Ćwikła z chrzanem pojawia się na naszym stole dość często, a na Wielkanoc - to już koniecznie. Bo wszyscy uwielbiamy tradycyjną ćwikłę! Jest odpowiednio ostra, a przy tym aromatyczna i w dodatku niskokaloryczna. Ćwikła z chrzanem wspomaga trawienie ciężkich świątecznych potraw, a zwłaszcza tłustych mięs, pasztetów mięsnych i szynek. Buraczki można upiec, co jest wielce wskazane, bo wtedy są najsłodsze i pełne smaku. Ale mogą to być także buraki wyłowione ze świątecznego barszczu - to też jest pożądane, bo dzięki temu uzyskujemy dwie pyszne potrawy i nie marnujemy jedzenia. Czyli zero waste w czystej formie! Tak czy siak - buraczki z chrzanem są po prostu pyszne.
Świąteczna ćwikła z chrzanem - skład
- około 1000 g buraków (ugotowanych lub upieczonych)
- 120 g świeżego korzenia chrzanu (waga po obraniu) - to moja ulubiona proporcja, a lubię dość wyrazistą ćwikłę*
- 2 łyżki cukru**
- 1 łyżeczka mielonego kminku
- 1 łyżeczka soli + ewentualnie do smaku
- świeżo mielony pieprz
- ok. 30 ml domowego octu jabłkowego lub winnego, najlepiej użyć octu pasteryzowanego
- 1/2 łyżeczki witaminy C (kwasu L-askorbinowego) - używam go jako dodatkowego zabezpieczenia przed niepożądanymi procesami - taki jakby konserwant, w pełni bezpieczny
*Można użyć mniej chrzanu (jeśli wolisz łagodne smaki) lub nawet więcej, ale to ryzykowne, trzeba próbować, bo bardzo ostra ćwikła jest tylko dla hardcorowców 😉
**Jeśli cukier zastąpisz wybranym, bezpiecznym słodzikiem (np. stewią), to takie buraczki z chrzanem możesz jeść w czasie diety. Nawet, jeśli będzie to dość restrykcyjna oczyszczająca warzywno-owocowa dieta doktor Ewy Dąbrowskiej.
Przygotowanie ćwikły (używam Spedcooka, więc przepis uwzględnia jego użycie, ale zupełnie dobrze można się bez niego obejść)
Mam Speedcooka i używam go z lubością, choć to oczywiste, że można się obejść bez niego. Ale po co się męczyć, skoro mam dobry sprzęt? Speedcook można zastąpić Thermomixem, właściwie 1:1. Wszelkie Lidlomixy i inne podobne sprzęty dadzą taki sam efekt - to naprawdę nie jest ważne, jakiego użyjesz urządzenia. Najważniejsze, by było to dla Ciebie maksymalnie łatwe. A kto nie ma żadnego z tych fajnych urządzeń, musi się poświęcić i użyć tarki lub alternatywnie innego dowolnego blendera/miksera/rozdrabniacza. Bo największym wyzwaniem okazuje się tarcie chrzanu - przed Wielkanocą to prawdziwe "boże rany" (taka domowa tradycja z czasów mojego dzieciństwa - zazwyczaj było to lekkie smaganie witką po łydkach w wielkopiątkowy poranek, co nieuchronnie wywoływało dziecięce łzy i wrzaski).
Wykonanie ćwikły przy pomocy Speedcooka
- Świeży, obrany ze skórki korzeń chrzanu miksuj w dzbanie Speedcooka, obroty 8, czas 30 s, z łopatką.
- Dodaj pozostałe składniki i rozdrobnij - obroty 5, czas 10 s lub zbliżony, z użyciem łopatki.
- Sprawdź ostateczny smak ćwikły, czy Ci odpowiada - czasem trzeba dodać szczyptę cukru lub soli, odrobinę kwasu - soku z cytryny, octu jabłkowego, kwasku cytrynowego, witaminy C w proszku. Warto zostawić buraczki z chrzanem w lodówce na pół godzinki, by smaki mogły się zharmonizować.
W ostatecznej ostateczności możesz zastąpić świeży korzeń chrzanu tartym chrzanem ze słoika. W ten sposób uzyskasz tylko namiastkę prawdziwej chrzanowej ćwikły, ale trudno, czasem taka namiastka musi wystarczyć. Bo najważniejsze, by święta się udały. By były rodzinne, pogodne, smaczne i bez napięć, prawda?
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/chrzan-tarty-domowej-roboty/
Smacznego!
A może - przy okazji - zechcesz sprawdzić inne buraczkowe przepisy opisane na blogu? Serdecznie zapraszam do przetestowania zwłaszcza zakwasu na barszcz:
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/zakwas-buraczany-eksperymenty-i-proby/
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/nocna-owsianka-z-buraczkiem/
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/kapusta-kiszona-z-burakami/









Ja też - wzorem Mamy i Babci - daję kminek, ale już małżonek nie lubi ćwikły ani z kminkiem, ani z chrzanem! (barbarzyńca kulinarny :-D)
Oj, ja wiem, że buraki bywają kontrowersyjną jarzyną, ale u mnie wersję z chrzanem akurat lubią wszyscy. Bez chrzanu - to już różnie bywa 😉
Kminek jest właściwie niewyczuwalny, tylko pięknie podkreśla smak.
Wspaniały pomysł z dodaniem wit C, i w ogóle cały przepis!
Dziękuję 🙂