Od kilku lat przygotowuję i wychwalam zalety oxymelu, istnieje jednak szybszy sposób na podniesienie odporności i zwalczenie infekcji - czosnek w miodzie. Bo na oxymel trzeba mieć dobry ocet (najlepiej samodzielnie przygotowany ocet jabłkowy) i sporo czasu - musi się "przegryzać" przez miesiąc, więc już teraz warto go nastawić. Dzięki temu, zanim nadejdą jesienne chłody, będzie gotowy. Tymczasem czosnek w miodzie wymaga tylko dwóch składników - czosnku i miodu. Czasu zaś nie wymaga zbyt wiele - można zacząć go używać już po upływie doby. Jest więc idealnym remedium na nagłe przeziębienia - bóle gardła i katary, które potrafią dopaść człowieka nawet w środku lata. Pewnie za sprawą chwilowego osłabienia stresem i wszechobecnej klimatyzacji.
Czosnek w miodzie - właściwości
Właściwości czosnku w miodzie są sumą, a może nawet iloczynem siły zawartej w każdym ze składników z osobna. Myślę, że przynajmniej intuicyjnie wyczuwasz moc drzemiącą w czosnku oraz w miodzie, ale warto chyba przypomnieć ich działanie.

Czosnek ma właściwości charakterystyczne dla antybiotyku, jest pomocny w leczeniu takich schorzeń, jak: choroby infekcyjne dróg moczowych oraz biegunki bakteryjne i amebowe u dzieci, wewnętrzne i zewnętrzne zakażenia pleśniakami, schorzenia błony śluzowej jamy ustnej, choroby płuc, dróg oddechowych, ropne zapalenie migdałków, nieżyty oskrzeli, astma oskrzelowa czy zakaźne schorzenia układu pokarmowego. Ponadto czosnek niszczy gronkowca i bakterie chorobotwórcze okrężnicy. Odmładza, czyści arterie, obniża ciśnienie krwi, pomaga pozbyć się kataru i ogólnie wspomaga przy przeziębieniach. Ułatwia też trawienie i pomaga pozbyć się robaków, bywa pomocny przy rozmaitych grzybicach. Czyli - samo dobro i wielki potencjał prozdrowotny! Choć nie każdy może jeść bezkarnie surowy czosnek - czasem buntuje się wątroba. Wówczas ząbki zalane miodem o wiele lepiej się sprawdzą.
O zaletach miodu już wielokrotnie pisałam na blogu, ale wspomnę raz jeszcze pokrótce. Każdy dobry, prawdziwy miód jest bardzo bogaty w składniki odżywcze. Doskonale wzmacnia organizm i wspomaga leczenie, w tym zapobieganie przeziębieniom oraz stanom zapalnym górnych dróg oddechowych oraz ich zwalczanie. Bywa też pomocny w walce z astmą oskrzelową. Zaleca się spożywać go po ciężkiej pracy fizycznej i wzmożonym wysiłku intelektualnym. Wspomaga leczenie chorób układu pokarmowego (wrzody żołądka i dwunastnicy, problemy z wątrobą, trzustką i pęcherzykiem żółciowym). Z powodzeniem stosuje się go w terapii chorób układu krążenia, niewydolności mięśnia sercowego, miażdżycy, a także w nadciśnieniu tętniczym.
Działanie synergiczne czosnku i miodu
Jeśli dodasz jedno do drugiego i dodatkowo uwzględnisz synergię - dojdziesz do wniosku, że czosnek w miodzie to skarb dla zdrowia. Tutaj synergia oznacza wzajemne wzmocnienie oddziaływania na organizm poprzez jego spotęgowanie. Zarówno bowiem miód, jak i czosnek mają potężne działanie bakterio-, wiruso- i grzybobójcze. Sprawdzają się zwłaszcza w zwalczaniu wszelkich chorób dróg oddechowych, w tym kaszlu, kataru oraz bólu gardła i anginy. I ten potencjał właśnie staramy się wykorzystać. A przy okazji czosnek w miodzie zadziała na naczynia krwionośne i obniży ciśnienie tętnicze.
Jego niezwykle silne działanie obniżające ciśnienie krwi odczułam na sobie bezpośrednio. Otóż przed zrobieniem zdjęcia wymieszałam czosnek i miód w jednym ze słoików, a przy okazji spróbowałam, jak smakuje jeden nieduży ząbeczek z małą ilością czosnkowego miodu. Smakuje bardzo dobrze - jest lekko słodki i nieco łagodniejszy, niż świeży czosnek, choć nadal dość ostry i zieje się po nim jak smok. Smak pozostaje w ustach i tym sposobem bardzo szybko dostaje się do krwiobiegu (przez śluzówkę jamy ustnej błyskawicznie wchłaniają się rozmaite substancje, wystarczy wspomnieć o granulkach homeopatycznych albo o nitroglicerynie wkładanej pod język).
Może się zdarzyć bardzo silna reakcja na czosnek w miodzie
Minęła może minuta, a ja nagle poczułam, że mam miękkie kolana. Ślinianki zaczęły wytwarzać wielką ilość śliny. I być może nawet bym na chwilę zasłabła, gdyby nie świadomość własnego ciała - szybciutko wypiłam kilka łyków kefiru jako napoju i pokarmu białkowego. Sytuacja natychmiast się ustabilizowała i już mogłam lecieć do ogrodu. Teraz już wiem, że bardzo silnie reaguję na czosnek w miodzie i nie mogę jeść go na czczo, co jest bardzo polecane w celu wzmocnienia odporności. Ty możesz spróbować, ale nie przestrasz się, jeśli i u Ciebie zajdzie podobna reakcja. Trzeba szybko coś zjeść (najlepiej jakiś odżywczy płyn) i sytuacja wróci do normy. Nie warto się bać, jeśli wiadomo, jak zareagować. Aha, zauważyłam, że ja sama lepiej toleruję rozdrobniony czosnek w miodzie. Konsystencja też ma więc znaczenie.
A teraz bardzo ważna informacja - czosnek w miodzie robię również po to, by uzyskać czosnkowy miód. Warto zrobić go teraz, gdy czosnek nie jest już wodnisty i młodziutki, gdy jest silnie aromatyczny, ale jednak jeszcze dość soczysty. I gdy jest jeszcze dostępny naturalnie płynny miód, którego nie trzeba ogrzewać. Czosnkowy miód przyda się do przygotowania genialnego w smaku i bardzo skutecznego syropu na kaszel (tu przepis na pogromcę kaszlu). Pamiętasz może, wspominałam o nim wiosną - przy okazji męskich kwiatostanów sosny w miodzie. Jeśli masz ten pierwszy składnik - musisz teraz zrobić czosnek w miodzie. Ale to nie koniec, będą jeszcze inne potrzebne przedmieszki, więc zaglądaj tu systematycznie 🙂
Czosnek w miodzie - skład i sposób przygotowania
- obrane ząbki czosnku - warto mieć przynajmniej 4 główki
- płynny miód
Ząbki mogą być pozostawione w całości, byle były czyste i zdrowe. Całe ząbki ładnie wyglądają w słoiku i mogą stanowić nietuzinkowy prezent. Im bardziej rozdrobnisz czosnek, tym szybciej będzie gotowy do użycia. Całe ząbki trzeba pozostawić w spokoju na jakieś dwa tygodnie, czosnkowi pokrojonemu w plasterki wystarczy kilka dni. Posiekany drobno czosnek jest gotowy do przeprowadzenia kuracji już po 24 godzinach.
Obrany i ewentualnie rozdrobniony czosnek warto pozostawić na desce czy w słoiku na 15 minut - wówczas lepiej uaktywnią się zawarte w nim związki. Po upływie tego czasu należy zalać czosnek płynnym miodem w proporcji: jedna część miodu na jedną część czosnku (objętościowo). Czosnek w miodzie, pozostawiony w temperaturze pokojowej, trochę fermentuje, jednak mimo wszystko nie zalecam chowania go do lodówki (zimny czosnek w miodzie nie jest zbyt przyjazny dla chorego gardła). Ząbki zmieniają barwę, miód się rozrzedza, bo wycieka do niego sok z czosnku. To nic strasznego, to nawet zdrowe - taki naturalny ferment jest łatwiej trawiony. Trzeba tylko raz na jakiś czas odgazować słoiki (czyli odkręcić na chwilkę). Raz dziennie warto też odwrócić słoik dnem do góry, by cały czosnek pokrył się miodem.
Fermentacja, czyli buzowanie w słoikach
Uwaga, jeśli nakrętka nie będzie bardzo szczelna - miód może odrobinę wyciekać. Dlatego lepiej nie stawiać słoika na dłużej dnem do góry. Z tego samego powodu nie należy wypełniać słoika całkowicie - bo buzująca lekko zawartość może wyciekać. Gotowy produkt jest bardzo trwały. Najlepiej przechowywać go w lekkim chłodzie, ale nie zaszkodzi mu nawet temperatura pokojowa - w szafce kuchennej. To zasługa konserwujących właściwości miodu. Trwałość - przynajmniej rok, a nawet dłużej. Dawkowanie - łyżeczka nawet co godzinę, jeśli męczy Cię silny ból gardła.
Aha, warto może napisać, że czosnek w miodzie jest również niezłym afrodyzjakiem. Jest jeden warunek - musi go zażywać dwoje kochanków - ze względu na zapach, zwany przez niektórych zabójczym chuchem 😀 Ale działa doskonale, naprawdę!
No dobrze, chyba wspomniałam już o wszystkim, co ważne. Zrób koniecznie czosnek w miodzie, bo naprawdę Ci się przyda!
Terapeutyczne zastosowania czosnku w gotowych miksturach znajdziesz również w następujących artykułach:
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/wzmacniamy-odpornosc-przed-zima-oxymel/
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/mikstura-zdrowotna-dressing-w-jednym/











A ten zabójczy chuch można łatwo niwelować - wystarczy zjeść trochę posiekanej natki pietruszki, również zawierającej sporo zdrowotności 🙂
Dziękuję za ten niesamowity specyfik w mojej akcji 🙂
Próbowałam akcji z natką wielokrotnie, bo ją po prostu uwielbiam. Niestety - nie działa w stu procentach skutecznie 😀
Badylarko, właśnie miałam nadzieję, że Ci się mój "przetwór" spodoba i może nawet przyda 🙂
Bardzo wyczerpujacy post 🙂 Dziekuje za podlinkowanie do mojego bloga. Serdecznie pozdrawiam.
A ja dziękuję za Twojego bloga 🙂
Genialne, robię w te pędy, dziękuję 🙂
Super 🙂
Niedawno wybrałam się na pędy sosny, ale było więcej męskich kwiatostanów więc postanowiłam z nich zrobić sobie syrop. Zerwałam więc je i zalajam miodem. A teraz czytam że można z niego zrobić czosnek w miodzie i że jest super na kaszel 🙂 Gratuluję sobie intuicji i dziękuję za inspirację i przepis 💚
Dominiko, pewnie coś źle się zapisało w Twoim komentarzu. Bardzo dobrze, że nastawiłaś męskie kwiatostany sosny zalane miodem, brawo! Czosnek w miodzie to kolejny etap, kolejny nastaw, taka przedmieszka do wykonania na koniec fenomenalnego i bardzo skutecznego syropu na kaszel. No i rzeczywiście, intuicja Cię nie zawiodła. Warto na niej polegać!
Witam.Czy jak nasypałem czosnek prawie do pełna, bo debil nie sprawdziłem wielu zródeł, a wszystkie mówią ze proporcja 1do 1. Lepiej wyrzucić, czy nie ma z tym problemu?
10 dni, normalnie fermentował, ale czy nie za malo miodu i za duzo czosnku?
Nie musisz wyrzucać, będzie dobrze. Proporcje miodu do czosnku są dość płynne i mieszczą się w szerokich widełkach. Po prostu masz trochę bardziej czosnkowy miód.
Witam, a gdyby tak połączyć czosnek z miodem i dodać mielone goździki i kurkume? Próbował ktoś?
Ja nie próbowałam. Czy to się będzie dobrze komponować smakowo? Bo to trochę jakby piernik z czosnkiem...