Przecier pomidorowy, czyli domowa passata

Przez całe lato wahałam się, czy podać przepis na ten zwykły przecier pomidorowy, bo wydawało mi się to takie proste i banalne. Ale wciąż się przekonuję, że to, co dla mnie jest banalne, bo nauczyła mnie mama i takie proste przetwory robię już od dzieciństwa - dla wielu osób są kulinarnym odkryciem. No bo jak to, passata pomidorowa naprawdę może być zrobiona w domu? Z pomidorów z własnego ogródka albo kupionych od producenta na targu? Ależ tak, zwykły przecier pomidorowy to najprostsza rzecz na świecie. A jaka przy tym zdrowa, uniwersalna i smaczna! A że ostatnie tegoroczne pomidory znów przerabiam na przecier, to przy okazji opisuję go dla Ciebie.

przecier pomidorowy

Jest wiele sposobów na przygotowanie prostych pomidorowych przetworów. Ja już kiedyś podałam kilka fajnych, sprawdzonych pomysłów tutaj - klik. Wiele osób parzy pomidory wrzątkiem, pracowicie zdejmuje skórkę, a następnie miksuje owoce, wkłada do słoików i pasteryzuje. Inni nie bawią się nawet w parzenie i zdejmowanie skórki - dobry blender zmiksuje całe pomidory bez problemu, potem wystarczy je tylko pasteryzować i gotowe. Takie przeciery, a raczej miksowanki, możesz dowolnie przyprawić solą, cukrem, czosnkiem, octem i ziołami.

pomidory

Przecier pomidorowy z użyciem sita lub przecieraka

We wpisie sprzed lat (klik) podawałam sposób na przygotowanie przecieru z użyciem sita. Ale lata mijają, a ja wciąż uczę się nowych rzeczy, myślę więc, że warto "unowocześniać" blogowe wpisy.

przecier pomidorowy

Wiosną tego roku dostałam prezent - stalowy przecierak do warzyw, owoców i pewnie innych rzeczy, o których istnieniu jeszcze nie wiem. Przecierak to przyrząd wszechobecny w kuchniach południa Europy - Grecy, Hiszpanie i Włosi na pewno mają w kuchni takie coś. Ja sama podpatrzyłam to w jakimś filmie kulinarnym, w którym nonna (czyli babcia) używała przecieraka do rozdrobnienia niezmiernie włóknistych zielonych warzyw. Nie pamiętam, co to było, ale efekt przecierania był zachwycający. Do miski spadła tylko miękka zielona pulpa, a wszystkie włókna pozostały na sicie. I wszelkie czynności przebiegły gładko, szybko i bezproblemowo. Prawie bez wysiłku starszej pani. Wtedy zapragnęłam mieć to "coś", a wiosną moje pragnienie się spełniło. Dziękuję, Kochany Mężu 🙂

przecier pomidorowy

Dotychczas żyłam bez przecieraka i radziłam sobie całkiem dobrze przy pomocy sita. Ale to proste urządzenie naprawdę ułatwia pracę w kuchni, a kosztuje nie aż tak wiele. Teraz każde przecieranie jest jeszcze łatwiejsze - wystarczy zajrzeć do wpisu o owocach czarnego bzu, by się o tym przekonać! Przy okazji nauczyłam się czegoś nowego - dowiedziałam się, że rozgotowane pomidory warto pobieżnie zmiksować blenderem ręcznym, bo wtedy o wiele łatwiej jest je przetrzeć. I na sicie zostaje o wiele mniej resztek.

przecier pomidorowy

Przecier pomidorowy, czyli domowa passata - skład

  • dojrzałe pomidory czerwone lub żółte, lub mieszane - dowolna ilość
  • opcjonalnie - przyprawy, ale ja nie używam żadnych i mam przecier o neutralnym smaku

pomidory

Przygotowanie przecieru/passaty

  1. Do przygotowania przecieru można wykorzystać bardzo miękkie oraz lekko “nabolałe” owoce, oczywiście po wycięciu ewentualnych uszkodzeń. Pomidory trzeba pokroić na mniejsze cząstki, wrzucić do odpowiednio dużego garnka i rozgotować bez pokrywki na niedużym ogniu, od czasu do czasu mieszając.przecier pomidorowy - passata
  2. Gdy są już bardzo miękkie (rozprażanie pomidorów trwa zazwyczaj około godziny), wyłącz gaz i zostaw garnek do całkowitego wystudzenia.
  3. Teraz trzeba pomidory zmiksować oraz przetrzeć przez przecierak lub sito, a uzyskany przecier rozlać do słoików.przecier pomidorowy - passata
  4. Pozostałe na sitku skórki i pestki możesz wyrzucić na kompost albo zajrzeć do mojego kolejnego wpisu, w którym postaram się je zagospodarować z przeznaczeniem do celów kosmetycznych. Można też nastawić ocet z resztek, a po więcej szczegółów zapraszam tutaj (klik).przecieranie pomidorów
  5. Napełnione słoiki pasteryzuję jedną z metod, które opisałam tutaj. Można przed rozlaniem do słoików doprawić przecier dowolnie – solą, cukrem, pieprzem, czosnkiem, ziołami. Ja tego nie robię, bo lubię używać najprostszego przecieru i dopiero w gotowej potrawie stosować przyprawy.

przecier pomidorowy

Jak można używać przecier pomidorowy?

Taki najprostszy przecier wykorzystuję zwykle do zup i sosów. Piję go jako sok pomidorowy oraz używam do drinków (Krwawa Mary się kłania 🙂 ). Przecier przyprawiam dopiero po otwarciu słoika i uważam, że to jest świetna opcja! No bo gdybym miała taki kaprys, to z mojej passaty mogę przygotować nawet danie na słodko.

krwawa Mary

W sezonie letnim odpowiednio przyprawionym przecierem pomidorowym zalewam na przykład fasolkę szparagową, którą zamykam w słoikach. Przecier jest podstawą rozmaitych sosów na zimę - hinduskiego, włoskiego,  słodko-kwaśnego albo azjatyckiego z kukurydzą. Często używam przecieru do przygotowania gołąbków, leczo albo gulaszu/ratatouille. Albo gotuję letnią zupę pomidorową. Bo z takiej domowej passaty same zalety wynikają!

przecier pomidorowy

Z pewnością znajdziesz jeszcze wiele innych zastosowań dla domowego przecieru pomidorowego. Życzę pomysłowości i - smacznego!

Zapraszam też do korzystania z innych pomidorowych przepisów:

https://www.hajduczeknaturalnie.pl/zupa-meksykanska/

https://www.hajduczeknaturalnie.pl/salatka-z-fasolki-szparagowej/

https://www.hajduczeknaturalnie.pl/letnia-fasolka-po-bretonsku/

https://www.hajduczeknaturalnie.pl/cukinia-pikantna-do-sloikow/

https://www.hajduczeknaturalnie.pl/gulasz-afrykanski-nie-tylko-dla-weganina/

https://www.hajduczeknaturalnie.pl/fasolakia/

https://www.hajduczeknaturalnie.pl/panzanella-najlepszy-sposob-na-czerstwy-chleb/

https://www.hajduczeknaturalnie.pl/gazpacho-pomidorowy-chlodnik-upaly/

gazpacho

4 odpowiedzi “Przecier pomidorowy, czyli domowa passata”

  1. Cudowności zdrowe u Ciebie Hajduczku jak zawsze. I powiem, że w naszej rodzinie, to Tatko zawsze zajmował się takimi przecierami. Robił genialne- zdrowe i smaczne! Teraz niestety jest niesprawny ruchowo i nie ma kto Go zastąpić. Gdy będę bardziej czasowa, obiecuję sobie, że to ja będę robić. W tym roku na dodatek pomidory mieliśmy kiepskie, a i malutkie dzieciątko zajmuje nas bez reszty więc ogródek poszedł na drugi plan 🙂

    1. Przecier pomidorowy to podstawa, bo zawsze bywają w ogrodzie rozmaite niewyględne albo przejrzałe pomidory. I one siup - wędrują do gara, a potem w zimie mamy choćby pyszną zupę pomidorową. Robię to "od zawsze" 🙂
      Ale malutkie dzieciątko - wiadomo, jest najważniejsze!

  2. Przecier robię po raz pierwszy i znalazłam tu naprawdę cenne wskazówki. Dzięki wielkie za dzielenie się swoim doświadczeniem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *