Lotion ogórkowy

Ostatnie już chyba nasze gruntowe ogórki postanowiłam przeznaczyć na lotion ogórkowy. Pomysł na ten naturalny kosmetyk znalazłam u Ewy i zainspirował mnie na tyle, że postanowiłam go wypróbować. Wiem, powinnam to zrobić już wcześniej, w czasie letnich upałów (a były upały tego lata?), ale jakoś się nie składało. Robię więc teraz. Jak wiesz, unikam kupowania gotowych kosmetyków (no dobrze, czasem coś tam mnie zachwyci składem lub opisem i wtedy ulegam, ale zdarza się to naprawdę rzadko). Wolę robić je sama, wykorzystując surowce z naszego sklepu i zioła zbierane w okolicach, w których mieszkam. Okazuje się, że to wcale nie jest trudne!lotion ogórkowy Continue reading

Odżywka do paznokci i skórek

Odżywka do paznokci i zwłaszcza do skórek wokół nich była mi bardzo potrzebna. Od niedawna zaczęły mi się bowiem zadzierać skórki przy paznokciach – zdecydowanie należało je odżywić. A i paznokciom nie zaszkodzi wzmocnienie – latem robię sporo przetworów. Wciąż coś płuczę, myję, szoruję. Praca w ogrodzie również nie wpływa wzmacniająco na paznokcie i skórki, a wręcz przeciwnie. Od czasu do czasu moczę wprawdzie dłonie w roztworze przygotowanym z wykorzystaniem kosteczek kąpielowych z masłem shea, ale przy ciągłym grzebaniu w wodzie i ziemi okazuje się, że to za mało.odżywka do paznokci Continue reading

Dwufazowy płyn do demakijażu

Lawendowa kolekcja pielęgnacyjna – dwufazowy płyn do demakijażu

Pomysł na ten kosmetyk zaczerpnęłam stąd. Jest to delikatny, dwufazowy płyn do demakijażu, który nie zawiera barwników i substancji zapachowych. Może być używany przez osoby noszące soczewki kontaktowe. Płyn usuwa nawet wodoodporny makijaż, pozostawiając skórę bardzo dobrze nawilżoną i natłuszczoną, dlatego mogą go używać także ludzie z przesuszoną skórą wokół oczu. Oczywiście może być stosowany do demakijażu całej twarzy, nie tylko oczu. 🙂dwufazowy płyn do demakijażu Continue reading

Ocet z ogórków – ciąg dalszy

Pamiętasz, jak nastawiałam ocet z ogórków i mięty? Pisałam wówczas, że po dwóch tygodniach wciąż pachnie ogórkami i miętą. Miałam nadzieję, że ten aromat pozostanie – trochę ogórkowy i trochę miętowy, bardzo orzeźwiający.. Tymczasem ocet wyszedł zupełnie dobry w smaku. Jest w porządku (jeszcze musi się sklarować, bo na razie wygląda trochę jak mętna woda z kiszonych ogórków.), kwaśny – jak ocet, ale zaginął zupełnie jego ogórkowy aromat. Zresztą zapach mięty też nie jest zbyt silny.ocet z ogórków Continue reading