojemu?

mizeria

Mizeria - podstawowe warianty

Najczęściej praktykowaną metodą jest obranie zielonych ogórków i pokrojenie ich w cienkie plasterki, a następnie dalsze przyprawianie. Też czasem tak robię, żeby nie było nudno. Niekiedy do plasterków dodaję więcej płynu niż zazwyczaj (najczęściej kefiru, rzadziej jogurtu lub zsiadłego mleka) - powstaje wtedy pyszny chłodnik ogórkowy. Podany z młodymi ziemniaczkami  i koperkiem staje się prostym obiadem idealnym na letnie upały.

mizeria

Ale mizeria po mojemu wygląda inaczej. Mama przejęła ten sposób wykonania od mojej niani, opiekunki, którą kochałam całym sercem. Nie mając zębów (naprawdę, ani jednego!), nie dawała rady pogryźć plastrów ogórka, zaczęła je więc ucierać na tarce. Okazało się, że taka mizeria oferuje inny, delikatniejszy, a równocześnie pełniejszy smak. Odkąd pamiętam, mama nie robiła mizerii inaczej. I dla nas to jest ideał, najpyszniejsza mizeria na świecie! Ode mnie nauczyło się kilka innych osób i też zaczęły przyrządzać ją tak jak ja.

tarka

Mizeria po mojemu - skład

(porcja dla 3 - 4 osób):

  • 3 większe zielone ogórki (najsmaczniejsze są gruntowe, ale mogą być sałatkowe)
  • łyżeczka soli
  • duża szczypta pieprzu
  • płaska łyżka cukru
  • około 1 szklanki kwaśnej śmietany lub jogurtu naturalnego
  • kilka łyżek posiekanego koperku

Mizeria - wykonanie

Ogórki należy umyć i obrać ze skórki, a następnie zetrzeć na dużych oczkach tarki, włożyć do miski i wymieszać z solą.  Jeśli owoce mają w środku duże, twarde pestki - należy je usunąć i ewentualnie dorzucić jeszcze jednego ogórasa, żeby sałatki nie zrobiło się zbyt mało. Miskę przykryć i odstawić na kilkanaście minut.mizeria

Z ogórków odlać nadmiar płynu (w ten sposób pozbywamy się ewentualnej goryczki), dodać kwaśną śmietanę (lubię używać 18%) lub gęsty jogurt, wymieszać. Dodać także cukier, pieprz i koperek, wymieszać ponownie. Spróbować, czy przypadkiem którejś z przypraw nie dodaliśmy zbyt mało - smak ma być harmonijny, słodkawy (ale nie słodki!), wystarczająco słony, z wyczuwalną nutą pieprzu, ale nie ostry. Wyraźnie koperkowy, mizeria po mojemu jest zielona od siekanego kopru. Nie dodaję za to kwasu - ani octu, ani soku z cytryny, wystarczy kwaskowy smak śmietany. Jeśli jednak wolisz bardziej kwaśne smaki - dodaj łyżkę octu jabłkowego albo soku z cytryny. Wymieszaną sałatkę odstawiam jeszcze na kilka minut, żeby smaki dojrzały, a następnie serwuję w miseczkach.

mizeria

Może ktoś zechce spróbować mizerii po mojemu? Szkoda, że nie mogę nikogo poczęstować przez ekran - zasmakowałaby na pewno każdemu!

mizeriaogórki

Źródło

Przepis dodaję do akcji:
Kuchnia krajów słowiańskich 2016

Bardzo polecam także inne sałatki i sosy z zielonych lub kiszonych ogórków

https://www.hajduczeknaturalnie.pl/tzatzyki-sos-idealny-na-grilla/

https://www.hajduczeknaturalnie.pl/salatka-szopska-i-askorbinaza/

https://www.hajduczeknaturalnie.pl/ogorki-po-cygansku/

https://www.hajduczeknaturalnie.pl/salatka-ogorkowa-sloika/

https://www.hajduczeknaturalnie.pl/letnia-salatka-ziemniaczana-dlaczego-warto-jesc-ogorki/

https://www.hajduczeknaturalnie.pl/koktajl-ogorkowy-na-upaly/

https://www.hajduczeknaturalnie.pl/ostre-ogoreczki-zlot-zielarski/

4 odpowiedzi “Mizeria po mojemu - i znowu ogórki...”

  1. W mojej rodzinie od zawsze się taką przyrządza. Byłam bardzo zdziwiona, gdy kiedyś szukałam przepisu na właśnie tą mizerię, a tam jedynie z pokrojonych ogórków. Dziękuję za dodatnie tego przepisu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *