Zupa z kalarepy, czyli śląska oberiba

Od późnej wiosny aż do jesieni, gdy na straganach można kupić młodą kalarepę wraz z liśćmi, na naszym stole pojawia się oberiba, czyli zupa z kalarepy. Oczywiście nie codziennie, ale od czasu do czasu. W Wielkopolsce gotuje się ją po prostu jako zupę z młodej kalarepki, a na Śląsku gospodynie używają nazwy oberiba. Nie jestem do końca pewna, czy to jest ta sama potrawa, ale podobieństwa są tak oczywiste, że obie zupy kalarepowe wydają mi się tożsame. Pewnie przyczyną był zabór pruski, który sprawił, że wiele potraw kuchni śląskiej i wielkopolskiej to dania bardzo do siebie podobne.zupa z kalarepy, czyli oberiba

Zupa z kalarepy – Wielkopolska

Jestem Wielkopolanką. Tutaj już od wiosny gotuje się prostą zupę z ziemniaków i kalarepki wraz z liśćmi, często jeszcze z dodatkiem młodej marchewki. Widząc na straganach tyle świeżych i młodych warzyw, a wśród nich kalarepę, trudno oprzeć się pokusie, by czegoś nie kupić. I tak wielkopolskie gospodynie ulegają tej pokusie i kupują, a następnie gotują prostą i pyszną zupę  z kalarepy. Do jej przyrządzenia wystarczy mieć kilka kalarepek wraz z liśćmi, ziemniaki, wywar z włoszczyzny (jarzyny z wywaru można dodać do zupy, to nie jest grzech), śmietanę i koperek. No i oczywiście przyprawy. Wielkopolska zupa z kalarepy może być również ugotowana na kościach.zupa z kalarepki

Oberiba, czyli zupa z kalarepy na Śląsku

Takim nimieckim słowym we ślonskij godce je „oberiba”. Ale słowym bezma doś starym, bo we supermarkcie dzisiej w Nimcach żodyn już oberiby (Oberrübe) niy znojdzie. O niy! Pryndzy bydzie napisane: „Kohlrabi”. I jak zoboczy „Kohlrabi”, pomyśli zaro: „O, dyć to je oberiba” – i wciepnie jom do wozka. No, i „Kohlrabi” może tyż przypominać irlandzki słowo „cálráib” – abo polsko „kalarepa”. Ja, „kalarepa” to tyż je gryfne słowo! Po nimiecku „Rübe” znaczy rzepa, łacińsko „rapa”. Już downo tymu prosto żech se to tak tumaczył: oberiba to je tako rzepa, co wystowo nad ziymia i skuli tego nazywo sie „ober-riba”. (Źródło).Oberiba, czyli zupa z kalarepy

Przepisów na śląską oberibę można znaleźć sporo, ale nie różnią się one tak bardzo między sobą (możesz to sprawdzić na przykład tutaj i tutaj). Różnice polegają w zasadzie na dodawaniu bądź nie dodawaniu liści do zupy oraz na zabielaniu lub nie zabielaniu śmietaną. Kalarepki, ziemniaki, wywar z jarzyn oraz koperek jako składniki tej zupy są na Śląsku niemal wszechobecne. To właśnie dzięki temu, że wielkopolską zupę z kalarepy znam od dziecka, dostrzegłam jej podobieństwo do znalezionej w Internecie śląskiej oberiby. I tym sposobem w mojej kuchni powstała oberiba, czyli zupa z kalarepy.oberiba, czyli zupa z kalarepy

Oberiba, zupa z kalarepy – skład

  • 2-3 młode kalarepki wraz z liśćmi
  • 4 średnie ziemniaki
  • 1 duża cebula
  • 1,5 l bulionu warzywnego
  • 2 łyżki klarowanego masła albo dobrego oleju rzepakowego lub słonecznikowego
  • kilka liści lubczyku (niekoniecznie, ale podkręca smak)
  • łyżka mąki (używam białej orkiszowej)
  • łyżka masła
  • 4 łyżki śmietany (kwaśnej, 18%)
  • pół pęczka posiekanego koperku
  • sól i pieprz do smaku

kalarepa

Przygotowanie

  1. Obierz ziemniaki, cebulę i kalarepę. Cebulę posiekaj, resztę warzyw pokrój w niedużą kostkę. Liście kalarepy trzeba pokroić w paski, wycinając uprzednio twardy środkowy nerw. Łodygi wyrzuć na kompost.
  2. Cebulę podsmaż na oleju (maśle klarowanym), dodaj pokrojone w kostkę ziemniaki i kalarepę, podduś przez chwilę.zupa z kalarepy
  3. Wlej bulion, dodaj lubczyk i pokrojone w paseczki liście kalarepy, doprowadź do wrzenia. Gotuj wszystko około 20 minut, czyli do miękkości.
  4. W międzyczasie przygotuj zasmażkę. W tym celu należy roztopić na małej patelni masło, dodać mąkę, rozmieszać trzepaczką, aby nie było grudek, smażyć 2 minuty. Następnie dolać kilka łyżek gorącej zupy, wymieszać na gładko i wlać z powrotem do garnka.
  5. Dopraw zupę do smaku pieprzem i solą, a na koniec zaciągnij śmietaną. Nie zapomnij jej zahartować, bo może się zwarzyć w gorącej zupie.
  6. Tuż przed podaniem dodaj jeszcze posiekany koperek.

oberibaZ oberiby bez trudu można uczynić potrawę bezglutenową (wystarczy nie robić zasmażki lub użyć do niej mąki bezglutenowej) i wegańską (trzeba masło zastąpić olejem i pominąć użycie śmietany). Ta prosta zupa jest bardzo smaczna i jednoznacznie kojarzy się z ciepłą porą roku – tak przyjemną, a nieuchronnie przemijającą…

Warto też ugotować inną, tym razem egzotyczną potrawę z kalarepką:

Bardzo zielone tajskie curry

zupa z kalarepy

Przepis na śląską oberibę dołączam do akcji:
Kuchnia Krajów Słowiańskich 2018

Powiązane wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *