Kefir z grzybka tybetańskiego i co dalej

Znów od paru tygodni robię kefir z grzybka tybetańskiego - świeże kultury przywiozłam ze zlotu, podobnie jak kryształy kefiru wodnego. Tamte przetwarzają wodę z cukrem, umożliwiając mi przez całe lato produkcję pysznych, musujących owocowych lemoniad probiotycznych. Tymczasem grzybek tybetański przetwarza mleko, zamieniając je w kefir. Najlepsze do tego celu jest oczywiście świeże, surowe mleko (u mnie jest to mleko kozie), ale pasteryzowane ze sklepu też może być, a nawet UHT ostatecznie daje radę. Może to być także mleko roślinne, co z pewnością ucieszy wegan - najsmaczniejszy wegański kefir otrzymałam jak dotąd z mleka kokosowego. Po prostu - grzybek tybetański jest bardzo mocną i odporną kulturą.

chłodnik

Czym właściwie jest kefir?

Kefir jest jednym z najstarszych mlecznych napojów fermentowanych. Ma on wiele cennych właściwości, może nawet najwięcej spośród fermentowanych produktów mleczarskich. Ten mleczny napój jest źródłem probiotyków, zawiera bakterie kwasu mlekowego oraz drożdże i żywe kultury bakterii, które zasiedlając nasz przewód pokarmowy (głównie jelita) oczyszczają go z toksyn oraz usprawniają proces trawienny. I oczywiście wpływają znacząco na naszą odporność.

kefir z grzybka

Kefir z grzybka tybetańskiego

Ziarna kefirowe przypominają z wyglądu malutkie różyczki kalafiora o wymiarach od 3 do 20 mm i nieregularnym kształcie. Są to symbiotyczne układy wyselekcjonowanych mikroorganizmów – głównie bakterii i drożdży. Ziarna zalane mlekiem i pozostawione w cieple (w temperaturze pokojowej) powodują jego fermentację, w efekcie czego otrzymujemy probiotyczny napój. Smak kefiru jest lekko kwaśny, delikatnie gazowany. Najlepiej smakuje schłodzony.

kefir z grzybka

Kefir z grzybka produkuje się bardzo łatwo i możliwe jest to do wykonania w domu. Wszystko, co do tego potrzebne, to mleko (nie UHT!), ziarna kefirowe oraz sitko, łyżka i słoik lub inne szklane naczynie.  Aby zdrowo hodować grzybka, należy unikać jego kontaktu z metalem i używać wyłącznie przedmiotów szklanych, plastikowych, drewnianych lub ze stali nierdzewnej. Przypominam, że stalowa łyżka nie jest uznawana za metalową, choć tak mogłoby się wydawać. To stop. Pisząc o przedmiotach z metalu mam na myśli aluminium, miedź, naczynia ocynkowane itp. Ważne jest też przestrzeganie kilku innych zasad.

Zasady hodowli ziaren kefirowych w kilku krokach, czyli jak powstaje kefir z grzybka

  1. Grzybka przepłucz zimną bieżącą wodą na plastikowym lub nierdzewnym sitku tak długo, aż nie będzie pokryty mlekiem, a woda po przepłukaniu grzybka będzie czysta.kefir z grzybka
  2. Dwie łyżeczki przepłukanego grzybka zalej w słoiku szklanką nieprzegotowanego (najlepiej) mleka. Proporcje można oczywiście zwiększyć, jeśli ziaren kefirowych jest więcej.
  3. Słoik przykryj gazą lub ręczniczkiem jednorazowym, by zapewnić dostęp powietrza, ale zabezpieczyć przed zabrudzeniami i dostępem natrętnych muszek. EDIT: można również zakręcić słoik, kefir uda się tak samo dobrze. Wypróbowałam 🙂
  4. Odstaw naczynie na 24 godziny w ciepłe miejsce (ciepła szafka, pobliże kaloryfera, latem wystarczy kuchenny blat).
  5. Po upływie zalecanych 24 godzin przemieszaj go łyżką i przecedź przez plastikowe/nierdzewne sitko. Napój można wypić natychmiast albo po schłodzeniu w lodówce, wtedy nawet lepiej smakuje. Najlepiej spożyć go w ciągu kolejnej doby (jest wówczas najbogatszy w żywe mikroorganizmy), ale można go też przechować dłużej w szklanym, zakręconym słoiku.kefir z grzybka
  6. Grzybka przepłucz zimną bieżącą wodą na plastikowym sitku tak długo, aż nie będzie pokryty mlekiem, a woda po przepłukaniu będzie czysta.....
  7. I tak dalej.

Jak smakuje kefir z grzybka i czy można wpłynąć na jego smak?

To są zasady ogólne, ale można dopasować smak kefiru do własnych preferencji. Jeśli lubisz kefir z grzybka bardziej kwaśny - wystarczy, że do porcji mleka dodasz więcej ziaren albo pozostawisz do fermentacji na dłużej. Albo to i to. Jeśli zaś wolisz smak łagodniejszy - postępuj odwrotnie - zmniejsz ilość ziaren w stosunku do mleka i fermentuj krócej. Sam/a musisz wypróbować, co Ci bardziej odpowiada.

chłodnik z botwinki

kefir z grzybka

Dokładniej o licznych zaletach kefiru opowiem innym razem, a dziś chcę pokazać, do czego użyłam go ostatnio.

W gorący czas bardzo lubię chłodniki, a chyba najbardziej tradycyjnym polskim chłodnikiem jest ten botwinkowy/buraczkowy. Zazwyczaj do przyrządzania chłodników używa się zsiadłego mleka, ale przecież zamiast niego można użyć kefir z grzybka. I tak właśnie zrobiłam!

kefir z grzybka

Chłodnik z botwinki i kefiru z grzybka

Skład:

  • 1 pęczek botwinki (to porcja dla 2-3 osób)
  • świeży koperek
  • kefir (jogurt, maślanka, zsiadłe mleko) - mniej więcej tyle, ile jest botwinki po ugotowaniu, czyli około pół litra, ale warto mieć zapas
  • przyprawy: cukier, pieprz, sól, ocet jabłkowy lub winny (ewentualnie sok z cytryny) do zakwaszenia ugotowanych buraczków, dzięki czemu odzyskają piękny różowy kolor
  • opcjonalnie - ugotowane na twardo jajka do podania (po 1-2 na osobę)

kefir z grzybka

Jak przygotowałam chłodnik z botwinki

Botwinkę posiekałam (korzenie osobno, bo dłużej się gotują, ale nie obierałam ich ze skórki) wraz z łodygami i liśćmi. Do niewielkiej ilości wrzątku najpierw wrzuciłam korzenie, a po paru minutach resztę buraczków. Gdy wystarczająco zmiękły, doprawiłam je nieco cukrem, pieprzem, solą i octem jabłkowym (niewiele, 1-2 łyżki). Ostudziłam, a następnie wstawiłam na noc do lodówki. Nazajutrz roztrzepałam schłodzony kozi kefir z grzybka, po czym dodałam ugotowaną botwinkę wraz z wywarem. Całość doprawiłam jeszcze zgodnie z własnym gustem i szczodrze sypnęłam do zupy posiekanego koperku. Tę najprostszą wersję chłodnika podałam z ugotowanymi młodymi ziemniaczkami. Dzięki temu, że kefir nie został podgrzany, zachował wszystkie swoje walory probiotyczne. Zjedliśmy super smaczny i zdrowy letni obiad. Bardzo polecam!

kefir z grzybka

Tu znajdziesz dokładny przepis na mój chłodnik z botwinką:

https://www.hajduczeknaturalnie.pl/chlodnik-z-botwinka/

A po przepisy na inne chłodniki zapraszam tutaj:

https://www.hajduczeknaturalnie.pl/gazpacho-pomidorowy-chlodnik-upaly/

https://www.hajduczeknaturalnie.pl/kiszenie-botwiny/

https://www.hajduczeknaturalnie.pl/mizeria-mojemu-znowu-ogorki/

https://www.hajduczeknaturalnie.pl/zupa-wisniowa-smak-dziecinstwa/

https://www.hajduczeknaturalnie.pl/zupa-sliwkowa/

https://www.hajduczeknaturalnie.pl/zupa-jagodowa/

zupa jagodowa

16 odpowiedzi “Kefir z grzybka tybetańskiego i co dalej”

  1. Pozwolę sobie obalić chętnie powtarzany mit o sitkach i łyżeczkach - kiedy grzybek robił karierę plastiku jeszcze nie było a za to było aluminium, które wchodzi w reakcję z kwasami. Stąd zalecenie aby nie używać metalu... Oczywiście nie dotyczy to "nierdzewki" 🙂 Przepisy sprzed 100 lat pora trochę zmodyfikować 🙂 Zatem i sitka i łyżeczki metalowe a nierdzewne krzywdy grzybkowi nie czynią...

    1. Aniu, bardzo Ci dziękuję za to ważne spostrzeżenie. Mam wrażenie, że ten "plastikowy" stereotyp szerzy się sam - ja też powtarzam zalecenia, które otrzymałam wraz z grzybkiem. Z przyzwyczajenia mieszam kefir drewnianą łyżką, a wszystkie sitka mam plastikowe. Nie jest to wielki kłopot, ale dobrze, aby Czytelnicy wiedzieli, że można używać także łyżki ze stali nierdzewnej.

  2. Witam,
    Wpis jest z 2016 roku więc na początek pytanie: czy wciąż dysponujecie Państwo ziarnami kefirowymi? Jeśli tak, to pytanie drugie: czy bylibyście skłonni podzielić się nadmiarem? Zapłacę za wysyłkę, naturalnie.
    Moje ziarna "padły" parę tygodni temu, kefir zrobił się glutowaty, ciągnący i coraz bardziej gorzki. Kupione na allegro ziarna również zawiodły. A ja przywykłem - pijam codziennie około 400 ml kefiru od 20 lat... 🙂

    Będę wdzięczny za informację.

    Pozdrawiam

    1. Panie Włodzimierzu, z radością podzielę się z Panem ziarnami kefirowymi, ale trzeba trochę poczekać - właśnie wczoraj wydałam cały nasz nadmiar. Jednak nic straconego, bo ziarna ciągle rosną i przybierają, więc wkrótce będzie nowy nadmiar.
      Proszę o sobie przypomnieć za jakieś dwa tygodnie 🙂

  3. A co zrobić gdy mleko gęstnieje szybciej? Kupiłam wczoraj cztery małe grzybki, zgodnie z instrukcją pani sprzedającej zalałam je szklanką mleka. Ścieło mi się praktycznie po 10 godz. Można nożem kroić. Czy taki kefir zawiera pełnię właściwości zdrowotnych? A może lepiej odczekać te przepisowe 24 godz.?

    1. Jeśli kefir jest ścięty już po 10 godzinach, to należy go odcedzić, a przepłukane ziarna kefirowe zalać po prostu większą ilością mleka - w tym wypadku nieco ponad pół litra. Wtedy powinno być wszystko w porządku. Nie martw się - może to po prostu bardzo żywotne i wydajne grzybki, a może masz w domu bardzo gorąco - wszystko to może mieć wpływ na przebieg fermentacji.

  4. Pewnie to rzeczywiście wpływ temperatury; mieszkanie małe a dużo się w nim piecze, gotuje. Jeszcze słoik stoi przy kaloryferze.
    Dziękuję za odpowiedź 🙂

  5. O grzybku usłyszałem ponad roku temu, po kilku tygodniach zrobiłem zakup. Rósł bardzo szybko i ciekawe było obserwowanie grzybka 😉 Ogólnie jako pierwsze to zafascynował mnie jego smak bo był naprawdę dobry. Z działań to akurat u moich rodziców pomógł na obniżenie cholesterolu.

  6. Czy mogę grzybka zalać surowym kozim mlekiem czy muszę je spasteryzować? Do tej pory robiłam kefir tylko z mleka ze sklepu a mam świeże wiejskie mleko kozie i krowie😊

    1. Możesz zalać grzybka świeżym mlekiem. To najbardziej pierwotny i tradycyjny sposób wytwarzania kefiru, najlepszy!

  7. A ja się zastanawiam, czy zacząć przygodę z grzybkiem tybetańskim. Wpis jest z 2916 r., i6d tego czasu trochę się pewnie zmieniło. Czy nadal pijesz kefir tak robiony? Polecasz stosowanie grzybka tybetańskiego? To zdrowe czy to taka moda chwilowa?
    Dzięki szukaniu inf. o grzybku znalazłam Twój blog i przepisy. Chyba zostanę na dłużej 🙂

    1. Witaj 🙂 W tej chwili nie piję kefiru z grzybka z dwóch powodów - kilka miesięcy temu zmarnował mi się grzybek przez wyjazd i zaniedbanie, a nie miałam zamrożonego zapasu. I rozmyślam nad zakupem nowej porcji grzybków, ale powstrzymuje mnie brak dostępu do porządnego mleka. Ale na pewno wrócę do systematycznego picia kefiru, może wczesnym latem? W każdym razie gorąco rekomenduję kefir i nie jest to na pewno chwilowa moda.
      Pozdrawiam serdecznie!

  8. Mój domowy kefir od pewnego czasu robi się na gęsto, "żelowo". Nie zsiada się , tylko tworzą się ciągliwe pasma. Smak ma niby normalny, ale te pasma brzydzą mnie . Czy robię coś źle, czy może to kwestia mleka? W domu mam chłodno i na kefir muszę czekać czasem 2-3 dni.

    1. Na kondycję ziaren kefirowych ma wpływ wiele czynników. Czasem w niesprzyjających warunkach degenerują się, słabną, przestają rosnąć. I rzeczywiście wpływ na to ma temperatura oraz jakość mleka. Nie wiem jednak, jak można poprawić ich kondycję, ale warto spróbować zamrozić jedną porcję i po kilku dniach "obudzić", może taka terapia szokowa dobrze im zrobi? Czasem jednak sytuacja zmusza nas do zakupu nowych grzybków i nic na to nie można poradzić.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *