Wrzesień to najlepszy czas na zamykanie pomidorów w słoikach, zrobiłam więc pyszny sos pomidorowy z bazylią. Teraz pomidory są słodkie, bardzo dojrzałe i najlepsze na przetwory. Sos pomidorowy z bazylią można też przygotować w zimie, korzystając z dobrej jakości passaty (na przykład takiej), ale niezbędna jest świeża bazylia. Trochę droga w środku zimy, ale da się zrobić taki sos. Ja jednak wolę zamykać smaki pełni lata w słoikach. Mam własne pomidory i bazylię z ogrodu, które są tak smaczne, aromatyczne i słodkie, że po prostu muszę je zakonserwować.
Do przygotowania sosu użyłam opisanego niedawno soku z pomidorów. Można też użyć passaty, która jest o tyle lepsza, że nie trzeba jej aż tak bardzo odparowywać. Ale to zimą, a dziś robię sos na bazie świeżego soku, bez skórek. Jedną porcję zjedliśmy od razu na obiad, a reszta trafiła do 4 słoików pojemności około 300 ml. I ten sos jest tak pyszny, że od teraz będę go robić każdego lata. Wygląda zwyczajnie, ale jaki ma aromat i smak!
Sos pomidorowy z bazylią - skład
- świeże pomidory zmiksowane bez skórek, może być ten sok pomidorowy - 2 kg
- czosnek - 1 główka
- bazylia - pęczek, czyli duża garść świeżych liści (łodyżki przeznacz na oliwę bazyliową)
- sól kamienna z Kłodawy - 2-3 łyżeczki, czyli do smaku
- cukier lub erytrytol - 2 łyżki
- 100 ml oliwy
- papryka mielona słodka - 1 łyżka
- mielona papryka ostra - 0,5-1 łyżeczki, czyli do smaku
Przygotowanie
- Przygotuj 2 kg soku z pomidorów dowolnym sposobem. Jeśli nie przeszkadza Ci obecność skórek w gotowym sosie, to nawet możesz po prostu zmiksować pomidory po wycięciu nasady ogonka. I też będzie dobrze.

- Zmiksowane pomidory włóż do szerokiego garnka z grubym dnem, a następnie gotuj je tak długo, aż odparuje spora część płynu. Sok z pomidorów powinien znacznie się zagęścić, a poziom w garnku obniży się o połowę.

- Dodaj kolejno przyprawy i dodatki, czyli sól, cukier lub erytrytol, obie papryki w proszku oraz czosnek przeciśnięty przez praskę. A także oliwę, bo bez niej nie powstanie dobry sos.



- Wymieszaj i gotuj całość przez około 10 minut, a następnie dodaj pokrojoną w paski świeżą bazylię.

- Gotuj sos jeszcze przez kilka chwil, a następnie przelej do wyparzonych słoików o pojemności około 300 ml. Natychmiast zakręcaj wysterylizowanymi nakrętkami, po czym stawiaj dnem do góry na jakieś pół godziny. Po tym czasie już możesz postawić słoiki w normalnej pozycji. Są zawekowane, więc wynieś je do spiżarni, niech czekają na zimowe zachcianki.
Jak podawać sos pomidorowy z bazylią?
Wiadomo, że jest to włoski sos przygotowany do makaronu, więc trzeba go podawać na sposób włoski. Bo tak smakuje najlepiej! Nigdy nie lubiłam naszego polskiego makaronu z kleksem sosu pomidorowego i - nie daj boże - z parówką. A tak się jadało w stołówkach i czasem w domu. Dopiero podróż do Włoch pozwoliła mi polubić prawdziwy makaron z pomidorami, który dziś często serwuję we własnej kuchni.
Tym razem jest to sos pomidorowy z bazylią. Aby smakował idealnie, to trzeba go wydobyć ze słoika i umieścić na sporej patelni. Dobry sos jest tak gęsty, że prawie nie zawiera wody, a po przeciągnięciu łyżką po dnie patelni pozostaje smuga.
Sos należy dobrze podgrzać, a następnie włożyć na patelnię makaron ugotowany "al dente".
Jako dziecko myślałam, że Włosi jadają taki twardy, niedogotowany makaron, ale to nieprawda. Teraz wiem, że ten twardawy makaron wkłada się do sosu, a w razie potrzeby dodaje się chlust wody od gotowania makaronu. Żeby danie nie było suche. Makaron podgrzewa się w sosie przez dłuższą chwilę, mieszając. I dopiero, gdy makaron wchłonie większość sosu, a z nim cały smak, i gdy ten makaron wystarczająco zmięknie - dopiero wtedy wykłada się go na talerze.

Podałam sos pomidorowy, w którym na patelni pięknie dogotował się makaron spaghetti. Po wyłożeniu na talerze posypałam danie odrobiną tartego parmezanu, a obok położyłam kulkę mozzarelli. Bo dobre źródło białka powinno być w każdym posiłku! Wszystko skropiłam jeszcze doskonałą oliwą i gotowe. Już można podawać idealny, tani posiłek we włoskim stylu.
Smacznego!
PS. Inne pomysły przeniesione wprost z kuchni włoskiej do naszej, domowej, znajdziesz tutaj.
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/zapiekanka-ziemniaczana-ze-szpinakiem/
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/nalesniki-po-florencku/
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/gnocchi-buraczane-gnocci-di-barbabietola/
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/pasta-alla-norma-czyli-najlepszy-makaron-z-baklazanem/
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/gnocchi-dyniowe-gnocchi-di-zucca/
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/risotto-z-borowikami/
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/frittata-ze-szparagami-z-airfryera/













