Babka ziemniaczana nie jest tradycyjnym daniem w kuchni wielkopolskiej, ale ja lubię wszystkie dania z ziemniaków. A że taką babkę czy też raczej gruby placek przygotowała kiedyś moja przyjaciółka z Siedlec i ja w tym daniu zakochałam się na zabój - przygotowuję je od czasu do czasu. Zwłaszcza na wiosnę, gdy ziemniaki nie zawierają już tak dużo soku, więc nawet nie trzeba odlewać wody z utartych pyreczek. Najbardziej znane przepisy sugerują przygotowanie kartoflaka z dodatkiem boczku lub wędzonej kiełbasy, ale wegetariańskie wersje są nie mniej częste. Wystarczy sobie uświadomić, że w dawnych czasach zalecenia religijne nakazywały zachowanie ścisłego postu w różnych ważnych okresach roku.
A już w Wielkim Poście to na pewno! Dawniej w tym czasie nie spożywano żadnych lub prawie żadnych (zależnie od wyznawanej religii) produktów pochodzenia zwierzęcego. A niekiedy wręcz całkiem się "suszyło", czyli nie używało żadnych tłuszczów. Nawet najpodlejszego oleju lnianego! Więc łatwo sobie wyobrazić, że na przednówku, w Wielkim Poście, babka ziemniaczana nie zawierała pysznych skwarek i kiełbaski. Co najwyżej mogła być okraszona jakimś olejem roślinnym, jest to więc idealne wielkopostne danie. Ja wprawdzie nie jestem religijna, ale doceniam rozmaite kody kulturowe, religijne też. Dzięki temu moja wersja może być równocześnie tradycyjna i wegetariańska, a przy tym przepyszna! Dzisiejsza babka ziemniaczana jest nawet niezwykle luksusowa, bo zawiera i jajko, i sporo tłuszczu. I na drugi dzień resztki odsmażamy na patelni, a to jest już wyjątkowo rozpustne i smaczne! Dawniej w poście by nie przeszło, więc dziś cieszę się tą obfitością i niezrównanym smakiem 🙂
Babka ziemniaczana - skład na porcję dla 4 osób
- 1 kg ziemniaków (waga po obraniu)
- 2 cebule
- 1 jajko (można pominąć, co jest świetną informacją dla zwolenników wegańskiego jedzenia)
- jasna mąka orkiszowa lub ewentualnie pszenna (jej ilość zależy od rodzaju użytych ziemniaków, zazwyczaj jest to pół szklanki)
- garść majeranku, sporo świeżo mielonego pieprzu, czubata łyżeczka soli
- 1/3 szklanki oleju o neutralnym smaku (użyłam rzepakowego)
Przygotowanie
Ja ułatwiam sobie życie, gdy tylko mogę. Więc robię jak najprościej, przygotowując ciasto ziemniaczane w Speedcooku (można w Thermomixie lub dowolnym malakserze czy robocie kuchennym). Ale równie łatwo zrobisz je z użyciem zwykłej tarki. Wówczas należy zetrzeć warzywa na najdrobniejszych oczkach, tych, które mają takie ostre pazurki i ścierają na miazgę. Uważaj, by nie pokaleczyć sobie palców!
- Włącz piekarnik, temperatura 180-200 stopni, góra/dół.
- Ziemniaki i cebulę zmiksuj w Speedcooku lub zetrzyj na tarce o najdrobniejszych oczkach. Dodatek cebuli sprawia, że tarte ziemniaki nie ciemnieją szybko. Wiosną, jak dziś u mnie, nie trzeba odsączać nadmiaru soku z ziemniaków, bo na wiosnę one nie są już zbyt soczyste. Ale jeśli będziesz przygotowywać babkę jesienią, to koniecznie odsącz utarte ziemniaki na sicie, po chwili odlej wodę z miski i dodaj do ciasta zebraną na dnie skrobię ziemniaczaną. Zupełnie tak samo, jak w tym wpisie.
- Dodaj jajko, zioła i przyprawy. Zagęść ciasto mąką. Wymieszaj wszystko dokładnie.
- Formę do ciasta (25x25 cm) natłuść i obficie obsyp bułką tartą. Moja blaszka nie jest już pierwszej młodości i nie wygląda idealnie, więc wolałam wymościć ją papierem do pieczenia. To też jest dobry sposób, polecam! Przelej masę ziemniaczaną do formy. Wyrównaj powierzchnię.
- Piecz w temperaturze 180-200 stopni do zrumienienia brzegów, czyli co najmniej 60 minut. Po tym czasie sprawdź, czy ciasto jest gotowe, wbijając w nie bambusowy patyczek do szaszłyków. Wyjmij kartoflak z pieca, gdy na patyczku nie ma już śladów surowego ciasta. Moja babka ziemniaczana piekła się godzinę i 15 minut. Jeśli będzie wyższa, to może potrzebować nawet dwóch godzin, by się dobrze upiec. Więc trzeba użyć patyczka 🙂
Jak podawać kartoflak?
Zaraz po upieczeniu podawaj gorące porcje wprost z blaszki na talerze. Babka ziemniaczana smakuje dobrze z kleksem kwaśnej śmietany, domowym keczupem lub sosem czosnkowym, z sosem pieczarkowym, grzybowym, chrzanowym. Warto też wypróbować dodatek konfitury z żurawiny lub borówki brusznicy, a nawet mus jabłkowy. Można podać z mięsnym sosem czy gulaszem, ale zgodnie z tradycją - nie w Wielkim Poście 🙂 Do tego koniecznie jakaś surówka, sałata, sałatka, kiszony ogórek lub dowolna kiszona surówka.
A jeśli jakieś resztki zostaną do następnego dnia, warto odsmażyć je z obu stron na patelni z rozgrzanym olejem. Mam wrażenie, że taka odsmażona babka ziemniaczana jest jeszcze smaczniejsza, jak wszystko, co smażone, ale przez to niezbyt zdrowe... No trudno, jakieś słabości przecież można mieć.
Uwagi końcowe: kartoflak można wzbogacić różnymi smakowitymi dodatkami, bo podana przeze mnie wersja jest bardzo podstawowa i wegetariańska, a przecież i tak smakuje wspaniale. Ale jeśli chcesz - dodaj do podstawowego ciasta przesmażoną na złoto cebulkę wraz z tłuszczem z patelni. Albo surowy zielony szczypior. Lub też pokrojony w kostkę i wysmażony na miękkie skwarki boczek wędzony, który można zastąpić podsmażoną wędzoną kiełbasą. Babka ziemniaczana smakuje szczególnie dobrze, jeśli do ciasta przed pieczeniem dodasz podsmażone pieczarki (na przykład takie) albo leśne kurki. Jest też wyśmienita, gdy upieczesz ją z kosteczkami podsmażonego wędzonego tofu i sporą szczyptą wędzonej papryki. Reasumując - babka ziemniaczana zwana kartoflakiem stanowi świetną bazę do przygotowania wielu urozmaiconych w smaku potraw.
Smacznego!
A po przepisy na inne pyszne zapiekanki, nie tylko z ziemniakami, zapraszam tutaj:
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/zapiekanka-z-ziemniakow-w-smietanie/
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/grzyby-po-rosyjsku/
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/baked-beans-fasola-pieczona-w-pomidorach/
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/pasztet-z-cukinii-i-sera-feta/
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/zapiekanka-ryzowa-moze-byc-resztek/
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/melanzane-alla-parmigiana-ulubiona-zapiekanka/
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/tortilla-z-piekarnika-kolorowy-smakolyk/
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/zapiekanka-w-kolorze-jesieni/







