Od czasu do czasu przygotowuję gulasz wegetariański, idealny do różnych zastosowań. Najczęściej podaję go z kaszą, ziemniakami lub chlebem, ale gulasz stanowi też świetny dodatek do placków ziemniaczanych po węgiersku/po góralsku/po zbójnicku/po cygańsku. Czyli tak jakby z mięsnym sosem. A ten "mięsny" sos to właśnie mój przepyszny gulasz wegetariański.
Gulasz wegetariański
Od lat robię rozmaite warianty bezmięsnych gulaszy. Mięsa nie jemy od tak dawna, że niemal zapomniałam, jak ono smakuje. Gotując więc gulasz wegetariański kieruję się po trosze pamięcią, a po trosze intuicją. Ale i tak najważniejszy jest ostateczny smak (niekoniecznie "mięsny"), jak również konsystencja gotowego sosu. Gulasz musi być bogaty, wieloskładnikowy, zawiesisty, pełen piątego smaku - umami. Musi więc być po prostu doskonały! Na blogu pokazywałam już kilka przepisów na gulasz i dania gulaszopodobne. Kilka z nich znajdziesz tutaj:
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/stroganow-z-boczniakow-na-sylwestra/
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/boeuf-bourguignon-bez-wolowiny/
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/gulasz-ogrodniczki/
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/libanski-pikantny-gulasz-z-ciecierzycy/
Doskonały gulasz wegetariański (wegański) - skład
- 2 bardzo duże cebule pokrojone w grubą kostkę
- 0,5 kg pieczarek pokrojonych w ćwiartki
- proteina sojowa, najlepiej, aby były to paski lub kotlety, 80 g suchej
- 4-5 ząbków czosnku
- duża szczypta suszonej macierzanki (można zastąpić innymi dzikimi ziołami - bluszczykiem kurdybankiem, rzepikiem itp.)
- 2 czubate łyżki mąki (orkiszowej lub pszennej, a jeśli danie ma być bezglutenowe - to ziemniaczanej)
- olej do smażenia (ok. 3-4 łyżki)
- 500 ml chłodnego bulionu warzywnego lub zimnej wody
- pieprz, sól, przyprawa do gulaszu, nieco sosu sojowego (podkręca "mięsny" smak umami)
Przygotowanie gulaszu bez mięsa
- Wieczorem poprzedniego dnia (lub na 1-2 godziny przed gotowaniem) proteinę sojową - paski lub kotlety - włóż do garnka, zalej litrem wrzącej wody i gotuj przez jakieś 10 minut. Ale, wbrew przepisowi na opakowaniu, nie dodawaj kostki rosołowej ani żadnych innych przypraw. Tylko woda. Bo to pozwoli kawałkom sojowym wchłonąć mnóstwo smaków na późniejszym etapie gotowania. Pisałam o tym niedawno, przy okazji przygotowywania szaszłyków (tutaj - klik), może więc pamiętasz? Na koniec odcedź proteinę sojową i pozostaw na sicie do ostygnięcia.

- W dużym rondlu rozgrzej olej, dodaj posiekaną cebulę, podsmażaj do białości, a następnie dorzuć ćwiartki pieczarek. Smaż na dużym ogniu przez kilka minut, mieszając od czasu do czasu.

- W międzyczasie odcedzoną proteinę sojową pokrój w niewielką kostkę (duże kostki kiepsko chłoną smak), odłóż na bok.

- Do rondla z pieczarkami dodaj macierzankę i czosnek przeciśnięty przez praskę, a następnie podsmażaj dalej, aż do odparowania większości płynu.

- Wówczas dodaj pokrojoną proteinę sojową. Smaż, mieszając z rzadka, do chwili, gdy się wszystko porządnie zrumieni.
- Zawartość rondla posyp mąką orkiszową lub pszenną (jeśli przygotowujesz wersję bezglutenową - pomiń ten etap, bo skrobię ziemniaczaną dodaje się dopiero na samym końcu w celu zagęszczenia sosu).

- Wymieszaj wszystko i podsmażaj przez kilka minut do czasu, gdy mąka straci surowy posmak. Zupełnie tak samo, jak podczas przygotowania zasmażki (klik). Mąka lekko brązowieje i nabiera wspaniałego smaku, a wraz z nią cały gulasz wegetariański.

- Gdy mąka się podrumieni, dodaj do rondla chłodny płyn - użyłam lekkiego bulionu warzywnego z pasty (klik). Wymieszaj, podgrzej do zagotowania.

- Dodaj wszystkie pozostałe przyprawy, czyli sos sojowy, pieprz, przyprawę do gulaszu. Sól proponuję dodać dopiero na samym końcu, po spróbowaniu dania.
- Duś wszystko pod przykryciem przez jakieś 20-30 minut. Zaglądaj i mieszaj od czasu do czasu (ale nie stój nieustannie nad rondlem!). W tym czasie całe danie przesiąknie smakiem przypraw i potrawa się zagęści. Jeśli gotujesz wersję bezglutenową, to teraz jest właściwy moment, by zagęścić gulasz. W tym celu rozprowadź 2 łyżki skrobi ziemniaczanej w niewielkiej ilości zimnej wody. A następnie zawiesinę stopniowo dodawaj do potrawy, mieszając i kontrolując stopień zagęszczenia gulaszu. Ale nie dodawaj wszystkiego na raz, tylko tyle, ile trzeba do uzyskania właściwej konsystencji.
Gulasz wegetariański - warianty
Podczas gotowania gulaszu możesz popuścić wodze fantazji. A to oznacza, że danie możesz wzbogacić dodatkiem pokrojonej w kostkę papryki, cukinii, dyni, leśnych grzybów itp. Bo w tej potrawie wszystko jest możliwe! Jak podawać? Podaj gulasz wegetariański z dowolną kaszą (uwielbiam kaszę gryczaną z gulaszem!) lub dla odmiany na szybko - z chlebem czy bułką. Albo tak, jak ja - niech będzie full wypas, placki ziemniaczane z gulaszem (czyli po węgiersku/po góralsku/po zbójnicku/po cygańsku). Przepyszne, baaaardzo polecam!
Poniżej znajdziesz jeszcze kilka przepisów na potrawy podobne do gulaszu:
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/paprykarz-z-grzybow/
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/ratatouille-prowansalski-gulasz-warzywny/
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/piments-au-aioli-gulasz-papryki/
















