Pasztet jajeczno-pieczarkowy przygotowałam na Wielkanoc, bo lubię nie tylko sprawdzone przepisy, ale i nowe smaki na naszym stole. Tym razem próbowaliśmy więc połączenia jajek i pieczarek, co się okazało podobne w smaku do jajek faszerowanych pieczarkami, które tu kiedyś pokazałam. A ja uwielbiam to połączenie, więc pasztet nie mógł nam nie smakować!
Jest smacznym, sycącym daniem zarówno na święta, jak i na codzienne okazje. Zawiera dużo białka, mało węglowodanów i bardzo zdrowe grzyby, jest więc idealną propozycją na każdą okazję. Na pewno będę go piekła częściej! Po ostudzeniu pasztet jajeczno-pieczarkowy jest zwarty i pięknie trzyma formę, jeśli jednak spróbujesz go na ciepło, to może trochę się kruszyć. Ale nadrabia ten drobny mankament smakiem, więc warto podać grube plastry na obiad z jakimś fajnym sosem gorącym lub zimnym. Mnóstwo przepisów na sosy znajdziesz tutaj, może wybierzesz sobie coś, co będzie pasować do pasztetu podanego na ciepło jak pieczeń pieczarkowa.
Pasztet jajeczno-pieczarkowy - skład
- 10 jajek
- 400 g pieczarek
- 1 spora cebula
- 3 łyżki masła klarowanego
- 1 czerstwa kajzerka lub 4 łyżki bułki tartej (może być pieczywo bezglutenowe)
- duża garść posiekanego koperku świeżego, a zimą mrożonego, zamiennie może być pęczek natki pietruszki
- pieprz i sól do smaku
- masło i bułka tarta do zabezpieczenia formy
Przygotowanie
- 7 jajek ugotuj na twardo, a pozostałe 3 będą na surowo dodawane do masy.

- Cebulę posiekaj i podsmaż do białości na maśle klarowanym. Użyj dużej patelni, bo za chwilę będziesz dodawać pieczarki.

- Pieczarki zetrzyj na dużych oczkach tarki, a następnie wrzuć je na patelnię z podsmażoną cebulką. Smaż na średnim ogniu, mieszając od czasu do czasu. Pod koniec smażenia dodaj pieprz i pół łyżeczki soli, a gdy tylko pieczarki zaczną się rumienić i odparuje cała wilgoć, zdejmij patelnię z palnika.



- Włącz piekarnik na 200 stopni, grzanie góra i dół.
- Tymczasem ugotowane jajka na pewno już ostygły, więc można obrać je ze skorupek. Obrane jajka zetrzyj na dużych oczkach tarki.

- Kajzerkę lub bułkę tartą namocz w wodzie lub mleku, przy czym do tartej bułki dodaj tylko tyle płynu, żeby mogła nasiąknąć wilgocią, bo trudno ją odcisnąć z nadmiaru płynu, jak to się robi z kajzerką.

- Do miski ze startymi jajkami dodaj usmażone i przestudzone pieczarki z cebulą, namokniętą bułkę, 3 surowe jajka i posiekaną zieleninę. Ja użyłam sporej ilości mrożonego koperku i okazało się, że doskonale pasuje do tego pasztetu. Wymieszaj dokładnie, dodaj pieprz i sól do smaku.

- Keksówkę wysmaruj porządnie masłem i obsyp tartą bułką, bo dzięki temu masa pasztetowa nie przylgnie do formy na amen. Ja użyłam szklanej formy o wymiarach 25x11 cm.

- Masę na pasztet jajeczno-pieczarkowy przełóż do formy, wyrównaj powierzchnię i wstaw do piekarnika. Zmniejsz temperaturę do 185 stopni i piecz pasztet przez około 50 minut, a na koniec sprawdź patyczkiem na wszelki wypadek. Patyczek nie może być oblepiony surową masą, zresztą po 50 minutach już nie powinien być.
Jak podawać pasztet jajeczno-pieczarkowy?
Jeśli do pieczenia używasz szklanej formy, to możesz w niej podać pasztet nawet na świąteczny stół, zarówno na ciepło, jak i po wystudzeniu. Jeśli jednak pieczesz w jakiejś zwyczajnej keksówce, czasem wyłożonej papierem lub folią aluminiową, to pasztet jajeczno-pieczarkowy trzeba po upieczeniu wyjąć na długi półmisek. Podawaj pasztet z dowolnymi dodatkami, co tylko zagra Ci w duszy, co podpowie wyobraźnia. Na moim talerzu widzisz plaster pasztetu na listkach sałaty, ćwikłę z chrzanem, sos tatarski i jajko na twardo z majonezem. Pyszności, i Tobie też życzę smacznego!
PS. Koniecznie spróbuj też innych pasztetów, które opisałam na blogu, np. te:
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/pirog-bilgorajski-pierog-bilgorajski-lysy/
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/fantastyczny-pasztet-z-bialej-fasoli/
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/pasztet-soczewicowy-z-zurawina/
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/pasztet-grochowy-z-chrzanowa-galaretka/















