Pasztet soczewicowy z żurawiną

Najpierw upiekłam pasztet soczewicowy z żurawiną w ramach świątecznych eksperymentów. I wiecie co? To najlepszy pasztet świata, naprawdę! No bo na ogół na święta piecze się eleganckie pasztety z wykwintnych mięs – dziczyzny, królika, zająca, z wysokogatunkowego drobiu. A gdyby tak upiec pasztet bezmięsny? Postawiłam na soczewicę. Pasztety z soczewicy cieszą się zazwyczaj dobrą opinią i przepisów na nie jest całe mnóstwo, ja postanowiłam wypróbować recepturę Marty z bloga Jadłonomia. Często korzystam z przepisów przez nią zamieszczanych i zazwyczaj wszystko jest szczegółowo dopracowane i bardzo smaczne. Dodatek żurawiny do pasztetu na Boże Narodzenie wydał mi się bardzo odpowiedni, stylowy – i rzeczywiście – pasował idealnie. Można więc powiedzieć, że nie ryzykowałam, piekąc pasztet soczewicowy z żurawiną według przepisu Marty.pasztet soczewicowy z żurawiną

Pyszny pasztet soczewicowy z żurawiną!

Nie pomyliłam się. Pasztet tak bardzo zasmakował gościom, że na koniec dla mnie został zaledwie maleńki kawalątek. Co mnie oczywiście niezwykle cieszy – przecież piekę i gotuję po to, by świątecznym gościom smakowało 😀 Z degustacji małego kawałka pasztetu wywnioskowałam, że ma bardzo fajną konsystencję – dość miękką i smarowną, a przy tym ukrojony plaster bez trudu trzyma kształt i nie kruszy się. Smak jest bardzo “pasztetowy”, nawet odrobinę podobny do niektórych wypieków mięsnych. Żeby jednak porządnie zapoznać się ze smakiem i teksturą pasztetu, postanowiłam upiec go ponownie, tym razem na Święto Trzech Króli. Przepisu trzymałam się dość wiernie, choć wkradło się także kilka moich wariacji na zadany temat 🙂pasztet soczewicowy z żurawiną

Na pasztet soczewicowy z żurawiną (keksówka 23x13x7 cm) potrzebne będą:

  • 200 g suchej soczewicy zielonej lub brązowej (użyłam zielonej)
  • 100 g suchej kaszy jaglanej
  • 100 ml + kilka łyżek oleju
  • 2 większe cebule
  • 2-3 liście laurowe
  • kilka kulek ziela angielskiego (4-5)
  • 3 goździki
  • 3 łyżki sosu sojowego (jeśli użyjemy tamari, wówczas pasztet będzie bezglutenowy)
  • 3 łyżeczki majeranku (oj tam, sypnęłam na oko, pewnie nawet trochę więcej, a majeranek mam z własnych upraw)
  • 1 płaska łyżeczka suszonego cząbru (miałam własny ogrodowy)
  • 1 płaska łyżeczka suszonego lubczyku (też nasz własny)
  • spora szczypta mielonej gałki muszkatołowej
  • sól i pieprz
  • 3-4 łyżki suszonej żurawiny (ten składnik można pominąć bez szkody dla smaku samego pasztetu, jednak warto żurawinę dodać dla podkreślenia świątecznego charakteru)

pasztet soczewicowy z żurawiną

Pasztet z soczewicy – przygotowanie

Wykonanie jest znacznie prostsze oraz mniej czasochłonne niż w przypadku pasztetu mięsnego. Soczewica ma jedną ważną zaletę – nie wymaga moczenia i gotuje się najszybciej spośród wszystkich strączkowych, jeśli więc masz w domu wszystkie potrzebne składniki, możesz upiec pasztet “znienacka”, bez wcześniejszego planowania. Zajmie to tylko nieco więcej niż godzinę plus czas potrzebny na porządne wystudzenie (najlepiej, by była to cała noc).

pasztet soczewicowy z żurawiną

Wykonanie pasztetu krok po kroku

  1. Soczewicę przepłukać i zalać wrzącą wodą w ilości około 2 części wody na 1 część soczewicy (czasem używam nieco więcej wody, trzeba kontrolować podczas gotowania) i gotować do miękkości, 20-30 minut.
  2. W oddzielnym garnku ugotować kaszę jaglaną, również zalewając ją podwójną (lub nieco więcej) ilością wrzącej wody.
  3. W międzyczasie nagrzać piekarnik do 180 stopni.
  4. Cebule obrać i pokroić w kostkę. Na patelni rozgrzać kilka łyżek oleju, dodać cebulę, ziele angielskie, goździki i liście laurowe. Smażyć na małym ogniu do miękkości, aż cebula się zeszkli. Przyprawy wyjąć i wyrzucić.pasztet soczewicowy z żurawiną
  5. Uduszoną cebulę, odcedzoną ugotowaną soczewicę i kaszę, 100 ml oleju oraz wszystkie pozostałe przyprawy i zioła zmiksować ręcznym lub stacjonarnym blenderem na gładką masę, doprawić ewentualnie solą, jeśli uznamy, że masa jest za mało słona. Dodać żurawiny i wymieszać łyżką.
  6. Przygotowaną masę przełożyć do keksówki wyłożonej papierem do pieczenia. Piec w 180 stopniach przez 45 minut. Pozostawić w foremce aż do całkowitego wystudzenia, najlepiej na całą noc.

pasztet soczewicowy z żurawiną

Gdy już pasztet jest wystudzony…

Wyjąć pasztet z formy, kroić i zajadać ze smakiem oraz częstować gości 😀 Pasztet soczewicowy z żurawiną świetnie komponuje się z chlebem pod postacią kanapki – można go rozsmarować albo położyć na kromce gruby plaster – co kto lubi. Plaster pasztetu również bardzo dobrze smakuje polany sosem cumberland (przepis na niego znajdziesz tutaj), ewentualnie innym sosem podawanym zwyczajowo do zimnych mięs i pasztetów. Ja tam uwielbiam cumberland, innych nie testowałam. Taki pasztet jest doskonałym pomysłem na święta i wszelkie większe imprezy, znika szybko i bez reszty, smakuje wszystkim gościom. Gorąco Ci go polecam!pasztet soczewicowy z żurawiną

Warto spróbować również tego pasztetu poniżej. Koniecznie!

Fantastyczny pasztet z białej fasoli

pasztet z białej fasoli

 

Powiązane wpisy

6 thoughts on “Pasztet soczewicowy z żurawiną

  1. Uwielbiam takie pasztety, o każdej porze roku.
    Robiłam już podobny, ten wydaje mi się dobrze przemielony, w smaku podobny to mięsnego.
    Mam tylko jeden problem, bardzo chciałabym go maksymalnie odchudzić,
    można dać połowę zalecanej ilości oleju? A połowę czymś zamienić?
    Ale czym?

    Dziękuję za pomoc 😉

    1. Nie jestem pewna, czy z mniejszą ilością oleju nie stanie się bardziej kruchy, ale na pewno warto spróbować “obciąć” tłuszcz o połowę. Tak po prostu, nie zastępując go niczym. Ja bym tak zrobiła – kuchnia to wspaniałe miejsce do eksperymentów 🙂

  2. No i udało się, dałam około 60ml oleju, ładnie się trzymał i przede wszystkim był pyszny.

    Wszyscy dali się nabrać po raz kolejny 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *