Miód faceliowy

Już jest nasz upragniony i wymarzony miód faceliowy! Nie było mnie na blogu przez kilka dni, bo pracowicie spędzaliśmy czas. Najpierw nasze pszczółki wytrwale znosiły do ula pyłek i nektar z kwitnących wokół roślin, a teraz my wykonaliśmy niełatwą pracę, żeby ten miód pozyskać. Pomyślicie może – tak nie wolno, to kradzież! Ale zapewniam Was, że szanujący się pszczelarz nigdy nie zabiera swoim pszczelim rodzinom więcej miodu, niż można. Nie prowadzimy rabunkowej gospodarki, dbamy o pszczółki i opiekujemy się nimi – nie chcemy, żeby coś złego im się stało.miód faceliowymiód faceliowy

Opryski a ochrona pszczół

Okolicznych rolników informujemy, że nie wolno robić oprysków na polach w ciągu dnia, a dopiero krótko przed zachodem słońca, gdy owady nie wylatują już na pożytek. I nie chodzi tylko o oprysk owadobójczy, szczególnie niebezpieczny dla pszczół i innych owadów zapylających. I nie tylko o opryski roślin aktualnie kwitnących, które najsilniej przyciągają pszczoły zbieraczki. Bo przecież owady zbierają także rosę i resztki opadów z różnych roślin, żeby się napić i zanieść wodę do ula. Mamy wprawdzie dla nich poidło, ale woda zdobyta samodzielnie jest przecież lepsza – taka już jest natura zbieraczek.miód faceliowy

Poidło w pasiece

Jeśli na polu akurat wykonany był oprysk – na przykład grzybobójczy, pozornie bezpieczny dla owadów – woda z toksynami znajdzie się w ulu, a potem w miodzie. A ten miód jedzą później pszczoły oraz my. I takie niewielkie dawki różnych niepożądanych substancji chemicznych dostają się do organizmów owadów, co prędzej czy później im szkodzi. Oczywiście może zaszkodzić to również nam, jeśli jadamy miód.miód faceliowy

Szkoda, że nie widzieliście miny naszego sąsiada, gdy J. wyjaśnił mu, jak działa taki z pozoru bezpieczny oprysk. Sąsiad bierze od nas miód dla wnuczki. Jesteśmy pewni, że już nigdy nie będzie robił żadnego oprysku w ciągu dnia i w dodatku ostrzeże wszystkich swoich znajomych!miód faceliowy

Dlaczego facelia i miód faceliowy?

Facelia, zwyczajowo nazywana niekiedy wiązanką wrotyczową,  to urodziwa roślina. Należy do rodziny ogórecznikowatych (szorstkolistnych), podobnie jak znany Wam już żmijowiec, żywokost, farbownik czy niezapominajka. No i oczywiście ogórecznik oraz kilka innych roślin.miód faceliowy

Kwitnie najczęściej na kolor błękitno-fioletowy, gdyż w Polsce uprawiana jest najchętniej facelia błękitna. Pszczelarze nazywają ją królową roślin miododajnych – kwitnie przez bardzo długi okres, zapewniając pokarm pszczołom (nawet przez 5-6 tygodni!) i charakteryzuje się dość wysoką wydajnością miodową. Pszczoły ją uwielbiają – pole obsiane facelią odwiedzają nieustannie, wszystko tam brzęczy i buczy, praca wre.miód faceliowy Owady oblatują facelię przez cały dzień, gdyż jej poszczególne kwiatki wydzielają nektar dość długo. Te które rozkwitły rano, nektarują do wieczora, zaś rozkwitnięte około południa będą jeszcze wydzielać nektar w dniu następnym. Inaczej jest na przykład w przypadku gryki, której kwiaty rozkwitają tylko rano, nektar wydzielają przez kilka pierwszych godzin, a pod koniec dnia już są przekwitnięte. Według niektórych obserwacji oblot facelii przez pszczoły trwa od godziny 3 (rano) aż do 21.30! Specjaliści obliczyli, że na 1 m2 uprawy może pracować jednocześnie nawet 30 owadów, ile więc będzie ich na całym hektarze?miód faceliowymiód faceliowy

miód faceliowy

Miód faceliowy, wzbogacony dodatkiem nektaru z innych wartościowych kwiatów

Trudno jest uzyskać miód wyłącznie z kwiatów facelii, ponieważ równolegle z nią kwitną także inne rośliny, przez co nektar zbierany przez pszczoły składać się może z kilku odmian kwiatów. Okazało się, że nasze pszczoły mają podzielone gusta – pomimo tego, że wielki łan facelii mają tuż za płotem, część z nich postanowiła latać po nektar nieco dalej, na pole sąsiadki obsiane wyką, a inne wybrały lipę rosnącą w jeszcze odleglejszym zakątku. No i od czasu do czasu odwiedzały kwitnące wokół polne kwiaty – maki, chabry i inne. Tym sposobem uzyskaliśmy miód o nieco bardziej złożonym smaku i aromacie, w którym jednak zdecydowanie przeważa nektar i pyłek z facelii. Dlatego mówimy o nim, że jest to miód faceliowy.miód faceliowy

Miód faceliowy – charakterystyka

Miód z facelii jest stosunkowo rzadko spotykany i mało znany, jednak warto się  nim zainteresować, gdyż jest jednym z najbardziej cennych spośród tych dostępnych w Polsce. Jest to miód nektarowy, czyli kwiatowy. Jasnożółty nawet do zielonkawego miód z facelii przypomina nieco miód akacjowy. Ma podobnie przyjemny, delikatny smak, jest jednak bardziej aromatyczny i posiada ledwie wyczuwalny kwaskowaty posmak. Krystalizuje na jasnokremowo lub prawie biało. Dodatek nektaru z innych kwiatów może wpływać na nieco ciemniejszą barwę miodu z facelii.miód faceliowy

Jak każdy dobry, prawdziwy miód – jest bardzo bogaty w składniki odżywcze. Może być stosowany w codziennym żywieniu, do słodzenia, w kuchni. Doskonale wzmacnia organizm i wspomaga leczenie, w tym zapobieganie przeziębieniom oraz stanom zapalnym górnych dróg oddechowych oraz ich zwalczanie. Bywa też pomocny w walce z astmą oskrzelową. Zaleca się spożywać go po ciężkiej pracy fizycznej i wzmożonym wysiłku intelektualnym. Wspomaga leczenie chorób układu pokarmowego (wrzody żołądka i dwunastnicy, problemy z wątrobą, trzustką i woreczkiem żółciowym). Podobnie jak inne jasne miody nektarowe stosuje się go z powodzeniem w leczeniu chorób układu krążenia, niewydolności mięśnia sercowego, miażdżycy, a szczególnie w nadciśnieniu tętniczym.miód faceliowy

Kliknij w obrazek, żeby zobaczyć oxymel

Do czego używam miodu

Z zastosowań praktycznych – miód faceliowy przyda się do wykonania świeżej porcji Oxymelu – specyficznego syropu chroniącego przed przeziębieniami i znacznie wzmacniającego odporność. Zachęcam do jego wykonania, naprawdę warto! Miód poprawi też smak i wspomoże działanie nalewki z jasnoty purpurowej – pomagającej na ból głowy i rozluźniającej napięte mięśnie. Dodałam go do wyjątkowej w smaku, rozgrzewającej imbirówki – już najwyższy czas ją nastawić, jeśli ma być gotowa na początek zimy. Odrobina miodu wyląduje także w piołunówce, którą będę robić w najbliższych dniach. Trochę miodu zostawię też do pysznej porterówki świątecznej – idealnej na Boże Narodzenie. A latem będę mój miód faceliowy dodawać po trochu do kolorowych wód smakowych – zobaczcie, jakie piękne!miód faceliowy

Kliknij w obrazek

Aha, i zapomniałabym o drugim śniadaniu pszczelarza – domowy twaróg polany świeżym, płynnym miodem to prawdziwa poezja smaku!miód faceliowy

Oprócz niewątpliwych walorów zdrowotnych, miód z kwiatów facelii zadowoli podniebienia najbardziej nawet wybrednych smakoszy miodów. Jest po prostu i zwyczajnie pyszny i aromatyczny. I dlatego tak bardzo się cieszę, że go mamy – cud z naszej własnej pasieki, płynne złoto – miód faceliowy.miód faceliowymiód faceliowy

PS. Gdyby ktoś był zainteresowany zakupem miodu – zapraszam do kontaktu za pośrednictwem tej strony albo poprzez Facebook 🙂

Edit:

Kochani, Wasze zainteresowanie miodem od naszych pszczół przerosło wszelkie moje oczekiwania i możliwości przerobowe pszczółek. Bardzo wam dziękuję! Myślałam, że tak napiszę na wszelki wypadek, a może ktoś się zainteresuje. Tymczasem nie wystarczyłoby nawet 100 słoików, żeby Was wszystkich zaopatrzyć!

Przepraszam wszystkich rozczarowanych, ale miodu już nie ma. Mam nadzieję, że pszczoły jeszcze trochę uzbierają, ale na pewno nie będą to wielkie ilości. Jeśli coś będzie, dam znać na fb 🙂

miód faceliowy

Powiązane wpisy

6 thoughts on “Miód faceliowy

  1. Tylko apropos oprysków to przecież ta chemia utrzymuje się kilka dni jeśli nie tygodni na roślinach więc i tak pszczoły ta chemię zjadają

    1. To prawda, ale tego dziś nie da się uniknąć, współczesne rolnictwo “tradycyjne” – czyli nie bio, eko czy permakultura – nie potrafi obejść się bez chemii i bez oprysków. Jednak najgorszy jest świeży oprysk, bo pszczoły zbierają z roślin tę mgiełkę pełną chemii. Wilgoć to wilgoć, ciecz po prostu, gotowa do zebrania. Jeśli opryska się uprawy wieczorem, to część roztworu spłynie w ciągu nocy, część wchłonie roślina, część spłynie z rosą lub z deszczem – i rano stężenie chemikaliów jest znacznie mniejsze. Dlatego koniecznie trzeba robić opryski wieczorem, o czym wciąż nie wszyscy wiedzą.

      Pozdrawiam, Robercie – i dziękuję za pozostawienie komentarza 🙂

  2. nie miałam pojęcia, że facelia tak pięknie kwitnie! jestem pod wrażeniem.
    w upalne dni bardzo lubię wodę z owocami, miodem i lodem, taką jak wrzucasz w poście, pycha i prawdziwe orzeźwienie.

    1. Aniu, facelia jest naprawdę pięknym kwiatkiem, a miód faceliowy jednym z moich ulubionych miodów. Dlatego tak bardzo zależało nam na własnym miodzie z kwiatów facelii 🙂

      Nie gniewaj się, że usunęłam tę część Twojego komentarza, która podawała link do sklepu z miodem. Każdy trafi do niego bez trudu, wpisując odpowiednią frazę w wyszukiwarkę. A ja ze swej strony proszę o nieumieszczanie reklam na blogu 🙂

      Pozdrawiam gorąco w te upalne dni!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *