Relish z cukinii

relish z cukinii

Żeby relish z cukinii ładnie wyglądał w słoikach i na talerzu, najlepiej będzie użyć żółtej cukinii. Może więc wypadałoby nazwać dzisiejszy wpis słowami "relish z żółtej cukinii"? Być może. I skoro cukinia ma być żółta, to i cebula, i papryka - najlepiej, aby były żółte. Bo kolorystyczna harmonia w słoiku i na talerzu jest równie ważna, jak harmonia smaków. No ale jeśli ktoś nie ma dostępu do żółtej cukinii, to niech go to nie ogranicza, bo ten pyszny relish można przygotować z cukinii w dowolnym kolorze. To naprawdę nie wpływa negatywnie na smak. I właśnie dlatego nie umieściłam w tytule tego żółtego koloru - bo nie jest konieczny. Kontynuuj czytanie →

Aronia do mięs i serów

aronia do mięs i serów

Aronia do mięs i serów to jest pyszna marmolada czy też niskosłodzony dżem, który podaję do serów pleśniowych, twarogowych, a nawet żółtych. Kierując się nazwą, można tę aronię podać też do zimnych mięs i pasztetów. Generalnie aronia do mięs i serów bardzo dobrze sprawdza się w zimnym bufecie, ale można ją też podać do ciepłego oscypka lub sera halloumi z patelni lub grilla. Ja wykorzystałam aronię pozostałą po parowaniu soku w sokowniku, bo była jeszcze bardzo soczysta i żal mi było ją wyrzucić na kompost. Uważam wprawdzie, że organiczne resztki wyrzucone na kompost to nie jest wielka strata. Bo to wszystko na koniec zostaje w ogrodzie, karmi i wzbogaca glebę i odżywia rośliny w nim rosnące, więc tak naprawdę - nic się nie marnuje. A ta aronia z sokownika była jeszcze tak soczysta, że po prostu musiałam zrobić z niej coś pysznego. Kontynuuj czytanie →

Czatnej z jabłek - seb ki chatni

jabłka na czatnej

Taki właśnie lub bardzo podobny czatnej z jabłek przygotowuje się w kuchniach Indii. Przepis pochodzi z dość starej książki "Kuchnia indyjska", wydanej w 1992 roku we Wrocławiu jako Zbiór przepisów kuchni wedyjskiej. Publikacja, którą mam w rękach, to jest tłumaczenie z języka angielskiego i jej rodowód jest dość zagmatwany i trudny do rozwikłania. Ale na pewno ukazała się za sprawą Towarzystwa Świadomości Kryszny Bhakti-Yoga w RP. A cała organizacja działa między innymi w ramach Food for Life. Kontynuuj czytanie →

Chutney ze śliwek i czerwonej cebuli

chutney ze śliwek

Część tegorocznych węgierek postanowiłam przeznaczyć na chutney ze śliwek. Inspiracja pochodzi od nieocenionej Bei - szkoda, że już jakiś czas temu przestała publikować na swoim blogu, bo jest naprawdę wyjątkowy. Na szczęście jej miejsce w sieci pozostało i wciąż można korzystać ze wspaniałych przepisów. Ja wybrałam przepis na chutney śliwkowy, ale nie odwzorowałam go w stu procentach. Przygotowałam trochę tak, jak Bea, a trochę tak, jak mi podpowiadała intuicja kulinarna. Efekt jest wspaniały, dlatego warto przygotować od razu podwójną porcję. Kontynuuj czytanie →

Pikantna konfitura z pomarańczy i chili - seria: prezenty świąteczne

pikantna konfitura z pomarańczy

Pikantna konfitura z pomarańczy, czyli coś jakby chutney pomarańczowy, to efekt moich dość chaotycznych prób zagospodarowania sycylijskich cytrusów. Bo one są niepryskane i niewoskowane. I już po tygodniu od przybycia w nasze progi zaczęły się psuć w zastraszającym tempie - jak nigdy wcześniej! Może za sprawą panujących temperatur (choć było raczej chłodno w spiżarni), może owoce były uszkodzone (nie wiem jak - może lekko nakłute?), a może to kwestia fazy księżyca? Tak czy siak - musiałam podjąć radykalne działania, czyli zrobić jakieś atrakcyjne przetwory. Bo na sok nie wszystko na raz da się przerobić. Oczywistym wyborem - jak co roku - była tradycyjna marmolada z czerwonych pomarańczy (przepis tutaj - klik). Ale tych cytrusów mam znacznie więcej, co więc z nich zrobić, by zachować smak, aromat i nie dopuścić do zepsucia? Niech to będzie na przykład eksperymentalna  pikantna konfitura z pomarańczy i chili. Kontynuuj czytanie →