Oszukane pierogi z truskawkami

oszukane pierogi z truskawkami

Oszukane pierogi, czyli przygotowane bez zagniatania ciasta, wałkowania i lepienia, robią ostatnio furorę w Internecie. Wkrótce na pewno staną się wiralem. Widziałam już takie pierogi z farszem mięsnym oraz ruskie na rozmaitych kanałach, rolkach i portalach z przepisami. Niekiedy noszą nazwę "pierogi kulane", gdzieniegdzie funkcjonują pod mianem "pierogi koreańskie". Sama idea uproszczenia produkcji pierogów wydała mi się niezwykle atrakcyjna, bo wielokrotnie na blogu wspominałam, że uwielbiam pierogi, ale nie lubię ich robić. Dlatego te oszukane pierogi z truskawkami są pierwszym pierogowym przepisem, który pojawia się na blogu. Właśnie dlatego, że nie trzeba wałkować, bo zagniatanie ciasta i lepienie nawet lubię i mogę przeżyć. Chodzi tylko o wałkowanie, którego nie cierpię, a którego tutaj nie ma wcale! Kontynuuj czytanie →

Zupa truskawkowa

zupa truskawkowa

Zupa truskawkowa jest kolejną zupą owocową, którą opisuję na blogu. My nie jadamy takich zup bardzo często, ale zawsze w sezonie na jakiś owoc zupa zdarzy się raz lub dwa. Ja naprawdę bardzo je lubię, a J. toleruje, akceptuje i zjada bez marudzenia. Bo nie karmię nas notorycznie zupami owocowymi i ogólnie obiadami na słodko. Wiem, że wiele osób nie lubi słodkich obiadów. Ale, prawdę mówiąc, nie mogę zrozumieć - dlaczego nie lubią, jeśli jadają słodycze, desery i słodkie dania w różnych innych okolicznościach. To chyba działa jakaś blokada mentalna, że jeśli obiad, to nie może być słodki, brrr! A tymczasem to się zdarza - zupa owocowa, jakieś kluski, pierogi czy naleśniki z owocami lub z serem. Latem częściej, bo jest więcej owoców z ogrodu, a więc i więcej słodkich pomysłów i inspiracji. Kontynuuj czytanie →

Knedle z truskawkami

knedle z truskawkami

Knedle z truskawkami powstały przy okazji gotowania obiadu kilka dni temu. Pamiętasz kopytka ziemniaczano-twarogowe, o których pisałam niedawno? Były tak smaczne i delikatne, że podczas jedzenia wpadł mi do głowy pomysł na połączenie z truskawkami. Mamy sezon truskawkowy, więc szybciutko z takiego samego ciasta, tylko z połowy porcji, ulepiłam delikatne knedle. Ciasto jest bardzo plastyczne i łatwe do obróbki, więc to była prosta sprawa. Kontynuuj czytanie →

Makaron z truskawkami

makaron z truskawkami

Dziś przedstawiam kolejne wspomnienie z dzieciństwa, ale pewnie nie jest to tylko moje wspomnienie - makaron z truskawkami. Choć akurat mój mąż zupełnie nie znał tego dania, nie pamięta go nawet z przedszkola, więc różnie to bywa ze wspomnieniami. W dzieciństwie kluski z sosem truskawkowym nie były mu znane. A w moim domu rodzinnym dość często jadało się obiady na słodko, bo wszyscy lubiliśmy zupy owocowe, makaron z owocami, słodkie placki i naleśniki, kluski i pierogi. Obecnie z mężem bardzo rzadko jadamy słodkie obiady, no ale chociaż raz czy dwa w sezonie makaron z truskawkami musi pojawić się na stole. Kontynuuj czytanie →

Placki z rabarbarem na rozpoczęcie sezonu

Zachęcona wpisem Dorotuś z bloga Moje Wypieki, postanowiłam usmażyć placki z rabarbarem. Rabarbar jest warzywem, które w ciastach, kompotach, dżemach i marmoladach udaje owoc. A robi to tak udatnie, że wiele osób naprawdę myśli, że je ciasta i desery z owocami. Tymczasem to jest warzywo, ale bardzo skutecznie zastępujące świeże owoce. Tak się bowiem składa, że rabarbar jest najsmaczniejszy wiosną, czyli właśnie wtedy, gdy już niewiele jest zeszłorocznych owoców, importowane są drogie, a na krajowe jagody kamczackie, truskawki, porzeczki i maliny trzeba jeszcze poczekać. Bo tu się kłania sezonowość, proszę Państwa! Kontynuuj czytanie →