Aronia do mięs i serów to jest pyszna marmolada czy też niskosłodzony dżem, który podaję do serów pleśniowych, twarogowych, a nawet żółtych. Kierując się nazwą, można tę aronię podać też do zimnych mięs i pasztetów. Generalnie aronia do mięs i serów bardzo dobrze sprawdza się w zimnym bufecie, ale można ją też podać do ciepłego oscypka lub sera halloumi z patelni lub grilla. Ja wykorzystałam aronię pozostałą po parowaniu soku w sokowniku, bo była jeszcze bardzo soczysta i żal mi było ją wyrzucić na kompost. Uważam wprawdzie, że organiczne resztki wyrzucone na kompost to nie jest wielka strata. Bo to wszystko na koniec zostaje w ogrodzie, karmi i wzbogaca glebę i odżywia rośliny w nim rosnące, więc tak naprawdę - nic się nie marnuje. A ta aronia z sokownika była jeszcze tak soczysta, że po prostu musiałam zrobić z niej coś pysznego.
I tak powstała doskonała aronia do mięs i serów, ale nie tylko ona, bo owoców było tak dużo, że nastawiłam też ocet z aronii. O occie napiszę pewnie osobno, a tymczasem przedstawiam marmoladę z aronii, jabłek i gruszek. Jest bardzo smaczna, nie za słodka, idealna zarówno do wytrawnych dań w zimnym bufecie, jak i do oscypków z grilla oraz do świeżej bułki z masłem na śniadanie. Po prostu - mniam! I tu ważna uwaga - ja do przygotowania marmolady użyłam aronii po tłoczeniu soku w sokowniku. Ale można użyć świeżych owoców aronii, najlepiej przemrożonych przez 2-3 dni. Bo mrożona aronia traci część swojej goryczki i cierpkiego smaku. Mnie ten smak nie przeszkadza, ale wiele osób nie lubi aronii właśnie z powodu jej cierpkiego, ściągającego smaku. I tu właśnie mrożenie może nieco pomóc.
Aronia do mięs i serów - skład
- 1 kg owoców aronii z sokownika albo świeżych, najlepiej przemrożonych
- nieco ponad 1 kg jabłek (po obraniu ze skórek i gniazd nasiennych musi być 1 kg)
- nieco ponad 1 kg gruszek (po obraniu ze skórek i gniazd nasiennych ma być 1 kg)
- szklanka wody
- 1 kg cukru
- opcjonalnie - szczypta soli (wydobywa naturalną słodycz owoców i dopełnia smak)
Przygotowanie
- Jabłka i gruszki umyj, a następnie obierz ze skórek i gniazd nasiennych. Te resztki możesz przeznaczyć na ocet, taki jak tutaj.

- Owoce pokrój najpierw na 4-8 części, a następnie w cienkie plasterki. Włóż je do głębokiego rondla, dolewając szklankę wody. Rozprażaj owoce podobnie jak podczas przygotowywania musu jabłkowego, mają porządnie zmięknąć. Może to zająć pół godziny, a może i godzinę, zależnie od odmiany i stopnia dojrzałości jabłek i gruszek. Mieszaj od czasu do czasu, żeby nic się nie przypaliło.

- Jeśli używasz świeżej aronii, to warto ją sparzyć wrzątkiem przed dodaniem do reszty owoców. W tym celu umytą i oczyszczoną z ogonków aronię włóż do garnka lub miski (mrożoną najpierw zostaw do rozmrożenia) i zalej wrzącą wodą w takiej ilości, aby przykryła owoce. Nie jest to zabieg konieczny, ale dodatkowo pozbawia aronię goryczki. Po 10 minutach odcedź owoce aronii i dodaj do rondla z jabłkami i gruszkami.

- Owoce z sokownika możesz dodać do rondla bez tych wszystkich zabiegów. Wymieszaj z pozostałymi owocami i smaż przez kilka minut.

- Dodaj cukier i ewentualnie szczyptę soli i smaż przez kolejną godzinę lub nieco dłużej, do uzyskania odpowiedniej konsystencji.

- Gorącą marmoladę rozłóż do wyparzonych słoików, najlepiej niedużych, takich "na jeden raz". Zakręcaj, stawiaj na chwilę dnem do góry, a następnie postaw normalnie i studź powoli pod kocykiem. Tak przygotowana aronia do mięs i serów nie wymaga dodatkowej pasteryzacji.
Jak podawać aronię do mięs i serów?
Napisałam o tym już na wstępie i nie warto się powtarzać. Dla mnie to jest bardzo smaczna marmolada, nie za słodka, ale też i niezbyt cierpka. Do sera i zimnego bufetu wprost idealna. Warto ją przygotować, bo aronia jest bardzo zdrowa, to wyjątkowy owoc. Przez znawców tematu uważany jest za jeden z najzdrowszych na świecie! Owoce aronii pomagają w zapobieganiu m.in. miażdżycy, nadciśnieniu, schorzeniom oczu, a więcej postaram się napisać przy innej okazji. Na pewno jednak warto przygotować aronię do mięs i serów, smacznego!
PS. Wypróbuj też inne przepisy na sosy, chutneye oraz owoce do serów i mięs, bo wszystkie smakują wyjątkowo.
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/chutney-ananasowy/
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/chutney-truskawkowy/
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/czerwona-porzeczka-do-serow-i-mies/
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/chutney-ze-sliwek-i-czerwonej-cebuli/
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/czatnej-z-jablek-seb-ki-chatni/










Moi drodzy zrobiłam i porażka,dałam 3 szk. cukru ,nie 4.Za słodkie, zmarnowałam owoce i czas
Oj, szkoda! Może aronia jest w tym roku wyjątkowo słodka? Bo zazwyczaj bywa mocno cierpka i trzeba ten smak zrównoważyć, dlatego tu jest taka proporcja. Proponuję dodać jeszcze trochę aronii albo kwaśnych jabłek, wówczas zbyt słodki smak się poprawi.
Zrobiłem sobie dzisiaj dżem z aronii i kilograma papierówek oraz pół kg jeżyn ogrodowych .
Podczas przygotowywania smak wydawał mi się bardzo fajny ale dopiero po wystudzeniu sprawdzę co to wyszło
I co się okazało? Smaczne dżemy udało Ci się zrobić?
Moja aronia jest taka lekko pomarszczona… raczej już się nie nada na ten dżem?
O tej porze roku to normalne, lekko zwiędnięta też się nadaje na dżem.
No to robię!
Dziękuję 🙂
Powodzenia!