Większości z nas włoskie gnocchi kojarzą się z kopytkami ziemniaczanymi, a tymczasem gnocchi dyniowe wcale nie potrzebują ziemniaków. Owszem, widywałam przepisy na kopytka dyniowe z ziemniakami, ale popularne na północy kraju gnocchi dyniowe alla friulana przygotowuje się tylko z dyni, jajka i mąki. Zupełnie bez ziemniaków! A że mam w spiżarni rozkrojoną dużą dynię, to będzie teraz prawdziwy wysyp różnych dyniowych przepisów. Mam nadzieję, że lubisz dynię 🙂
Gnocchi alla friulana, czyli rzeczone kopytka dyniowe, pochodzą z regionu Friuli-Venezia Giulia (Friuli-Wenecja Julijska), z północno - wschodniego krańca Italii. Dyniowe kluseczki są pyszne i znakomicie komponują się z rozmaitymi sosami. Zarówno mięsnymi, jak i serowymi oraz warzywnymi, m.in. z sosem pomidorowym. Tutaj szczególnie polecam domowy sos włoski, który przygotowuję każdego lata, więc zimą mam słoiki na wyciągnięcie ręki. Ale friulijskie gnocchi dyniowe najczęściej podaje się z masłem szałwiowym, które po prostu uwielbiam! Bardzo lubię aromat masła szałwiowego oraz chrupiącą strukturę smażonych w maśle listków szałwii. Mam szałwię w ogrodzie, więc przygotowanie masełka nie stanowi problemu nawet podczas naszej wielkopolskiej zimy, bo szałwia lekarska jest zimozielona. Korzystam zatem, gdy tylko mogę.
Gnocchi dyniowe - skład
Dyniowe puree
Do przyrządzenia kopytek dyniowych potrzebne jest puree z pieczonej dyni. Aby je przygotować, należy obrać dynię z pestek i skóry, a im bardziej pomarańczowa dynia - tym lepiej. Kluski będą miały intensywniejszy kolor, dzięki czemu wyjątkowo ładnie wyglądają na talerzu. I mają terapeutyczne, rozweselające działanie nawet podczas ponurej jesieni i w środku zimy 🙂 Obraną dynię trzeba ułożyć na blasze wyłożonej papierem i piec w 200 stopniach przez około pół godziny, a następnie ostudzić i zmiksować. Do przygotowania kopytek użyjesz 250 g musu dyniowego, a resztę przełóż do słoika lub innego naczynia i schowaj do lodówki. Wkrótce napiszę, do czego można go użyć (parę pomysłów jest już na blogu, sprawdź).
Gnocchi dyniowe
- 250 g puree z dyni (rozdrobnionego miąższu dyni pieczonej)
- 1 jajko
- tarta gałka muszkatołowa, pieprz i sól do smaku
- 200-250 g mąki - u mnie biała orkiszowa, może być zwykła pszenna
- skrobia ziemniaczana, ryżowa lub kukurydziana do obróbki ciasta
- osolony wrzątek do gotowania klusek
- tarty ser typu parmezan - do podania, opcjonalnie
Masło szałwiowe
- 80 g masła
- około 10 świeżych listków szałwii lekarskiej
- opcjonalnie łodyżki szałwii dla zintensyfikowania smaku
Przygotowanie
- Puree z pieczonej dyni włóż do miski, dodaj jajko, świeżo startą gałkę muszkatołową, szczyptę pieprzu i pół łyżeczki soli kamiennej. Wymieszaj składniki na gładką masę.

- Do masy dyniowej dodawaj po trochu mąkę i mieszaj, na przykład widelcem.


- Po dodaniu 200 g mąki ciasto wciąż będzie dość luźne, ale spróbuj uformować z niego wałeczki jak na zdjęciu. Jeśli się nie da - dodaj jeszcze troszkę mąki i ponownie formuj wałki z ciasta. Prawdopodobnie pojawi się pokusa dodania jeszcze więcej mąki, ale nie rób tego! Bo chodzi o to, żeby ciasto na kopytka było miękkie, lekkie i delikatne. Tylko dzięki temu gotowe kluski nie będą twarde.

- Trudno będzie uformować wałki z ciasta dyniowego, ale da się to zrobić, jeśli posypiesz stolnicę skrobią. Wałeczki lekko rozpłaszcz i odkrawaj niewielkie kluseczki.

- Uformowane gnocchi dyniowe wrzucaj partiami na osolony wrzątek. Gotuj przez minutę od wypłynięcia kluseczek na powierzchnię.

- W międzyczasie na dużej patelni rozpuść 80 g masła, a następnie wrzuć kilka/kilkanaście świeżych liści szałwii. Warto też położyć na patelni gałązki, z których listki zostały oderwane. Gałązki oddadzą dużo smaku i aromatu do tłuszczu, a o ten smak właśnie chodzi. Podsmażaj szałwię w maśle przez 2-3 minuty, a następnie wyjmij z tłuszczu gałązki i listki. Odłóż na bok.


- Na patelnię z masłem szałwiowym wrzuć pierwszą partię ugotowanych kopytek. Podsmażaj gnocchi dyniowe przez 1-2 minuty, a następnie przełóż na talerz i udekoruj chrupiącymi listkami szałwii, usmażonymi w maśle.

- Podobnie przygotuj kolejną partię ugotowanych klusek.
Jak podawać kopytka dyniowe?
Gnocchi dyniowe w maśle szałwiowym można podać bez dodatków (tylko z pysznymi, chrupiącymi listkami szałwii) albo posypane wiórkami twardego, dojrzewającego sera. To może być parmezan, cheddar, bursztyn itp. Ja użyłam tartego grana padano.
Można też podać kopytka dyniowe nie w maśle szałwiowym, a w dowolnym sosie. Co kto lubi - może być sos mięsny, od pieczeni albo ragout lub gulasz. Może być też sos serowy, beszamelowy, warzywny (a w szczególności pomidorowy), ziołowy. Bo kopytka dyniowe to po prostu pyszne kluski, które dobrze się komponują niemal z wszystkim. I do tego kieliszek białego wina 🙂
Smacznego!
PS. Spróbuj też innych klusek w podobnym stylu:
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/kopytka-ziemniaczano-twarogowe/
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/wloskie-kluseczki-z-ricotty-i-pokrzywy/
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/kluski-ruskie/
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/kluski-kladzione/
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/kopytka-z-sosem-grzybowym/
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/kluseczki-grzybowe/
























Witam
Pani jak zawsze ma "smaczne przepisy"
Jest późno ale już przygotowuje składniki do dania
Koło takich kluseczków nie da się przejść obojętnie
A ja zastanawiałam jak wykorzystać moją dynię
Pozdrawiam
Życzę smacznego i serdecznie pozdrawiam!