Ciasteczka na Boże Narodzenie

Lubię piec rozmaite ciasteczka na Boże Narodzenie. Zazwyczaj kruche lub korzenne, albo orzechowe. Pewnie większość moich Czytelników w okolicach świąt wypieka pierniczki – są to tradycyjne, lubiane ciastka bożonarodzeniowe. I my też bardzo lubimy jeść pierniczki. Jednak w codziennym pośpiechu rzadko znajduję czas na ich pieczenie, przez co zwykle kończy się na kupnie katarzynek oraz serc w czekoladzie z Kopernika (to moja ulubiona wytwórnia pierników). Bo za pierniczki trzeba się zabrać odpowiednio wcześnie. Najpierw w porę zagnieść dojrzewające piernikowe ciasto, a potem upiec ciastka na tyle długo przed świętami, by ewentualnie zdążyły skruszeć i zmięknąć. Chyba nie jestem wystarczająco dobrze zorganizowana, by zdążyć na czas… Tymczasem kruche i inne ciastka przygotowuje się niemal na ostatnią chwilę. Wystarczy nawet jedna zarwana przedświąteczna noc, by cieszyć się kilkoma rodzajami doskonałych ciasteczek. I nic nie trzeba wałkować!ciasteczka na Boże Narodzenie Continue reading

Dyniowa latte i korzenna przyprawa do potraw z dyni

Dyniowa latte, czyli kawa przygotowana na obraz i podobieństwo słynnej Pumpkin Spice Latte ze Starbucks’a, towarzyszy nam od czasu do czasu w jesienne i zimowe popołudnia. Słodka, aromatyczna, piernikowa – nie wiadomo, czy to bardziej deser, czy jednak kawa. Dodam może słówko wyjaśnienia – na co dzień piję kawę z mlekiem (krowim, kozim lub roślinnym), ale nigdy jej nie słodzę. Lubię ten gorzki smak złagodzony obecnością mleczka. Jedynie dla Pumpkin Spice Latte robię wyjątek. Gorzka dyniowa latte zwyczajnie nie byłaby smaczna! Przygotowana tak, jak dziś, idealnie smakuje po powrocie z długiego spaceru po lesie.dyniowa latte Continue reading

Ciastka owsiane z dynią

W ramach sukcesywnego wyciągania puree z pudełka upiekłam ciastka owsiane z dynią. Akurat mieli przyjechać goście, a w domu nie miałam nic słodkiego do kawy (prawie nie jadamy słodyczy), mój wybór padł więc na dyniowe ciastka owsiane. Robi się je bardzo szybko pod warunkiem, że masz gotowe puree z dyni. Masz? Ja mam zawsze, dopóki się dynie nie skończą.ciastka owsiane z dynią Continue reading

Szarlotka mojej mamy

Skoro jesień, to jabłka, a skoro jabłka – to szarlotka, a najlepiej – szarlotka mojej mamy. A raczej jabłecznik mojej mamy, bo ona sama nigdy nie nazywała tego pysznego i prostego ciasta szarlotką. W czasach mojego dzieciństwa to był po prostu jabłecznik. Mama na szczęście często go piekła. Uwielbiałam to ciasto! A najbardziej wtedy, gdy było świeżutkie i ciepłe, przed chwilą wyjęte z piekarnika. Mama nie chciała się godzić na jedzenie tak świeżego ciasta. Ostrzegała, że brzuchy nas rozbolą. Na szczęście dziecięce brzuchy nigdy nie odmówiły współpracy, a ciepły jabłecznik szczęśliwie nigdy nam nie zaszkodził.szarlotka mojej mamy Continue reading

Koktajl malinowy

Wciąż jeszcze owocują maliny, więc przygotowałam pyszny i nieoczywisty koktajl malinowy. Dlaczego nieoczywisty? Bo zmiksowany jest z niespodzianką. Kto się tego smaku i zapachu nie spodziewa, będzie zaskoczony. Ten wspaniały koktajl malinowy można przygotować zarówno ze świeżych, jak i z mrożonych owoców. Pora roku nie musi więc być jakimś szczególnym ograniczeniem, choć oczywiście świeże maliny mają w sobie najwięcej smaku, witamin i energii słońca, w którym dojrzewały. Są więc najlepsze z najlepszych! Maliny mogłabym jeść zupełnie bez ograniczeń. Na szczęście są bardzo zdrowe i nie trzeba ich unikać, jak słodyczy.koktajl malinowy Continue reading