Nawilżający balsam do ciała

Wraz z nastaniem chłodnych dni wszyscy włączyliśmy ogrzewanie w domu, więc każdemu z nas przyda się nawilżający balsam do ciała. Bo suche w wyniku ogrzewania powietrze powoduje wysuszenie skóry, a nadchodzące większe chłody, mrozy i cieplutkie wełniane swetry jeszcze bardziej nasilają ten problem. Dlatego zawsze po kąpieli warto nanieść na skórę całego ciała łagodny, nawilżający balsam. Nadaje się on również do twarzy, a to bardzo dobra wiadomość. Bo ja uwielbiam kosmetyki wielofunkcyjne!

nawilżający balsam do ciała

Do jego przygotowania nie potrzeba wielu składników, a wykonanie jest łatwe i nieskomplikowane, więc każdy sobie poradzi. Poniżej podaję niezawodną recepturę w dwóch wariantach, dla pani i dla pana. Jedna jest na bazie wspaniałego hydrolatu różanego, a druga na hydrolacie z kadzidłowca. Która z nich będzie bardziej męska, a która damska, to już każdy musi zdecydować sam. Ja na przykład uwielbiam kadzidłowiec, ale kocham również róże, więc dla mnie oba balsamy będą odpowiednie. Kto woli, ten może w recepturze podmienić hydrolat na inny, np. na lawendowy, krwawnikowy, oczarowy albo rumiankowy, zgodnie z własnymi upodobaniami. I zastosować dowolne ulubione olejki eteryczne lub kompozycje zapachowe zamiast tych, które proponuję (ale bardzo ostrożnie, bo większość olejków należy stosować z dużym umiarem). Reszta niech pozostanie bez zmian, a wówczas balsam pięknie się uda.

nawilżający balsam

Nawilżający balsam do ciała różany - skład

Faza tłuszczowa

  • olej z pestek moreli 5 g lub migdałowy 5 g
  • masło mango 5 g
  • emulgator olivem 1000 5 g
  • alkohol cetylowy 5 g

Faza wodna

  • hydrolat różany 40 g
  • "glutek" z siemienia lnianego 40 g
faza trzecia
Dodatki, czyli faza trzecia

Dodatki, czyli faza trzecia, dodawana na koniec

  • olej jojoba 2 g
  • witamina E 1 g
  • konserwant FEOG 25-30 kropli lub DHA-BA
  • kompozycja "róża orientalna" 25-30 kropli
  • opcjonalnie - kilkadziesiąt kropel glicerytu różanego lub makowego, aby uzyskać lekko różową (uwaga, BARDZO lekko różową) barwę balsamu (jak przygotować gliceryt pisałam tutaj i tutaj)
gliceryt z płatków maku
Mimo dodania mocno czerwonego glicerytu z płatków maku mój balsam nie bardzo zmienił kolor na różowy. Ale to nic nie szkodzi, bo dodatek glicerytu, a więc i gliceryny może tylko poprawić nawilżające właściwości balsamu. Kolor kosmetyku jest sprawą trzecio, a nawet czwartorzędną.

"Męski" balsam do ciała kadzidłowiec i cedr - skład

Faza tłuszczowa

  • olej z pestek moreli 5 g lub migdałowy 5 g
  • masło mango 5 g
  • emulgator olivem 1000 5 g
  • alkohol cetylowy 5 g

Faza wodna

  • hydrolat z kadzidłowca 40 g
  • "glutek" z siemienia lnianego 40 g

nawilżający balsam

Dodatki, czyli faza trzecia, dodawana na koniec

  • olej jojoba 2 g
  • witamina E 1 g
  • konserwant FEOG 25-30 kropli lub DHA-BA
  • olejek eteryczny cedrowy 25-30 kropli

olejek cedrowy

Wykonanie balsamu

Czynności przygotowawcze

  1. Pamiętaj, że wszystkie naczynia i narzędzia muszą być zdezynfekowane, żeby domowa produkcja kosmetyku była bezpieczna. Gdzie się da, tam możesz przelać wrzątkiem albo wysterylizować w kuchence mikrofalowej. Do plastikowych słoiczków i narzędzi trzeba użyć izopropanolu albo alkoholu skażonego (do przetarcia powierzchni lub w aerozolu). siemię lniane
  2. Zaczniemy od przygotowania lnianego "glutka", który wykazuje wielkie zdolności kojące i łagodzące, więc warto używać go w pielęgnacji skóry i włosów. W tym celu czubatą łyżkę siemienia lnianego - u mnie jest to podwójna porcja, bo robię dwa balsamy - należy zalać gorącą wodą (tyle, aby centymetrową warstwą przykryła nasiona) i pozostawić pod przykryciem nawet na kilka godzin. Można na całą noc, niech naciąga. Następnie odsącz siemię na sitku, pieczołowicie zbierając oddzielający się płyn. Ten płyn to jest właśnie potrzebny nam glutek.siemię lnianewyciąg z lnuglutek lniany
  3. W małym naczyniu (np. w kieliszku lub malutkiej miseczce) przygotuj sobie wszystkie składniki fazy trzeciej i odstaw na bok. Muszą być pod ręką, bo potem nie będzie czasu na odmierzanie gramów i kropelek.

faza trzecia

Tworzenie balsamu

  1. Do wysokiego naczynia (zlewka, słoik) wlej i włóż wszystkie składniki fazy tłuszczowej oraz wodnej. Wstaw naczynie do garnka z gorącą wodą, a następnie podgrzewaj zawartość do temperatury, w której rozpuszczą się emulgatory (czyli około 60-70 stopni). Mieszaj, najlepiej szklaną bagietką, bo jest najwygodniejsza. Ale możesz użyć czegoś innego do mieszania, np. łyżeczki albo drewnianego patyczka 🙂nawilżający balsam
  2. Wyjmij zlewkę z garnka, a następnie umieść końcówkę blendera na dnie naczynia z ogrzaną zawartością. Włącz wolne obroty, niech ostrza pracują na dnie, bez podnoszenia. Faza wodna, która jest na spodzie, powoli zassie tłuszcze, które znajdują się na powierzchni. To działa prawie tak, jakby dodawać stopniowo olej do wody. Już po krótkiej chwili końcówka miksera zabierze cały tłuszcz wraz z emulgatorem i będzie łączyć go z hydrolatem i wyciągiem z lnu. Miksuj cierpliwie przez około 2-3 minuty na niskich obrotach.nawilżający balsam
  3. Wstaw naczynie do miski z zimną wodą (to tzw. kąpiel zimna) i mieszaj dalej na niskich obrotach. Miksuj cierpliwie bez podnoszenia blendera do momentu, aż balsam wystygnie i zgęstnieje. Podnoszenie końcówki blendera spowoduje niepotrzebne napowietrzenie balsamu.nawilżający balsamnawilżający balsam
  4. Gdy mieszanina osiągnie temperaturę około 40 stopni, dodaj składniki fazy trzeciej i jeszcze krótko zmiksuj. Wystarczy nawet tylko zmieszać bagietką.

nawilżający balsamnawilżający balsam

Nawilżający balsam do ciała gotowy!

Gotowy balsam przełóż do jednego większego lub kilku małych słoiczków (szklanych lub plastikowych). Ale nie zapomnij ich wcześniej zdezynfekować alkoholem! Ja do każdego z moich dwóch balsamów użyłam szklanego słoika o pojemności 120 ml, do męskiego brązowy słoik, a do kobiecego - z bezbarwnego szkła. Konsystencja gotowego balsamu jest po prostu świetna, popatrz!

nawilżający balsam

nawilżający balsam

Dzięki temu, że został użyty konserwant, balsam można przechowywać w temperaturze pokojowej, jednak nie na słońcu i z dala od grzejnika. Należy zużyć w ciągu 12 miesięcy.

nawilżający balsam

Taki nawilżający balsam przyda się również w lecie, gdy skóra jest narażona na działanie słońca, słonej lub chlorowanej basenowej wody i wysuszające upalne powietrze. Jest to kosmetyk dla każdego i na wszystkie okoliczności, więc tym bardziej warto go zrobić! No i jeszcze jedno - nadaje się na prezent, a to dziś chyba jest ważne 🙂

nawilżający balsamnawilżający balsam

PS. Wypróbuj też inne receptury na świetne balsamy domowej roboty!

https://www.hajduczeknaturalnie.pl/balsam-po-goleniu-i-po-opalaniu-tez/

https://www.hajduczeknaturalnie.pl/balsam-shea-mydlarnia-u-franciszka/

https://www.hajduczeknaturalnie.pl/odzywka-do-paznokci-skorek/

https://www.hajduczeknaturalnie.pl/balsam-do-ust-migdal-roza/

https://www.hajduczeknaturalnie.pl/puszyste-maslo-do-ciala/

puszyste masło do ciała

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *