Pomidory na zimę z hinduskim akcentem

Latem zjadamy ogromne ilości świeżych, nagrzanych słońcem, słodkich pomidorów – głównie w rozmaitych sałatkach – w końcu jednak nadchodzi czas na nieuniknione, czyli konserwowane pomidory na zimę. Gdy ilość dojrzewających w słońcu i mięknących stopniowo pomidorów przekracza nasze możliwości konsumpcyjne – wówczas zaczynam przygotowywać najrozmaitsze warianty pomidorowych przetworów. O większości z nich pisałam tutaj. Zajrzyj koniecznie, ponieważ są tam opisane najłatwiejsze i najprostsze pomysły na pomidory do słoików. Tym razem znów uległam sugestii Ulli, czyli ponownie skorzystałam z jej pomysłu – tym razem przygotowałam pomidory na zimę z hinduskim akcentem. Co nieco przeze mnie zmodyfikowane, ale pyszne – ciekawe, jak się sprawdzą w środku zimy.pomidory na zimę

Lekko indyjskie pomidory na zimę – skład

  • 2 kg pomidorów
  • 1/2 kg śliwek węgierek
  • 6 ząbków czosnku
  • 1 łyżka mielonego kuminu (kminu rzymskiego, a nie naszego kminku)
  • 1 łyżka mielonej kolendry (dodałam też łyżeczkę kolendry w całości)
  • 2-centymetrowy kawałek świeżego imbiru
  • 1 szczypta ostrego chilli (można dodać więcej, do smaku)
  • 3 łyżki oleju kokosowego nierafinowanego, pachnącego kokosem (do kupienia tutaj) – można zastąpić innym olejem
  • 1 łyżeczka mielonego pieprzu
  • 1 łyżeczka mielonej kurkumy
  • sól do smaku, na początek wystarczy łyżeczka
  • 1/2 szklanki domowego octu jabłkowego lub innego naturalnego (kto lubi – może tu użyć octu spirytusowego)
  • opcjonalnie – trochę cukru lub innej substancji słodzącej – sos powinien być wystarczająco słodki od śliwek, ale śliwki bywają różne
  • oliwa lub olej do wlania na wierzch sosu w każdym słoiku

pomidory na zimę

Pomidory na zimę z hinduskim akcentem – przygotowanie

  1. Pomidory umyj i pokrój na mniejsze części. Nie warto obierać ich ze skórki, bo i tak będą miksowane, ale jeśli chcesz – możesz obrać.
  2. Imbir i czosnek obierz, a następnie drobno posiekaj.
  3. Wyjmij pestki ze śliwek, a następnie lekko podgotuj owoce w rondelku z dwiema łyżkami wody.pomidory na zimę
  4. W dużym garnku rozgrzej 3 łyżki oleju kokosowego (lub innego wybranego). Delikatnie podsmaż na nim czosnek, imbir i po połowie łyżki kuminu i kolendry (tu dodałam też całe kuleczki kolendry). Gdy przyprawy zaczną pachnieć (ale nie mogą zbrązowieć!) dodaj pokrojone pomidory. Gotuj bez przykrycia około pół godziny, mieszając od czasu do czasu.
  5. Gdy pomidory już się częściowo rozgotują, dodaj śliwki i całą resztę składników. Wymieszaj, gotuj jeszcze kilkanaście minut, aż się wszystko ładnie połączy. Na koniec zmiksuj całość i spróbuj, czy dobre. Może trzeba dodać trochę tego czy owego – soli, cukru, chili, octu? Dopraw swoje pomidory na zimę według własnego gustu. Ja musiałam dodać jeszcze łyżeczkę soli oraz 3 łyżki cukru – tym sposobem uzyskałam smak idealny. Następnym razem postaram się znaleźć słodsze śliwki i z pewnością dodam mniej octu – może wtedy cukier nie będzie potrzebny.pomidory na zimę
  6. Gotowy gorący sos przełóż do wyparzonych (lub wypieczonych w piekarniku) słoików, na wierzch wlej warstewkę oleju lub oliwy. Zakręcaj i od razu stawiaj dnem do góry. Przykryj kocykiem, by stygły powoli. Gdy wystudzone słoiki postawisz na powrót “na nogach”, tłuszcz wypłynie na powierzchnię i utworzy warstewkę ochronną, która dodatkowo chroni sos  przed zepsuciem.

Sos gotowy – i co dalej?

Z podanej proporcji otrzymałam 5 słoików o pojemności około 500 ml. Gotowe pomidory po indyjsku można zimą użyć do potraw z ryżem, makaronem, kuskusem. Takie na przykład curry z ciecierzycy na bazie dzisiejszego sosu powinno smakować bosko!pomidory na zimę

Pomidory na zimę z hinduskim akcentem nieuchronnie dołączają do kanonu naszych ulubionych sosów pomidorowych do słoików. Przepisy na pozostałe znajdziesz poniżej:

Sos włoski do słoików na zimę

Sos azjatycki z kukurydzą

pomidory na zimę

Przepis na indyjski sos pomidorowy do słoików na zimę warto chyba dodać do akcji:
Tysiąc twarzy pomidora

Powiązane wpisy

2 thoughts on “Pomidory na zimę z hinduskim akcentem

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *