Ostatni czerwcowy weekend spędziliśmy w okolicach Przemętu, czyli w wielkopolskim zagłębiu szparagowym, gdzie trwało święto szparaga, a na nim królowała sałatka szparagowa. Udaliśmy się tam właśnie po to, aby w tym szparagowym królestwie spróbować różnych potraw na bazie szparagów. No i jeszcze na koncert zespołu Perfect z Łukaszem Drapałą. Koncert był perfekcyjny, ale tego właśnie się spodziewałam. A jeśli chodzi o dania szparagowe - były to przede wszystkim sałatki, a także zupy i pierogi z farszem z dodatkiem szparagów. W potrawach królowały głównie białe szparagi, jedynie w pierogach pierwsze skrzypce zagrały szparagi zielone, twaróg i wyraźnie wyczuwalny pieprz. Były pyszne, ale zjadłam tylko trzy, bo już wcześniej nasyciłam się zupami i sałatkami. Niekiedy żałuję, że człowiek nie jest przeżuwaczem i ma tylko jeden żołądek!
Po powrocie do domu postanowiłam odtworzyć smak jednej z przemęckich sałatek szparagowych. Wybrałam tę, która najbardziej nam smakowała, choć wszystkie były naprawdę bardzo smaczne. Myślę, że udało mi się to idealnie, więc serdecznie zapraszam do spróbowania! Aha, sałatka szparagowa nie jest wdzięcznym obiektem do fotografowania, więc przepraszam za dość nędzne fotki...
Sałatka szparagowa - skład
- pęczek, czyli 500 g białych szparagów (po obraniu powinno być około 400-450 g)
- 6 dużych jajek, czyli rozmiar L
- majonez, najlepiej domowy, ale nie jestem ortodoksyjna i czasem używam kieleckiego, a czasem majonezu marki Winiary, a już niezwykle rzadko jakiegoś innego majonezu ze sklepu
- pół pęczka cebulki dymki, a raczej zielony szczypior od niej
- pieprz i sól do smaku
Przygotowanie
- Szparagi umyj, obierz, a następnie pokrój na 2 centymetrowe kawałki. Jak obrać białe szparagi - sprawdź tutaj. Ugotuj je we wrzącej wodzie z dodatkiem soli i odrobiny cukru. Celowo nie podaję czasu gotowania, ponieważ trzeba go dopasować do własnych upodobań oraz do świeżości szparagów. Pamiętaj jednak, że szparagi powinny być dość miękkie, ale nie rozgotowane, powiedzmy, że takie "al dente". Moim szparagom wystarczyło 6 minut od momentu ponownego zagotowania wody. Odcedź szparagi, ostudź, a następnie włóż je do miski.

- Jajka umyj, a następnie ugotuj je na twardo i ostudź w zimnej wodzie. Zdejmij skorupki i posiekaj grubo. Przy okazji pokażę na zdjęciu, że świeże wiejskie jajka trudno jest pięknie obrać ze skorupki. Wiedzą o tym wszyscy ludzie, którzy mają dostęp do naprawdę świeżych jajek, więc nikomu nie przeszkadzają lekko pokiereszowane ugotowane białka...


- Zimne szparagi, jajka i połowę szczypioru umieść w misce i dodaj tyle majonezu, ile lubisz. I oczywiście wybierz ten, który najbardziej lubisz. Ja lubię dość dużo majonezu w sałatkach, ale tu znów panuje pełna dowolność. Przypraw sałatkę pieprzem i solą do smaku, a następnie wstaw na pół godziny do lodówki. W tym czasie dobrze połączą się smaki sałatki.



- Po wyjęciu z lodówki przełóż sałatkę na talerze, a następnie posyp resztą szczypioru.
I to wszystko, sałatka szparagowa jest gotowa, można podawać. Spodziewam się, że może też być doskonałym daniem wielkanocnym, jeśli tylko zechcesz użyć szparagów konserwowych ze słoika albo kupić pierwsze, dość drogie szparagi. Jeszcze w kwietniu. Drogie są, ale czego się nie robi dla uświetnienia świąt? Na wiosenną imprezę, np. podczas majówki, sałatka też będzie doskonała. I na wszystkie inne wiosenne i wczesnoletnie okazje. Smacznego!
PS. A wszystkie inne opisane na blogu przepisy ze szparagami znajdziesz pod tym linkiem - to jest mój blogowy spis treści dotyczący szparagów 🙂
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/jak-obrac-biale-szparagi/
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/zupa-szparagowa-mojej-mamy-caly-obiad/
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/risotto-z-bialymi-szparagami/
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/lipskie-rozmaitosci-czyli-leipziger-allerlei/












Takiej sałatki jeszcze nie robiłam, wygląda apetycznie.
Dziękuję, smakuje lepiej, niż wygląda. Warto spróbować!