Moja przyjaciółka niebawem będzie obchodzić imieniny, zrobiłam więc dla niej puszyste masło do ciała. Myślę, że jej się spodoba, bo lubi rozmaite smarowidła kosmetyczne. Już kiedyś przygotowałam dla niej balsam shea, podobny do tego, który kupuje się na wagę w pewnej sieciowej mydlarni. Przepis oczywiście podałam na blogu, znajdziesz go tutaj (klik). A dziś dla odmiany przygotowuję bardziej puszysty balsam, w dodatku złożony z kilku różnych maseł i olejów. Część dam przyjaciółce na imieniny, a część młodej kobiecie w ciąży, do pielęgnacji ciała, a zwłaszcza brzucha. Bo zawsze łatwiej przygotowuje się kosmetyki w nieco większej ilości. Łatwiej się miksuje i łatwiej niweluje ewentualne błędy, a przynajmniej u mnie tak to działa. Niewielką porcję balsamu zostawiam też sobie do testowania, żeby nie było tak jak w przysłowiu, w którym szewc w podartych butach chodzi. Ja wprawdzie nie bardzo lubię się balsamować, ale w celach doświadczalnych mogę się poświęcić 🙂
Puszyste masło do ciała - skład
- masło shea nierafinowane 140 g
- masło kakaowe naturalne - 50 g
- oleje płynne - 140 g (może być mieszanka, jak u mnie, ale może być też pojedynczy olej płynny)**
- 10 g gliceryny lub dowolnego glicerytu (np. gliceryt z płatków róży)
- kilkanaście kropel witaminy E
- 30-35 kropel ulubionego olejku eterycznego*
*Możesz wybrać dowolny olejek eteryczny, a nawet kompozycję zapachową jakości kosmetycznej. Ja użyłam głównie olejku eterycznego z mandarynki i odrobinę geranium. Olejek mandarynkowy dominuje, ponieważ nie tylko pięknie pachnie, ale jest przy tym bezpieczny nawet dla małych dzieci. Nigdy nie wiadomo, czy moja przyjaciółka nie zechce wysmarować balsamem swoich wnuków, więc lepiej zadbać o ich bezpieczeństwo. A przecież aromat mandarynki przywołuje miłe skojarzenia i podoba się każdemu. Poza tym dobrze się komponuje z zapachem czekolady, a tak właśnie pachnie moje masło kakaowe. Odrobina geranium wprowadza do balsamu kwiatową nutę, miły akcent, taką "wisienkę na torcie", a zapachy w dawce 30 kropli działają na nasz organizm podprogowo. Bo pomimo wprowadzenia do receptury olejków eterycznych, moje masło do pielęgnacji brzucha w czasie ciąży i tak pachnie przede wszystkim masłem shea. Jednak dla bezpieczeństwa kobiet w ciąży i małych dzieci nie chciałam ryzykować i nie zwiększyłam dodatku olejków.
**Oleje płynne, które wybrałam
Do przygotowania balsamu możesz wykorzystać dowolne płynne oleje - użyj takich, jakie masz, nie musisz specjalnie niczego kupować. No chyba, że chcesz osiągnąć jakiś szczególny efekt, tak jak ja. Chciałam, aby moje puszyste masło do ciała dobrze pielęgnowało skórę, dawało efekt nawilżenia (a raczej zatrzymania wilgoci w skórze), a także niwelowało drobne uszkodzenia i wpływało na regenerację. Żeby było dobre i skuteczne zarówno dla kobiet po menopauzie, z lekko odwodnioną skórą, jak i dla dziewczyn w ciąży, których skóra musi być odporna na gwałtowne rozciąganie, aby zapobiec powstaniu rozstępów. Dlatego użyłam akurat takiego zestawu olejów, a ich działanie w skrócie opisuję w dalszej części. Wymienione oleje można użyć w dowolnych proporcjach, nie musisz sztywno trzymać się receptury. W sumie ma ich być 140 gramów (a nie mililitrów).
- 25 g oleju migdałowego
- 25 g oleju awokado nierafinowanego
- 15 g oleju rycynowego
- 15 g oleju rokitnikowego
- 20 g oleju nagietkowego, czyli maceratu kwiatów nagietka w dowolnym oleju, przygotowanego samodzielnie
- 10 g oleju jojoba
- 20 g oleju arganowego
- 10 g oleju krokoszowego
Jak przygotować puszyste masło do ciała?
- Masło kakaowe i połowę masła shea (czyli 70 g) rozpuść w kąpieli wodnej. Kąpiel wodna to taki sposób, w którym naczynie z tłuszczami przeznaczonymi do rozpuszczenia umieszczasz w rondelku z gorącą wodą, a ten rondelek stawiasz na gazie lub innym źródle ciepła. Dla wygody masło kakaowe i masło shea od razu włóż do odpowiednio dużego i raczej wysokiego naczynia, np. zlewki, aby można było dodawać kolejne składniki i miksować.


- Do rozpuszczonych, ciepłych tłuszczów dodaj pozostałe masło shea, pokrojone na małe kawałki. Miksuj dokładnie do momentu, aż masa uzyska konsystencję lekkiego budyniu.

- Kiedy temperatura „budyniu” spadnie poniżej 40 stopni C, dodaj płynne oleje i glicerynę lub gliceryt. Zmiksuj, odstaw na 10 minut, a następnie powtórz miksowanie.

- Etap miksowania i odstawiania na parę minut powtarzaj kilkukrotnie, aż do całkowitego ostudzenia kremu. Obserwuj i nie dopuść do zastygania kremu na ściankach naczynia, bo w gotowym balsamie mogą pojawić się grudki. Tu bardzo pomocna będzie silikonowa szpatułka.
Porady praktyczne
- Podczas ostatniego miksowania do zimnego już balsamu dodaj olejki eteryczne i witaminę E. I tu mała porada - miksowałam i czekałam po trochu przez ponad godzinę, a moje puszyste masło do ciała za nic nie chciało stężeć i uzyskać konsystencji bitej śmietany albo kremu do tortu. Pomogło zanurzenie naczynia w zimnej kąpieli (czyli w nieco większym naczyniu z zimną wodą) i ponowne dwukrotne miksowanie z krótką przerwą. Dopiero tak radykalne wystudzenie dało pożądany efekt.

- Gotowe puszyste masło do ciała przełóż do czystych słoiczków szklanych lub plastikowych. Duży wybór opakowań kosmetycznych znajdziesz w naszym sklepie, ale nie musisz niczego kupować, bo równie dobry będzie słoik po dżemie lub musztardzie. Nie zapomnij go tylko dobrze umyć, a następnie zdezynfekować. Do spryskania słoików możesz użyć alkoholu skażonego, zwykłego spirytusu lub izopropanolu. Gotowy balsam przełóż do słoików dopiero wtedy, gdy alkohol wyparuje. Dodaj jeszcze etykiety i podaruj w prezencie osobom, dla których kosmetyk był robiony.
Właściwości użytych składników - krótko mówiąc
Masła
Masło shea (inaczej nazywane karite) wspomaga proces produkcji kolagenu. Wzmacnia tkankę skórną, zmiękcza, głęboko nawilża i odżywia. Substancje zawarte w maśle karite wzmacniają i chronią cement komórkowy warstwy rogowej skóry, co doskonale wpływa na jej elastyczność i rozciągliwość.
Masło kakaowe charakteryzuje się całkowitą zgodnością ze skórą, co oznacza, że składniki w nim zawarte są w 100% tolerowane i bardzo łatwo wchłaniane. Doskonale nawilża i regeneruje skórę.
Oleje rafinowane
Olej migdałowy charakteryzuje się właściwościami łagodzącymi. Jest nieoceniony w pielęgnacji skóry podrażnionej. Bogaty w witaminę A i E, uruchamia odnowę komórek w zewnętrznych warstwach skóry. Jest tak delikatny, że może być używany nawet do pielęgnacji bardzo wrażliwej skóry noworodków. Jest polecany szczególnie do skóry suchej i starzejącej się.
Olej rycynowy wspaniale pielęgnuje i wygładza skórę oraz głęboko w nią wnika, zapobiegając uszkodzeniom oraz stymulując produkcję kolagenu i elastyny.
Maceraty ziołowe i oleje nierafinowane/rafinowane do wyboru
Olej nagietkowy (a raczej wyciąg, czyli macerat olejowy z kwiatów nagietka lekarskiego) pomaga likwidować blizny, rozstępy, zmiany łuszczycowe. Jest idealny nawet do pielęgnacji delikatnej skóry niemowląt, a także do masażu.
Olej awokado stanowi doskonały dodatek do preparatów wspomagających właściwe nawilżenie skóry, jej elastyczność i odporność na czynniki zewnętrzne. Doskonale sprawdza się w rozmaitych preparatach o działaniu regenerującym i nawilżającym, których celem jest odżywienie głębokich warstw skóry. Olej awokado ułatwia wnikanie w głąb skóry substancji o charakterze lipofilowym (są to inne tłuszcze oraz olejki eteryczne). Olej z awokado imponuje potencjałem zmiękczającym i odżywczym. To czyni z niego idealny składnik preparatów do pielęgnacji skóry suchej, odwodnionej, zniszczonej i dojrzałej, a także do zapobiegania rozstępom i innym podobnym uszkodzeniom skóry.
Oleje nierafinowane
Olej rokitnikowy jest idealny dla skóry wymagającej regeneracji, na blizny, rozstępy i rozmaite uszkodzenia. Ma właściwości przeciwstarzeniowe, regenerujące i ochronne. Nadaje masełku słoneczny kolor.
Olej jojoba prawie w całości składa się z długołańcuchowych nienasyconych estrów woskowych. Zawiera jedynie śladowe ilości trójglicerydów, dlatego jest tłuszczem bardzo trwałym i nie jełczeje tak łatwo, jak inne oleje. Budowa chemiczna oleju jojoba przypomina budowę sebum, czyli łoju naturalnie wydzielanego przez ludzką skórę. Dzięki tej wysokiej zgodności ze skórą bardzo łatwo i głęboko się wchłania oraz reguluje wydzielanie sebum. Można go stosować do każdego rodzaju cery, gdyż nie powoduje podrażnień ani reakcji alergicznych.
Olej arganowy nawilża i ujędrnia skórę, poprawia jej elastyczność, a także przeciwdziała procesom starzenia się skóry i wspomaga odnowę komórek.
Olej krokoszowy jest najlepszym wyborem, jeśli potrzebny jest olej o dużych właściwościach nawilżających. Sprawdza się też jako jeden z najlepszych olejów do masażu. Charakteryzuje się lekką konsystencją, szybko się wchłania, nie zatyka porów. Łagodzi podrażnienia, regeneruje barierę naskórkową, reguluje wydzielanie sebum, zmiękcza, wygładza i odżywia skórę.
Olejki eteryczne
Olejek mandarynkowy, tłoczony na zimno ze skórek owoców, jest bardzo łagodny, dobry do mieszanek i doskonały dla delikatnych osób, w tym dzieci i rekonwalescentów. Znajduje zastosowanie m.in. w terapii cellulitu, zaburzeń snu, w napięciu nerwowym, drażliwości, stresie i podczas powrotu do sił po chorobie.
Olejek geraniowy stosowany na skórę poprawia mikrocyrkulację krwi i limfy, przez co zapobiega obrzękom. Pod jego wpływem ciało staje się jędrne, więc bywa wykorzystywany w profilaktyce i terapii cellulitu oraz rozstępów. Sprawia, że zmiany szybciej się zabliźniają i są mniej widoczne, a skóra szybko się odnawia.
PS. Tutaj (klik) znajdziesz receptury innych balsamów kosmetycznych:
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/lawendowa-kolekcja-pielegnacyjna/
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/balsam-shea-mydlarnia-u-franciszka/
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/czekoladowy-balsam-do-ust-czyli-pomadka-dla-helenki/
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/odzywka-do-paznokci-skorek/
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/krem-stokrotkowy-balsam-dodatek/
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/balsam-do-ust-migdal-roza/
























Czy można dodać odrobinę miodu?
Nie próbowałam, ale jak to będzie rzeczywiście odrobina płynnego miodu, to powinna dać się wkręcić w masełko. Dodaj razem z płynnymi tłuszczami i gliceryną.