Wielka i nieprzeparta ochota na sok marchewkowy na zimę a'la Kubuś naszła mnie po wizycie na blogu Marzyni, tutaj (klik). Bo taki soczek z własnych warzyw do butelek na zimę chodził za mną od jakiegoś czasu, ale dopiero sugestywny opis Marzyni ostatecznie przesądził sprawę. Klamka zapadła, gdy zdałam sobie sprawę, że mam pod ręką wszystkie potrzebne produkty. Poczytałam sobie jeszcze inne przepisy tu i tam, bo od dawna je napotykam, a następnie zrobiłam - oczywiście - po swojemu. W rezultacie powstał mój domowy Kubuś w kilku wariantach i okazało się, że jest nadspodziewanie pyszny! Dlaczego dopiero teraz go przygotowałam??? Tyle lat straconych 😀
Napisałam wcześniej, że ten sok marchewkowy jest zamknięty w butelkach na zimę, ale nie wiem doprawdy, czy do zimy dotrwa. Co i rusz wyciągam kolejną buteleczkę, a że to są właściwie same warzywa i owoce, to wypijam bez wyrzutów sumienia. Ostatnio zabrałam napój na grzybobranie i to był świetny pomysł, bo po długich marszrutach gęsty "Kubuś" nasycił mnie na dłuższy czas. Dzięki temu nie musiałam sięgać po wafelki, zachomikowane w aucie na krytyczną sytuację. Zostały w schowku, może "na święte nigdy" 🙂
Sok marchewkowy z dynią i jabłkiem, czyli domowy Kubuś dyniowy
Skład (wszystkie warzywa i owoce ważyłam po obraniu):
- 1000 g marchewki
- 600 g dyni
- 1500 g jabłek
- duża szczypta soli (sól pomaga wydobyć słodycz z użytych składników)
- sok z 1-3 cytryn (zależnie od wielkości cytryn i słodyczy jabłek), czyli do smaku, zamiennie - witamina C w proszku, czyli kwas L-askorbinowy, do kupienia tutaj (klik) - około 1-1,5 łyżeczki
- około 1/2 szklanki cukru, miodu (klik) lub zamiennika cukru - do smaku, można zupełnie pominąć, gdy marchewki i jabłka są bardzo słodkie
- na początek 2 litry wrzącej wody, a później dodatkowa przegotowana lub filtrowana woda do uzyskania odpowiedniej konsystencji
Kubuś dyniowy - przygotowanie:
- Obrane marchewki pokrój w grubsze plastry, a dynię w kostkę. Warzywa włóż do dużego garnka, dodaj szczyptę soli i dolej 2 litry wrzącej wody.

- Gotuj pod przykryciem i na małym ogniu do miękkości warzyw, czyli około 20-25 minut.
- Do garnka z marchewką dodaj obrane i pokrojone na mniejsze kawałki jabłka (użyłam moich ukochanych antonówek), a następnie gotuj jeszcze przez około 10 minut, czyli do momentu, aż jabłka będą bardzo miękkie.

- Zostaw wszystko do przestudzenia, bo na zimno lepiej się miksuje i próbuje. Na ciepło smakuje to trochę jak zupa marchewkowa, a smak soku ujawnia się dopiero po wystudzeniu. Warto poczekać, bo przecież będziesz pić ten soczek na zimno.
- Chłodne warzywa i owoce wraz z wywarem miksuj partiami na gładko, przelewając do bardzo dużego garnka (mam taki 10-litrowy, jest idealny). Możesz też użyć blendera-żyrafy, ale miksuj naprawdę długo i cierpliwie, bo sok marchewkowy powinien być gładki. Możesz nawet przecedzić go przez sito.
- Po zmiksowaniu dodaj tyle wody, aby uzyskać konsystencję odpowiednią do picia. Na koniec dopraw Kubusia sokiem z cytryny (lub witaminą C) oraz cukrem do smaku. Rozlej do butelek 250-350 ml i pasteryzuj w kąpieli wodnej przez 30 minut od momentu zagotowania wody w kotle.
Sok marchewkowo-jabłkowy w dwóch wariantach
Sok marchewkowy z jabłkiem - skład podstawowy (waga składników po obraniu):
- 1500 g marchewki
- 1000 g jabłek (u mnie antonówki)
- duża szczypta soli (sól pomaga wydobyć słodycz z użytych składników)
- na początek 2 litry wrzącej wody, a później dodatkowa przegotowana lub filtrowana woda do uzyskania pożądanej konsystencji
- 1-1,5 łyżeczki witaminy C w proszku, czyli kwasu L-askorbinowego, do kupienia tutaj (klik) albo sok z ekologicznej cytryny - do smaku
- opcjonalnie - cukier lub miód do smaku
- dodatkowe owoce - według uznania (morele, brzoskwinie, pomarańcze, banany, truskawki, maliny, mango, ananas itp.)
Przygotowanie podstawowego soku, czyli Kubuś marchewkowo-jabłkowy:
- Obrane marchewki pokrój w grubsze plastry, włóż do dużego garnka, dodaj szczyptę soli i dolej 2 litry wrzącej wody. Gotuj pod przykryciem i na małym ogniu do miękkości marchwi, czyli około 20-25 minut.

- Do garnka z marchewką dodaj obrane i pokrojone na mniejsze kawałki jabłka (użyłam moich ukochanych antonówek), a następnie gotuj jeszcze przez około 10 minut, czyli do momentu, aż jabłka będą bardzo miękkie..
- Zostaw wszystko do przestudzenia, bo na zimno lepiej się miksuje i próbuje. Chłodne warzywa i owoce wraz z wywarem miksuj partiami na gładko, przelewając do bardzo dużego garnka (mam taki 10-litrowy, jest idealny). Możesz też użyć blendera-żyrafy, ale miksuj naprawdę długo i cierpliwie, bo sok marchewkowy powinien być gładki.

- Po zmiksowaniu dodaj tyle wody, aby uzyskać konsystencję odpowiednią do picia, w ten sposób stworzysz podstawowy sok marchewkowy z jabłkiem, bardzo smaczny. Wystarczy doprawić go sokiem z cytryny (lub witaminą C) i ewentualnie cukrem i Kubuś gotowy. Ale ja podzieliłam ten wstępnie doprawiony soczek na dwie równe części i rozlałam do dwóch garnków, a potem zaczęłam czarować.
Kubuś marchew-jabłko-banan:
Do pierwszej części dodałam 3 banany obrane ze skórki i zmiksowałam. Gdyby banany były bardzo miękkie, prawie przejrzałe, to prawdopodobnie nie musiałabym dodawać cukru. Ale miałam zwykłe banany, a nie przejrzałe, więc do soku dodałam dwie łyżki cukru, aby podbić ten bananowy smak i słodycz. I to w zupełności wystarczyło, bo Kubuś bananowy wyszedł bardzo smaczny.
Kubuś marchew-jabłko-mango:
Do drugiej części dodałam dojrzałe, słodkie mango, oczywiście obrane ze skórki i pozbawione pestki. Zmiksowałam na gładko, a po spróbowaniu okazało się, że nie muszę dodawać cukru. Uzyskałam wspaniały, słodko-kwaśny i pachnący mango (a może mangiem? 😀 ) smak Kubusia. Pycha!
Oba rodzaje soku rozlałam do butelek, a na nakrętkach napisałam czarnym, wodoodpornym flamastrem litery B i M. Dzięki temu z łatwością byłam w stanie później rozróżnić smaki. Butelki 250-350 ml pasteryzowałam w kąpieli wodnej przez 30 minut od momentu zagotowania wody w kotle.
Smak, zdrowie, ekologia, opłacalność
Przygotowanie takiego soku to jest fenomenalny pomysł, zwłaszcza, jeśli masz własne marchewki, dynie i jabłka. Bo to są podstawowe produkty potrzebne do zrobienia soku typu "Kubuś" (najbardziej znany) czy też "Witaminka" z Hortexu. Własne warzywa i owoce, bez oprysków i bez zbędnych nawozów są zdrowe i pyszne, a przy tym tanie. Dzięki temu zrobisz dzieciom "Kubusie" za grosze, a w dodatku bez chemii i bez nadmiaru cukru. Bo dodasz go tylko tyle, ile naprawdę potrzeba, żeby napój smakował i maluchom, i dorosłym. Dość niskim kosztem zrobisz te soczki nawet w środku zimy, a na pewno będą tańsze, niż gotowy napój kupowany w sklepie. Więc chyba warto się postarać. Smacznego!
A tu - soczek marchwiowy z truskawkami:
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/domowy-kubus-marchewkowo-truskawkowy/
PS. Inne wspaniałe soki i kompoty na zimę znajdziesz tutaj, warto spróbować:
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/syrop-z-owocow-czarnego-bzu-i-sok-z-czarnego-bzu/
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/kompot-z-papierowek-na-3-sposoby/
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/owoce-czeremchy-skarbnica-zdrowia/
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/kwiaty-czarnego-bzu-zuzywam-zimowe-zapasy/













Bardzo Ci dziękuję za te przepisy. Jesteś inspiracją a Twoje wspaniałe zdjęcia to dodatkowa motywacja. Zabieram się do pracy w najbliższą sobotę.
Dziękuję 🙂 Mam nadzieję, że soczek będzie Wam smakować, my dziś wypiliśmy po butelce zamiast jarzynki do obiadu. Zawsze to jakaś porcja warzyw i owoców.
Aleś Ty to super opisała i zilustrowała! No i powstał kolejny wariant "Kubusia". I masz rację Hajduczku, że jest bardzo smaczny i sycący, i my też nie wiemy, czy dotrwa do zimy, bo Zięć co się zagoni do piwnicy, to nie może mu się oprzeć. Jestem przekonana, że gdy pojadę na święta do Słowenii, to nie obejdzie się bez wykonania kolejnej porcji tego przysmaku, tym bardziej, że zapasy marchwi u Martika są imponujące!
Niech Zięć pije na zdrowie. Jak się ma w większości własne warzywa i owoce, to można takie cuda robić przez całą jesień i zimę. Zresztą z kupnych też można, ale swoje zawsze są lepsze.