Galaretka z czarnego bzu to bardzo przyjemna alternatywa dla zażywania syropu lub soku. Wymyśliłam ją tej jesieni, bo znalazłam czas, by zebrać sporo owoców. Zresztą samo zbieranie to pikuś, gdy się trafi na piękny krzew obsypany soczystymi jagodami. Prawdziwym wyzwaniem jest oberwanie owoców z gałązek, bo do dalszej obróbki nadają się tylko jagody bez szypułek. Niektórzy używają do tego celu nowego grzebienia, inni widelca, a ja używam palców odzianych w rękawiczkę. Kiedyś próbowałam patentów z różnymi narzędziami, ale przez to jagódki tylko skakały po całym pokoju, a zwłaszcza po kanapie, na której zawsze siedzę podczas różnych długo trwających zajęć. A domyślasz się zapewne, jak plami taki czarny bez. No, bardzo plami! Żal mi naszej kanapy, choć jest stara i wytarta. Dlatego włączam sobie w głowie tryb medytacyjny albo audiobook lub jakiś fajny serial i cierpliwie zdejmuję bez z szypułek palcami.
Przy okazji z łatwością selekcjonuję owoce na takie do przetwarzania i takie, które są już podsuszone i przez to warto przeznaczyć je na susz. Bo część owoców czarnego bzu zawsze suszę, by móc dodawać je do zimowych herbatek albo zrobić jakieś awaryjne lekarstwo ziołowe, gdyby skończyły mi się inne przetwory. Podpowiem przy okazji, że suszone owoce czarnego bzu można kupić w sklepach zielarskich i aptekach. Pewnie, że jakością do pięt nie dorastają własnoręcznie wysuszonym owocom, ale na czas wojny z chorobą one też będą dobre.
Aby przygotować galaretkę potrzebny będzie "wywar", który opisałam już w poprzednim wpisie. Tam też wspomniałam, że (i dlaczego) owoców bzu nie należy jadać na surowo oraz że należy oddzielać pestki od miąższu (pestki wyrzucamy). Najpierw więc koniecznie przeczytaj tamten wpis, znajdziesz go też tutaj:
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/syrop-z-owocow-czarnego-bzu-i-sok-z-czarnego-bzu/
Galaretka z czarnego bzu - skład
- 2 litry "wywaru" z owoców czarnego bzu
- 60 g pektyny jabłkowej + 2 łyżki cukru (lub 3 opakowania fixu do dżemów 3:1)
- 1,5 kg cukru
Przygotowanie galaretki z bzu
- Najpierw przygotuj "wywar" z owoców czarnego bzu. Jak to zrobić? Link podałam powyżej.

- W miseczce wymieszaj pektynę z cukrem.
- Do dwóch litrów gotowego zimnego "wywaru" dodaj pektynę z cukrem i wymieszaj, intensywnie mieszając (użyłam trzepaczki sprężynowej). Jeśli nie masz pektyny - użyj dowolnego "fixu" 3:1 (3 opakowania, każde na kilogram owoców).

- "Wywar" z dodatkiem pektyny doprowadź do wrzenia, często mieszając. Następnie dosyp cukier, wymieszaj i ponownie zagotuj. Utrzymuj w stanie wrzenia przez 2 minuty. Warto zdjąć z powierzchni nadmiar wytworzonej piany, ale to nie jest konieczne, jeśli jej obecność Ci nie przeszkadza.

- Wrzącą galaretkę rozlej do niewielkich, wyparzonych (lub wyprażonych w piekarniku) słoików. Zakręcaj wyparzonymi lub umytymi i spryskanymi spirytusem nakrętkami. Postaw słoiki na nakrętkach, czyli dnem do góry, a po 10 minutach odwróć do normalnej pozycji. Opisz i wynieś do spiżarni.
Galaretka z czarnego bzu jest fajnym dodatkiem do rogalików i tostów śniadaniowych. Możesz dodać łyżkę do owsianki jako dodatek słodzący i ozdobę. Możesz używać galaretkę do placuszków i ciast albo zmiksować ją z innymi składnikami na pyszny koktajl. Wprawdzie zawiera cukier, przez co nie jest odpowiednia dla cukrzyków, ale tego rodzaju przetworów po prostu nie da się przygotować bez cukru. Jeśli będziesz używać z umiarem, jak każde lekarstwo - na pewno nie zaszkodzi, bo ma jednak sporo walorów zdrowotnych. A cukier jest doskonałym "środkiem transportu" - dzięki niemu substancje zdrowotne z łatwością wnikają do wnętrza komórki.
Po przygotowaniu spektakularnej galaretki i soku z czarnego bzu została mi spora porcja odcedzonych owoców. Szkoda wyrzucić taki skarb. Jest w nim jeszcze dużo dobroci! Podumałam i wykombinowałam dżem z czarnego bzu z jabłkami. A może to raczej marmolada z resztek?
Dżem z czarnego bzu z jabłkami - skład
- 1,5 kg owoców bzu pozostałych po przygotowaniu "wywaru"
- około 1500-1600 g poszatkowanych kwaśnych jabłek (waga po obraniu)
- szczypta soli kamiennej
- 400-500 g cukru lub ksylitolu, erytrytolu, innego słodzidła
Przygotowanie marmolady
- Owoce bzu przetrzyj przez sito, bo pestki nie mogą znaleźć się w gotowym dżemie.* Ja używam stalowego przecieraka - odkąd go mam, wszelkie przeciery są o wiele łatwiejsze do wykonania. I uzyskuję znacznie więcej gotowego produktu (przecieru). To jest jeden z niewielu kuchennych gadżetów, który mogę polecić z całego serca.

- Do garnka z przecierem bzowym dodaj szczyptę soli i poszatkowane jabłka, raczej kwaśne. Jeśli użyjesz słodkich - postaraj się zmniejszyć dodatek cukru - trzeba próbować podczas smażenia.

- Rozpraż jabłka, mieszając od czasu do czasu. Dodaj cukier lub inny wybrany słodzik. Smaż jeszcze przez kilkanaście minut - po tym czasie dżem powinien być gęsty i gotowy, ale możesz zrobić próbę talerzyka.

- W tym celu już wcześniej włóż niewielki talerzyk do zamrażarki na przynajmniej 5 minut. Gdy zechcesz zrobić próbę, wyjmij talerzyk z zamrażarki i połóż na nim łyżkę marmolady. Możesz ewentualnie wstawić na minutkę do lodówki. Jeśli marmolada/dżem zastyga, a nie rozlewa się po talerzyku - to znaczy, że jest gotowa.
Dżem z czarnego bzu z jabłkami przełóż do wysterylizowanych słoików, zakręć, postaw dnem do góry na 10 minut. Potem odwróć do normalnej pozycji. Po wystudzeniu opisz słoiki i wynieś do spiżarni. Uwaga na niezamknięte słoiki - jeśli się któryś nie zassał, to trzeba go zapasteryzować albo wstawić do lodówki i w miarę szybko zjeść zawartość.
*Konfitura z czarnego bzu z pestkami
Kiedyś, baaardzo dawno temu, jeszcze jako nastolatka, robiłam konfiturę z całych owoców bzu, z pestkami. Dodawałam łyżeczkę tej konfitury do herbaty albo polewałam nią lody śmietankowe i to było naprawdę pyszne połączenie. Ale w tamtych czasach nie wiedziałam o niebezpieczeństwie spożywania pestek czarnego bzu. Nigdy nic mi po tej konfiturze nie było, nic nie zaszkodziło, ale byłam wtedy młoda. I młoda była moja wątroba i wszystkie inne organy. Teraz już nie chcę ryzykować, dlatego cierpliwie przecieram czarny bez.
PS. Wypróbuj też inne przepisy na galaretki i przeciery owocowe:
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/galaretka-z-czerwonej-porzeczki/
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/galaretka-z-pigwy-dulce-de-membrillo-rodem-z-hiszpanii/
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/czarna-porzeczka-ucierana-z-cukrem-surowa/
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/owoce-czeremchy-skarbnica-zdrowia/
















Dzień dobry. Może Pani napisać jakiej firmy jest ten przecierak. Zastanawiam się nad zakupem tego urządzenia i nie wiem które wybrać. Pozdrawiam Dorota
Mam jakiś włoski przecierak, zupełnie nieznanej marki. Zwracałam tylko uwagę na to, żeby cały był ze stali nierdzewnej i żeby był włoski, bo do Włochów mam największe zaufanie w tej kwestii, mają to przemyślane od pokoleń. Trafił mi się młynek do warzyw Syrio z firmy Inoxriv z Lombardii. Z tego, co wiem, to mają w ofercie dwa rozmiary, ja wybrałam ten większy, 24 cm. Ale marka naprawdę nie jest taka ważna, ważny jest materiał (nie chciałam plastiku) i wielkość.
Pozdrawiam serdecznie 🙂