Szybkie kiszone cytryny

Na warsztaty i prezentację różnych fermentów, które miały się odbyć na Zlocie Zielarskim 2017, przygotowałam między innymi szybkie kiszone cytryny. Chyba zasmakowały uczestnikom moich fermentacyjnych warsztatów, bo zniknęły jako jedna z pierwszych zaprezentowanych kiszonek. Owszem, gotowego produktu nie było może wiele, ale też nikt nie jada kiszonych cytryn łyżkami! Stosuje się je jako przyprawę do wszystkich potraw, które chcemy jednocześnie zakwasić, dosolić, zaostrzyć i wzbogacić o cytrynowy aromat. Kiszone cytryny na szybko używa się bowiem podobnie jak marokańską wersję kiszonki z cytryn, choć smakują trochę inaczej. Nadal jednak pozostają równocześnie kwaśne, słone i aromatyczne – po prostu pyszne!szybkie kiszone cytryny Continue reading

Tagliatelle z sosem smardzowym

Tagliatelle z sosem smardzowym są dość rzadkim rarytasem. Do jego przygotowania potrzebne są świeże grzyby z rodzaju smardzowatych, a te występują dość nieregularnie i kapryśnie. To, że znaleźliśmy gdzieś smardze w ubiegłym roku nie musi oznaczać, że znajdziemy je tam teraz. I na dodatek grzyby smardzowate są pod ochroną całkowitą lub częściową! Jeśli jednak uda nam się zebrać te grzyby na przykład w ogrodzie – możemy przyrządzić smakowite tagliatelle z sosem smardzowym.

tagliatelle z sosem smardzowym Continue reading

Fakes – najlepsza zupa z zielonej soczewicy

Przedstawiona dzisiaj zupa z zielonej soczewicy należy do moich ulubionych potraw na chłodną porę roku. Gotuję ją na obiady i czasem na kolacje, nawet po powrocie ze spacerów i jakichś dłuższych wypraw, bo to bardzo proste danie. Wszystkie jej składniki zawsze mam pod ręką. Zielona soczewica? Marchew, cebula i czosnek? Krojone pomidory w słoikach, ewentualnie w puszkach? Wszystko to jest w naszej lodówce i w spiżarni Jesień, zima, wczesna wiosna – dzisiejsza zupa jest doskonała na każdą z chłodnych pór roku , a w dodatku bardzo szybko się ją gotuje. Fakes ma grecki rodowód. Bez niej podobno trudno sobie wyobrazić tamtejszą kuchnię, bo to jedno z podstawowych dań. Latem jej nie jadamy, ale zimą jest naprawdę wyśmienita, pyszna i rozgrzewająca. Mistrzostwo świata! Zimą jadamy sporo różnych strączków. Niedawno pokazywałam Wam indyjski sambar – naszą ulubioną zupę z czerwonej soczewicy, a dziś czas na zupę z soczewicy zielonej. Jesteście gotowi?fakes zupa z zielonej soczewicy Continue reading

Chruściki – najmilsze wspomnienie dzieciństwa

Chruściki, zwane także faworkami, gościły na stole w domu mojego dzieciństwa po kilka razy w czasie każdego karnawału. Mama nie smażyła pączków ani racuszków, a faworkowy przepis wzięła po prostu z gazety. Wydał jej się na tyle łatwy, że jako młoda żona i matka raczyła rodzinę delikatnymi, łamliwymi, kruchymi jak chrust słodkimi specjałami. I to jest właśnie karnawałowy smak mojego dzieciństwa. Smak, za którym tęsknię i który staram się odtwarzać co roku na Tłusty Czwartek. Smak doskonały tylko dla mnie (i dla siostry, której zawsze chwalę się przez telefon, co właśnie wysmażyłam), bo J. zdecydowanie woli pączki. Albo chociaż racuszki – najważniejsze, by było to smażone ciasto drożdżowe! Bo mąż w zakamarkach swojej pamięci przechowuje pączki, które smażyła jego ukochana babcia. Takimi to meandrami kluczy uwielbienie dla zapamiętanych z dzieciństwa smaków…chruściki Continue reading