Ostatnio w ramach pocieszania samej siebie przygotowałam makaron z jabłkami. Dlaczego chciałam się pocieszyć? No cóż, wystarczy spojrzeć za okno. Szaro, buro i ponuro, chmury wiszą nisko, dzień jest krótki i zupełnie nie ma słońca. W dodatku ostatecznie i nieodwołalnie likwiduję moją dawną działalność, czyli księgarnię szkolną, o czym więcej pisałam na Facebooku (tutaj). I z tych powodów dopadł mnie jesienno-zimowy smuteczek, więc zachciało mi się jednej z ulubionych potraw z mojego rodzinnego domu. Wiem, że nudzę, bo znów wspominam gotowanie mojej mamy, ale cóż mogę na to poradzić, że takie niewspółczesne i niemodne dania bardzo lubię? Jeszcze kilka lat temu wpadłabym na pocieszający obiad do mamy, ale teraz już sama muszę sobie przygotować makaron z jabłkami.
Jest to rodzaj zapiekanki, którą podaje się na słodko, ale danie w sumie nie jest bardzo słodkie. I niestety, jak większość zapiekanek, bardzo trudno je sfotografować w taki sposób, żeby wyglądało ładnie. Dlatego musisz uwierzyć mi na słowo, że to jest pyszne. Oczywiście, nie każdemu będzie smakować, bo nie każdy lubi jeść słodki obiad. Nie każdy też lubi cynamon. Ale jeśli smakuje Ci ryż z jabłkami, placki ziemniaczane z musem jabłkowym, jabłka w cieście czy naleśniki z jabłkowym puree, to i makaron z jabłkami przypadnie Ci do gustu. Można go podać na obiad, ale taka legumina może być także pysznym podwieczorkiem. Zazwyczaj bardzo smakuje dzieciom. To jak, gotujemy?
Makaron z jabłkami - skład na 3-4 porcje obiadowe
- 600 g kwaśnych lub winnych jabłek (Reneta, Antonówka, Boskoop) - waga po obraniu
- 250 g suchego makaronu, najlepsze są wstążki jajeczne albo tagliatelle
- miękkie masło lub tłuszcz roślinny do wysmarowania formy
- kilka cieniutkich płatków zimnego masła lub zamiennie tłuszcz roślinny
- 2 łyżki cukru
- 1 łyżka mielonego cynamonu (używam cynamonu cejlońskiego, o którym więcej pisałam tutaj - klik)
Przygotowanie zapiekanki
- Makaron ugotuj do miękkości (trochę dłużej niż al dente) w osolonej wodzie.

- Jabłka umyj, obierz i pokrój najpierw na ćwiartki, a potem na cienkie plasterki.

- Piekarnik nagrzej do około 180-200 stopni Celsjusza.
- Naczynie do zapiekania (moje ma około 2,5 litra pojemności) wysmaruj miękkim masłem lub ewentualnie olejem.

- Większą część ugotowanego i odcedzonego makaronu (myślę, że jakieś 2/3 lub najwyżej 3/4) przełóż do naczynia.

- Na makaron wyłóż plasterki jabłek, a następnie posyp je 2 łyżkami cukru i łyżką cynamonu.

- Na jabłkach połóż resztę ugotowanego makaronu, a na nim - cienkie płatki zimnego masła, w sumie około 50 g.

- Naczynie przykryj pokrywką albo folią aluminiową i wstaw do gorącego piekarnika na pół godziny, a następnie odkryj je i zapiekaj makaron przez jeszcze 10 minut.
Makaron zapiekany z jabłkami i cynamonem możesz podawać na gorąco, a także po wystudzeniu. Wierzchnia warstwa jest lekko chrupiąca na skutek dopiekania bez pokrywy, a niżej znajdziesz miękki makaron zmieszany ze smakiem soku z jabłek, cynamonu i masła. Całość jest naprawdę bardzo smaczna, przynajmniej dla mnie 🙂 Ach, te powroty do czasów dzieciństwa...
To mój comfort food na szary, jesienno-zimowy czas. Smacznego!
PS. Spróbuj też innych pysznych zapiekanek!
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/zapiekana-cukinia/
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/zapiekanka-z-ziemniakow-w-smietanie/
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/melanzane-alla-parmigiana-ulubiona-zapiekanka/
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/makaron-zapiekany-z-cukinia/
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/grzyby-po-rosyjsku/
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/baked-beans-fasola-pieczona-w-pomidorach/
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/zapiekanka-w-kolorze-jesieni/
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/zapiekanka-ryzowa-moze-byc-resztek/














