Kiszony koper włoski

Mój kiszony koper włoski powstał właściwie z resztek pozostałych z ostatniego obiadu. Przed tygodniem gotowałam pyszne risotto z fenkułem (klik), a że miałam dwie duże bulwy kopru włoskiego, wykorzystałam do gotowania tylko półtorej. Co zrobić z taką resztką, z połową koprowej bulwy? Na surówkę dla dwojga to trochę za mało, a że nigdy jeszcze nie jadłam kiszonki z fenkułu – postanowiłam spróbować.kiszony koper włoski Continue reading

Zalety grzanego wina

Zima wciąż trzyma, warto więc dostrzec i docenić zalety grzanego wina. I to nie takiego aromatyzowanego gotowca niepewnej jakości, które zimą często można kupić w sklepach, ale prawdziwego grzanego wina. Przygotowanego w domu z produktów dość łatwo dostępnych zarówno w osiedlowym sklepiku, w supermarkecie, jak i w sklepie internetowym. Po powrocie ze spaceru albo po uprawianiu sportów w mroźnej, zimowej aurze – naprawdę docenisz zalety grzanego wina! Uwaga – wpis możliwy do wprowadzenia w życie tylko dla pełnoletnich czytelników 🙂zalety grzanego wina Continue reading

Zupa soczewicowa z … zacierką

Wygląda na to, że zima zawitała do nas na dobre, może więc rozgrzeje Cię zupa soczewicowa? Zupa z czerwonej soczewicy z mleczkiem kokosowym, tajską pastą curry i jakże swojską zacierką. To bardzo fajny pomysł na pierwsze danie, lunch albo kolację po długim spacerze w mrozie i śniegu po kostki. Na przykład po wyprawie po żywicę sosnową, którą najlepiej zbierać właśnie zimą, a warto ją zbierać, o czym napiszę osobno. Nawiasem mówiąc igły sosnowe też najlepiej zbierać zimą, mają teraz najwięcej wartości. Choć jestem raczej ciepłolubna, to jednak podoba mi się śnieżna zimowa aura. Ale też bardzo się cieszę, że mróz jest niezbyt wielki i śnieg tylko po kostki – łatwiej i przyjemniej chodzi się po lesie. Idźmy więc na długi spacer, a po powrocie rozgrzeje nas aromatyczna zupa.zupa soczewicowa Continue reading

Zupa z dyni i masła orzechowego

Dziś zupa z dyni i masła orzechowego – dość może zaskakujące, ale bardzo smaczne danie. Ze względu na dodatek masła orzechowego zupa jest bardzo, bardzo sycąca. I choć przez masło traci też odrobinę zwyczajową jaskrawość barwy, to jednak zdecydowanie warto jej spróbować. Dodatek masła fistaszkowego zagęszcza nieco zupę i sprawia, że staje się ona niesamowicie kremowa. I nie dominuje w niej smak dyni!zupa z dyni i masła orzechowego Continue reading

Zapiekanka w kolorze jesieni

Zapiekanka w kolorze jesieni to po prostu jedna z wersji zapiekanego makaronu z serem, znanego wszystkim mac & cheese, tym razem z dodatkiem dyni. Wiem, nudzę – znowu dynia? Tak! W ten sposób próbuję Ci pokazać, że ten wspaniały jesienno-zimowy owoc/warzywo daje się zjeść nie tylko jako zupa, kompot czy marynata. Są tysiące pysznych sposobów na dynię! Ja ją bardzo lubię, podjadam nawet na surowo – podczas obierania. Tymczasem J. krzywi się za każdym razem, gdy mu mówię, że dziś na obiad dynia. Jak to dynia, przecież ja nie lubię – zdają się mówić jego oczy, patrzące na mnie z wyrzutem. No wiem, nie lubi, bo w młodości jadał tylko zupę na słodko i kompot z dodatkiem octu. To naprawdę nie może być dobre wspomnienie.zapiekanka w kolorze jesieni Continue reading