Sos kurkowy

sos kurkowy

W naszym domu wszyscy uwielbiają sos kurkowy, bo idealnie pasuje do ryżu, kaszy, makaronu i rozmaitych klusek. A także do ryby i mięsa, więc - co kto lubi i co komu w duszy gra. My najchętniej jadamy sos kurkowy z ryżem, ale i makaron, i kopytka lub gnocchi są na topie naszych ulubionych dań z kurkami. No i jest jeszcze jajecznica, oczywiście z kurkami, ale to inna kategoria, bo to nie jest sos kurkowy. Kontynuuj czytanie →

Sos z pastą miso do kotletów i pulpetów

sos z pastą miso

Niedawno pokazałam na blogu sos z pastą miso, w którym ogrzewały się kotlety jaglano-buraczane. Kotlety są pyszne same w sobie zaraz po upieczeniu, ale już następnego dnia trzeba je jakoś odgrzać. Najpierw podsmażyłam je na patelni z obu stron, lekko, tak tylko, żeby kotlety się zagrzały. Po odgrzaniu smakowały dobrze, ale zrobiły się nieco bardziej słone i suche na skutek smażenia. Więc w kolejnym dniu postanowiłam odgrzać kotleciki w sosie i to się okazało strzałem w dziesiątkę! Później grzałam w nim również klopsiki i inne a'la mięsne potrawy i sprawdzał się doskonale. Kontynuuj czytanie →

Sos pomidorowy z bazylią

sos pomidorowy z bazylią

Wrzesień to najlepszy czas na zamykanie pomidorów w słoikach, zrobiłam więc pyszny sos pomidorowy z bazylią. Teraz pomidory są słodkie, bardzo dojrzałe i najlepsze na przetwory. Sos pomidorowy z bazylią można też przygotować w zimie, korzystając z dobrej jakości passaty (na przykład takiej), ale niezbędna jest świeża bazylia. Trochę droga w środku zimy, ale da się zrobić taki sos. Ja jednak wolę zamykać smaki pełni lata w słoikach. Mam własne pomidory i bazylię z ogrodu, które są tak smaczne, aromatyczne i słodkie, że po prostu muszę je zakonserwować. Kontynuuj czytanie →

Sos grzybowy (z suszonych borowików)

sos grzybowy

Przedstawiam dziś sos grzybowy z suszonych grzybów. Jest on jednym z podstawowych polskich smaków, charakterystycznych dla naszej rodzimej kuchni. Ale nie mniej popularny jest w innych słowiańskich tradycjach kulinarnych, a zwłaszcza w kuchniach: ukraińskiej, białoruskiej, litewskiej i rosyjskiej. Taki właśnie sos z suszonych grzybów przygotowuję najczęściej, niezależnie od pory roku, bo susz grzybowy zawsze mam w spiżarni. Już kiedyś ten sos pokazywałam na blogu, ale wówczas był "ukryty" we wpisie o kopytkach ziemniaczanych, tutaj. Tym razem postanowiłam przedstawić go osobno, ponieważ zasługuje na osobny wpis. Na zdjęciu tytułowym pokazuję moje kopytka ziemniaczane z sosem grzybowym. Naprawdę pyszne! Kontynuuj czytanie →

Brukselka w beszamelu

brukselka w beszamelu

Od dzieciństwa bardzo lubię brukselkę, nawet tę na maksa rozgotowaną w zupie jarzynowej, ale moim ulubionym sposobem podania jest brukselka w beszamelu. Czyli zatopiona w gęstym sosie beszamelowym, gdyby ktoś miał wątpliwości, co znaczy "w beszamelu". Gdy byłam dzieckiem, jadałam zwykle brukselkę po polsku, czyli ugotowaną i polaną masełkiem z bułką tartą. Moja Mama tylko w ten sposób podawała brukselkę, a cała nasza rodzina chętnie ją jadła. No, jeszcze czasem zdarzała się zupa z brukselką, też bardzo smaczna. Ja nauczyłam się kisić brukselkę i w tej formie smakuje ona nawet ludziom, którzy zasadniczo nie lubią tych małych kapustek. Bo jest to warzywo niezwykle kontrowersyjne i przez wiele osób po prostu nielubiane. A szkoda! Kontynuuj czytanie →