Słodki balsam do ust miodowy - seria: prezenty świąteczne

słodki balsam do ust

Obiecałam jednej z Czytelniczek, że zrobię i pokażę tutaj słodki balsam do ust. Było to dawno temu, naprawdę minęło sporo czasu! Miałam w planie dwa słodkie balsamy. O tym drugim napisałam już osobno - to był czekoladowy balsam do ust, czyli pomadka dla Helenki, a dziś pokazuję obiecany balsam miodowy. Nie opisałam go wtedy, przepraszam. Za to teraz znów mam tegoroczny, wspaniały miód z letniego miodobrania, który wykorzystałam do przygotowania świeżej porcji balsamu. A miodowy balsam to idealny prezent na gwiazdkę! Kontynuuj czytanie →

Nawilżający balsam do ciała

nawilżający balsam do ciała

Wraz z nastaniem chłodnych dni wszyscy włączyliśmy ogrzewanie w domu, więc każdemu z nas przyda się nawilżający balsam do ciała. Bo suche w wyniku ogrzewania powietrze powoduje wysuszenie skóry, a nadchodzące większe chłody, mrozy i cieplutkie wełniane swetry jeszcze bardziej nasilają ten problem. Dlatego zawsze po kąpieli warto nanieść na skórę całego ciała łagodny, nawilżający balsam. Nadaje się on również do twarzy, a to bardzo dobra wiadomość. Bo ja uwielbiam kosmetyki wielofunkcyjne! Kontynuuj czytanie →

Puszyste masło do ciała

puszyste masło do ciała

Moja przyjaciółka niebawem będzie obchodzić imieniny, zrobiłam więc dla niej puszyste masło do ciała. Myślę, że jej się spodoba, bo lubi rozmaite smarowidła kosmetyczne. Już kiedyś przygotowałam dla niej balsam shea, podobny do tego, który kupuje się na wagę w pewnej sieciowej mydlarni. Przepis oczywiście podałam na blogu, znajdziesz go tutaj (klik). A dziś dla odmiany przygotowuję bardziej puszysty balsam, w dodatku złożony z kilku różnych maseł i olejów. Część dam przyjaciółce na imieniny, a część młodej kobiecie w ciąży, do pielęgnacji ciała, a zwłaszcza brzucha. Bo zawsze łatwiej przygotowuje się kosmetyki w nieco większej ilości. Łatwiej się miksuje i łatwiej niweluje ewentualne błędy, a przynajmniej u mnie tak to działa. Niewielką porcję balsamu zostawiam też sobie do testowania, żeby nie było tak jak w przysłowiu, w którym szewc w podartych butach chodzi. Ja wprawdzie nie bardzo lubię się balsamować, ale w celach doświadczalnych mogę się poświęcić 🙂 Kontynuuj czytanie →

Krem różany z olejem arganowym

krem różany

W pierwsze święto Bożego Narodzenia (!) przygotowałam lekki krem różany z olejem arganowym. Jak to - w święto - zapytasz może? Ano tak to - obiecałam komuś, że zrobię krem na prezent gwiazdkowy i po prostu nie zdążyłam przygotować go wcześniej. A że obiecałam - to musiałam zakasać rękawy w świąteczne przedpołudnie i wziąć się do roboty! Na szczęście wszystkie składniki zawsze mam pod ręką (taki mały bonus płynący z faktu prowadzenia sklepu internetowego). Samo przygotowanie kosmetyku jest łatwe, przyjemne i zajęło najwyżej 20 minut, więc wiele z tego święta mi nie ubyło. Za to atmosfera rodzinnego przyjęcia, w którym wzięłam udział tego samego dnia - wspaniała i niezapomniana. Bawiłam się świetnie, dziękuję Gospodarzom! Kontynuuj czytanie →

Uczep trójlistkowy - zioło dla skóry

uczep trójlistkowy

Uczep trójlistkowy nauczyłam się rozpoznawać kilka lat temu. Najpierw szukałam go niemal jak świętego graala, a potem nagle okazało się, że rośnie powszechnie nad jeziorami i rzekami. Najczęściej na granicy lądu i wody - tam znajdziesz go najłatwiej. Rozumiem jednak osoby, które mają  wiele  wątpliwości - czy to na pewno uczep trójlistkowy? Każdemu początkującemu poszukiwaczowi i zbieraczowi ziół polecam najgoręcej uczestnictwo w spacerze ziołowym organizowanym przez kogoś, kto zna się na rozpoznawaniu roślin. Nie musi umieć stosować ich terapeutycznie. Wystarczy, jeśli zna rośliny, umie je znaleźć i wskazać "laikom". Resztę zainteresowani z łatwością znajdą w sprawdzonych źródłach w Internecie. Na zdjęciu poniżej uczep trójlistkowy w fazie przed kwitnieniem. Znalazłam go na brzegu pobliskiego jeziora. Kontynuuj czytanie →