Chutney ananasowy zrobiłam trochę z konieczności, aby nie marnować jedzenia. Bo po przygotowaniu musującego napoju tepache został mi lekko podfermentowany ananas. Taki idealny na salsę lub właśnie czatnej ananasowy. Przyrządzając aromatyczny sos do mięs, pasztetów, serów, zimnego bufetu, a nawet do ryżu i congee - udało mi się uratować sporego ananasa. Zjemy go, zamiast wyrzucać resztki na kompost, choć akurat kompostowanie nie jest marnowaniem żywności. Bo kompost jest potrzebny roślinom w ogrodzie i w sumie - po pewnym czasie i rozmaitych przemianach - na powrót zmienia się w żywność. W zamkniętym obiegu materii organicznej nic się nie marnuje.
Chutney ananasowy - skład*
- około 700 g miąższu z ananasa (świeżego lub po odcedzeniu tepache)
- 2 spore cebule drobno posiekane
- 6 łyżek octu jabłkowego lub winnego (użyłam tego - klik) - jeśli jednak ananas jest pozostałością po odcedzeniu tepache, to octu dodaj mniej, do smaku, bo owoc już jest lekko kwaśny
- 1 ząbek czosnku
- 1/3 szklanki brązowego cukru, najlepiej muscovado (70 g)
- 3/4 łyżeczki soli kamiennej (używam niejodowanej soli z Kłodawy)
- 1 łyżeczka nasion czarnuszki
- 2 łyżeczki dowolnej mieszanki przypraw "curry"
- pół łyżeczki kurkumy
- pół łyżeczki imbiru w proszku
- opcjonalnie - ćwierć szklanki wody
*UWAGA - podane ilości przypraw są orientacyjne, a chutney trzeba pod koniec gotowania spróbować i ewentualnie dodać odrobinę tego czy tamtego. Do smaku.
Przygotowanie sosu
- Umyj i obierz ananasa, usuń twardy rdzeń, miąższ pokrój najpierw w plastry, a następnie w kostkę. Możesz też użyć miąższ ananasa pozostały po przygotowaniu lemoniady typu tepache. Wystarczy drobniej go pokroić.

- Obierz i posiekaj cebulę, czosnek przeciśnij przez praskę i przygotuj przyprawy.

- Wszystkie składniki (oprócz wody) umieść w garnku z grubym dnem, zamknij pokrywką i podgrzewaj na średnim ogniu. Możesz to zrobić w Speedcooku lub Thermomixie, jeśli go masz. Gdy zacznie bulgotać, nastaw minutnik na 20 minut, ale nie zapomnij od czasu do czasu zamieszać, aby chutney się nie przypalił. W Speedcooku wystarczy włączyć obroty na 1, by się zawartość powolutku mieszała. Po 20 minutach odkryj garnek i gotuj przez następne 20 minut, na małym ogniu, znów od czasu do czasu mieszając (w Speedcooku wystarczy wyjąć miarkę). W razie potrzeby dodaj 50 ml wody, ale to rzadko bywa potrzebne.

- W międzyczasie wyparz słoiki i nakrętki.
- Gdy chutney ananasowy jest już gotowy, zmiksuj go częściowo (ale nie na całkiem gładko) ręcznym blenderem - ja użyłam Speedcooka, a następnie gorący przelej do słoików. Zakręć i ustaw słoiki do góry dnem. Przykryj kocykiem i pozostaw je tak na kilka godzin, do ostygnięcia.


Sos powinien "przegryzać się" przez 1-2 tygodnie, warto więc poczekać, zanim zaczniesz go jeść. A im dłużej postoi, tym lepszy ma smak. Gotowy chutney ananasowy trzymaj w lodówce, ale lepiej zapasteryzuj słoiki, jeśli zamierzasz przechowywać go długotrwale. Smacznego!
Spróbuj też innych owocowych sosów do serów, zimnych mięs i pasztetów:
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/czerwona-porzeczka-do-serow-i-mies/
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/chutney-truskawkowy/
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/mirabelki-skarby-na-zime/
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/sos-cumberland-pasztetow-mies/








