Keczup z cukinii

Przez wiele lat próbowałam zrobić dobry domowy keczup, a moje zmagania skończyły się dopiero w chwili, gdy zrobiłam swój pierwszy keczup z cukinii. Było to już parę lat temu – w 2013 roku – wtedy znalazłam idealny przepis bazowy u nieocenionej Margot. Od tego czasu robię własny keczup każdego lata, wykorzystując coroczny urodzaj cukinii (która w pewnym momencie po prostu zasypuje nas owocami, a wówczas z cukinii robię dosłownie wszystko, co się da). Przepis nazwałam bazowym, bo z łatwością poddaje się modyfikacjom.keczup z cukinii

Keczup z cukinii – warianty

Można użyć dowolnych przypraw, zwiększyć lub zmniejszyć ilość użytego cukru, zmienić jego rodzaj, a nawet zastąpić dowolnym słodzikiem. Na przykład ksylitolem – to wersja odpowiednia dla osób bardzo skrupulatnie unikających cukru. Bo choć tego cukru w moim keczupie nie ma aż tak wiele, to jednak jest, a niektórzy po prostu muszą go unikać. Wtedy sprawdzi się ksylitol, a także każdy inny odpowiedni słodzik.keczup z cukinii

Ja używam domowego octu jabłkowego (a czasem nawet innego – zależnie od fantazji), ale jeśli wolisz bardziej kwaśne, ostre, octowe przetwory – użyj octu spirytusowego. My nie lubimy takich mocno octowych przetworów i sosów, dlatego dodatek octu jabłkowego bardzo nam odpowiada. Ponadto wiemy, co dodajemy do naszego keczupu. Wiemy nawet to, z jakich jabłek zrobiony jest ocet, a myślę, że warto to wiedzieć.keczup z cukinii

Z łatwością możesz regulować stopień ostrości domowego keczupu. Szczególny wpływ na poziom ostrości ma dodatek pieprzu cayenne, którego ja dodaję niezbyt wiele – po prostu lubimy nie bardzo pikantny keczup z cukinii. Taki wydaje mi się najbardziej uniwersalny – można go użyć do kanapek, różnych sosów, a nawet do domowej pizzy zamiast sosu pomidorowego. Jednak czasem zdarza mi się poszaleć i hojnie sypnąć ostrymi przyprawami – obecność w spiżarni kilku małych słoiczków ostrego keczupu jest jak najbardziej pożądana!keczup z cukinii

Keczup z cukinii – konsystencja, konserwacja, przechowywanie

Konsystencja gotowego sosu jest idealna – keczup z cukinii nie spływa z kanapek czy pizzy. To właśnie dzięki obecności cukinii i koncentratu pomidorowego udaje się uzyskać tę odpowiednią gęstość bez dodatkowych zagęszczaczy, emulgatorów i innych cudów dodawanych do fabrycznych keczupów. Nawet tych najlepszych, markowych. Nasz keczup z cukinii jest bezpieczny dla wegan (przecież nigdy nie ma pewności, co kryje się pod rozmaitymi E-coś tam wyczytanymi na etykiecie), osób na diecie bezglutenowej (nie ma w nim żadnej skrobi, nawet tej z pozoru bezpiecznej), cukrzyków (pod warunkiem zastąpienia cukru innym słodzidłem).keczup z cukinii

Konserwantem jest tu dobry ocet i ewentualnie cukier, a przede wszystkim długie gotowanie i pasteryzacja. Warto keczup z cukinii zamykać w bardzo małych pojemnikach, takich “na jeden raz”. Bez dodatku konserwantów nie można go zbyt długo przechowywać po otwarciu słoika nawet w lodówce. Ot, wytrzyma kilka dni, może ze 2-3 tygodnie, ale potem to już ryzyko. Bo jak w słoiku pojawi się plamka pleśni, to niestety całość jest do wyrzucenia. Tego keczupu nie da się przechowywać w lodówce miesiącami, co chyba dobrze o nim świadczy.

To jak, robimy keczup z cukinii?keczup z cukinii

Keczup z cukinii – skład

  • 1,5 kg cukinii (waga po obraniu i oczyszczeniu z nasion)
  • 0,5 kg cebuli (waga po obraniu z łusek)
  • garść soli (moja garść nie jest zbyt wielka i zawiera 50 g soli kamiennej)
  • 2 szklanki cukru najlepiej trzcinowego – tym razem użyłam mniej, bo chciałam uzyskać mniej słodki keczup – dodałam 1 szklankę brązowego cukru i to w zupełności wystarczyło
  • 1 szklanka octu jabłkowego
  • 400-500 g koncentratu pomidorowego (ilość zależy od uzyskanego koloru gotowego keczupu – ja lubię jednak wyraźnie czerwony, a nie bury)
  • 1 łyżeczka mielonego pieprzu
  • 0,5-1 płaskiej, a nawet 1 czubatej łyżeczki pieprzu cayenne (zależnie od preferencji) – zacznij od mniejszej ilości, zawsze przecież możesz dosypać więcej 🙂
  • 1 czubata łyżeczka słodkiej papryki

keczup z cukinii

Keczup z cukinii – wykonanie

  1. Cukinię i cebulę zetrzyj na tarce o dużych oczkach, całość zasyp garścią soli, wymieszaj dokładnie i odstaw na przynajmniej 6 godzin. Najlepiej warzywa przygotować wieczorem i odstawić na całą noc. Nie odciskaj z warzyw soku.keczup z cukinii
  2. Po tym czasie warzywa gotuj bez przykrycia do momentu, aż się rozgotują i zrobi się z nich papka. Odparuje też sporo soku. Wtedy dodaj cukier (lub inny słodzik) i ocet, gotuj przez 20 minut. Następnie dodaj koncentrat pomidorowy i przyprawy. Gotuj przez kolejne 20 minut. Należy pamiętać, aby wszystko mieszać od czasu do czasu, żeby się nie przypaliło.
  3. Na koniec całość zmiksuj, przełóż do niewielkich słoiczków i pasteryzuj przez 10 minut.

keczup z cukinii

Keczup z cukinii jest ostatnio dość popularny w sieci. Ja robię go głównie dlatego, że trzeba zagospodarować plony z ogrodu, a cukinia zasypuje nas lawiną owoców każdego lata. Ponadto ważny dla mnie jest fakt, że w tym sosie “wiem, co mam” – panuję doskonale nad składem i konsystencją. Dla mnie to warunki wystarczające do podjęcia trudu wykonania domowego keczupu i wszelkich innych przetworów. Czy dla Ciebie także?keczup z cukinii

Keczup z cukinii dołącza do akcji:
Róbmy przetwory - edycja 3

Róbmy przetwory! Edycja 3.

Powiązane wpisy

29 thoughts on “Keczup z cukinii

    1. Basiu, kupiony w sklepie. Firma obojętna, ważne, by był to koncentrat 30%, bez zbędnych dodatków. Tylko pomidory 🙂
      Nie pokazywałam go tutaj, bo nie jest moim zamiarem reklamować jakąkolwiek firmę. Nie kupiłam tej konkretnej marki z przywiązania do niej czy z przeświadczenia o jakichś szczególnych walorach – po prostu tylko ten był dostępny w naszym wiejskim sklepie…
      To koncentrat firmy Waldi Ben.

    2. Ja dałam ten z kartonu dawton. I do tego dwie papryki choć uważam że następnym razem dam mniej octu. Ale i tak jest pyszny

  1. W mojej piwniczce nie może zabraknąć tego keczupu 🙂 W tym roku jednak opracowałam przepis bez koncentratu pomidorowego, bo co firma to inaczej smakuje, a to sprawia, że smak keczupu też inny.
    Dziękuję za dodanie przepisu do mojej akcji “Róbmy przetwory!” 🙂

  2. Pomysłowy keczup 😉
    Z keczupów własnych to robiłam taki z…pomidorów;) i w tym roku chyba też klasyczny, bo cukinii miałam trochę, ale nie na tyle, żeby wszystkie moje fanaberie i znalezione przepisy zrealizować.
    W zeszłym roku to zielonej od groma było…i w zeszłym roku była w słoikach, ale solo 😉 i w kawałkach 😉
    Przepis zapamiętuję, bo się może jeszcze okazać, że mi się cukinia rozmnoży 😉

    1. Wiesz, keczup z pomidorów to już w ogóle jest najlepsza najlepszość. Ten z cukinii jest zaledwie namiastką, ale przyznaję, że pyszną namiastką 🙂

  3. Witaj Hajduczku ja zrobiłam keczup z dyni wyszedł bardzo smaczny.Oprócz ziół i soli,octu dodałam dużą główkę czosnku .Pychotka polecam.

    1. Skoro lubisz pikantne, to nie martw się, że przesadziłaś z cayenne. Najważniejsze, że smakuje Tobie 🙂

  4. Witam. Chciałam zapytać czy można dodać do keczupu zamiast koncentratu pomidorowego pomidory,tylko w jakiej ilości?

    1. Witaj, Berti. Jeśli chcesz użyć świeże pomidory, to ten przepis się do tego niezbyt dobrze nadaje. Musiałbyś bardzo długo odparowywać sos. I zupełnie nie wiem, ile należałoby ich użyć – jeśli koncentrat jest 30-procentowy, to pomidorów powinno być pewnie ze 3-4 razy więcej niż gotowego koncentratu. Ten keczup to raczej sposób na wykorzystanie nadmiaru cukinii, z którą często nie wiadomo, co robić – tak obficie owocuje 🙂

    1. Keczup smakuje wszystkim, dzieciom też. Mój nie jest bardzo pikantny (tylko trochę), nie jest też bardzo słodki. Jeśli dzieci są przyzwyczajone do smaku sklepowego keczupu, to sugerowałabym użyć całą ilość cukru (czyli 2 szklanki).
      Cała porcja przygotowana z tego przepisu to jakieś 2-2,5 kg gotowego sosu. Dziś nie pamiętam dokładnie, ile słoików otrzymałam, ale myślę, że około 12 takich, jak na zdjęciu.

  5. Robie 3 rok keczup z cukini i wymiata .Każdy stawia oczy w słup.wow jak to cukini to musi być ohydne…Po spróbowaniu wielkie wow …z tym ze ja dodaje jeszcze 3 świeże papryka i duszę to razem i bez pieprzu z tym ze teraz go trochę dodalam

    1. Bardzo podoba mi się pomysł z dodaniem papryki, Twój keczup zyskuje przez to głębszy smak. Wypróbuję następnym razem, to musi być pyszne!

  6. Zrobiłam ketchup z tego przepisu podstawowy i dodatkowo kilka słoiczków z dodatkiem bazylii i czosnku. Dziecię lubi taki kupowany do domowej pizzy własnie z bazylią i czosnkiem. Postanowiłam spróbować mu zrobić. Smak mnie zaskoczył. Szczerze mówiąc nie wierzyłam, że wyjdzie taki dobry a chciałam zagospodarować większe ilości cukinii. Strzał w dziesiątkę. To mój pierwszy samodzielny ketchup i okazał się bardzo dobry. Wszystkim w domu smakuje a dziecię nie wie, że spożywa cukinię, której normalnie nie je i nie lubi. Nie mówiłam, że z cukinii 🙂 W tej chwili po dwóch tygodniach jestem w trakcie robienia drugiej tury i ponownie wróciłam po przepis. Dziękuję.

  7. Bardzo chwalę ten przepis,tylko ja nie ścieram na tarce cukinię,tym bardziej cebule,przecież i tak potem wszystko miksuję.

    1. Nie musisz ścierać na tarce, choć wydaje mi się, że z wiórków uwalnia się więcej wody i łatwiej ją odparować. Ale najważniejsze, że Ci smakuje!

      1. co zrobić jeśli sok z utartej cukinii i cebuli jest gorzki- z powodu cebuli oczywiście, odlać czy gotować tak? czy keczup nie wyjdzie gorzki?

        1. Bogusiu, to raczej cukinia bywa czasem gorzka, podobnie jak ogórki. Mnie się nie zdarzyło, ale w tym przypadku chyba odlałabym gorzki sok, a ewentualny niedobór płynu uzupełniłabym wodą. Choć dodatek wody może nie będzie konieczny – krócej będzie trzeba odparowywać wilgoć z keczupu.

  8. Keczup jest przepyszny, polecam wszystkim niezdecydowanym… Pozdrawiam i dziękuję za wspaniały przepis. Najpierw zrobiłam z jednej porcji, a potem dorobiłam jeszcze trzy 😉 Pozdrawiam, Joasia

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *