Nowa lemoniada miodowa

Bardzo smakował nam przygotowany niedawno kwas miodowy, postanowiłam więc iść za ciosem i tak powstała nowa lemoniada miodowa. Robiąc ją, skorzystałam z wszelkich komentarzy i sugestii, które towarzyszyły kwasowi miodowemu. Nie tu, na blogu, ale na Facebooku rozgorzała wielka dyskusja! Przede wszystkim użyłam surowego miodu, by nie tracić jego prozdrowotnych właściwości. A po drugie – zastosowałam część gotowego, musującego kwasu miodowego do zaszczepienia nowej porcji napoju, już bez użycia świeżych bądź suszonych drożdży. Mnie posmak drożdży w gotowym napoju nie przeszkadzał wcale (był niemal niewyczuwalny), ale niektórzy Czytelnicy przechowują w zakamarkach pamięci babciny kwas trącący mocno drożdżami. Postanowiłam więc sprawdzić, czy do zaszczepienia świeżego napoju wystarczy dodatek mocno nagazowanego kwasu miodowego, intensywnie musującego.nowa lemoniada miodowa

Nowa lemoniada miodowa – skład:

  • 300 g miodu, najlepiej świeżego, płynnego (by łatwo rozpuścił się w chłodnej wodzie)
  • 3 litry wody przegotowanej i ostudzonej, może być także woda z filtra
  • garść rodzynków
  • sok z jednej cytryny
  • opcjonalnie – goździk i kawałeczek kory cynamonu
  • 1 szklanka żywego i musującego kwasu miodowego z poprzedniej produkcji

nowa lemoniada miodowa

Nowa lemoniada miodowa – przygotowanie

  1. Zagotuj 1 litr wody z goździkiem i kawałkiem kory cynamonu. Przykryj i pozostaw do naciągnięcia i lekkiego przestudzenia. Po kilkunastu minutach wyjmij przyprawy korzenne, a do garnka dodaj kolejne dwa litry wody – tym razem użyłam wody z filtra odwróconej osmozy, ale można użyć zwykłej przegotowanej i wystudzonej wody.
  2. Surowy miód rozpuść w wywarze korzennym, gdy ten osiągnie temperaturę około 40 stopni Celsjusza.
  3. Wodę z miodem zaszczep żywymi kulturami fermentacyjnymi, dodając szklankę żywego, intensywnie musującego kwasu miodowego do garnka (bez pływających na wierzchu rodzynków, trzeba przelać przez sitko). Na powierzchni od razu pojawia się pianka (inaczej było za pierwszym razem, gdy zaszczepiałam ferment drożdżami). Naczynie nakryj ściereczką i pozostaw na blacie na 1-2 dni.nowa lemoniada miodowa
  4. Gdy na powierzchni płynu wyraźnie zwiększy się ilość piany, dodaj sok z cytryny. Do trzech butelek PET po wodzie mineralnej (jeśli chodzi o kontrowersje dotyczące użycia plastikowych butelek – odsyłam do tego wpisu, tam znajdziesz wszystkie ważne informacje i uzasadnienie użycia przeze mnie niezbyt lubianego plastiku) rozdziel opłukane rodzynki i rozlej wstępnie podfermentowany napój miodowy. To Twoja nowa lemoniada miodowa, dbaj o nią!
  5. Nie należy nalewać lemoniady do pełna, ponieważ jest silnie musująca. Butelki mocno zamknij i odstaw na początku na blat, a gdy się nagazują – w chłodne miejsce. W okresie, gdy drożdże bardzo intensywnie produkują dwutlenek węgla, konieczne jest odgazowanie butelek raz dziennie (a jeśli to butelki szklane – nawet częściej).

nowa lemoniada miodowa

Czy nowa lemoniada miodowa zawiera alkohol?

Nowa lemoniada miodowa to w zasadzie napój bezalkoholowy, o ile zaczniesz go pić zaraz po intensywnym nagazowaniu. W odpowiedzi na jeden z komentarzy na Facebooku, dotyczący obecności alkoholu w kwasie miodowym napisałam: “Sądzę, że mogą w nim być śladowe ilości alkoholu. Doświadczone osoby będą umiały przerwać fermentację w odpowiednim momencie, by tę zawartość alkoholu uchwycić na naprawdę znikomym poziomie – myślę, że najwłaściwszy jest czas, gdy napój zaczyna mocno nasycać się dwutlenkiem węgla. Wtedy można go bezpiecznie podać dziecku. Im większą ilość cukru zjedzą żyjątka z wnętrza butelki – tym więcej alkoholu wytworzą – a więc im dłużej postoi gotowa lemoniada, tym większa w niej zawartość alkoholu. Chociaż wciąż są to niezbyt wysokie wartości, bo napój nadal jest słodki, zastanowiłabym się jednak przed wsiadaniem za kierownicę zaraz po wypiciu szklanki tygodniowego kwasu“.  Te wszystkie zastrzeżenia dotyczą również mojej dzisiejszej lemoniady.nowa lemoniada miodowa

Dlaczego “nowa lemoniada miodowa”, a nie po prostu “kwas miodowy”?

Nowa lemoniada miodowa tym głównie różni się od wcześniej opisanego kwasu, że jest przygotowana na bazie surowego miodu, zachowuje więc wszelkie jego zalety. A te są niebagatelne! Każdy dobry, prawdziwy miód jest bardzo bogaty w składniki odżywcze. Doskonale wzmacnia organizm i wspomaga leczenie, w tym zapobieganie przeziębieniom oraz stanom zapalnym górnych dróg oddechowych oraz ich zwalczanie. Bywa też pomocny w walce z astmą oskrzelową. Zaleca się spożywać go po ciężkiej pracy fizycznej i wzmożonym wysiłku intelektualnym. Wspomaga leczenie chorób układu pokarmowego (wrzody żołądka i dwunastnicy, problemy z wątrobą, trzustką i woreczkiem żółciowym). Z powodzeniem stosuje się go w terapii chorób układu krążenia, niewydolności mięśnia sercowego, miażdżycy, a także w nadciśnieniu tętniczym.nowa lemoniada miodowa

Eksperyment z rodzynkami

W ramach eksperymentu i sprawdzania różnych procesów rodzynki dodałam do dwóch butelek, jedną pozostawiłam bez nich. Dlaczego? Można powiedzieć, że trochę denerwują mnie te owocki pływające po wierzchu i wpadające do szklanki zawsze jako pierwsze, gdy rozlewam napój gościom. Chciałam więc sprawdzić, czy nowa lemoniada miodowa uda się bez nich. Przy okazji poczyniłam następujące obserwacje:

  1. W butelkach z rodzynkami lemoniada prędzej “ruszyła” i nasyciła się dwutlenkiem węgla.
  2. Napój w butelce bez rodzynek wydał mi się mniej smaczny, jakby bardziej drożdżowy. Ale może to był nieodpowiedni moment na próbowanie? Bo moja nowa lemoniada miodowa nie była jeszcze gotowa, a tym bardziej nie była schłodzona.
  3. Obserwacja zachowania rodzynek jest doskonałym wskaźnikiem – gdy wypłyną na powierzchnię – zaczyna się intensywny proces nagazowania napoju. A wtedy trzeba pilnować – w porę odgazować butelki i w porę je schłodzić. Bez rodzynek w butelce te obserwacje są nieco utrudnione.

nowa lemoniada miodowa

I to by było na tyle w temacie lemoniady czy też kwasu miodowego. Najważniejsze wnioski są takie – warto użyć świeżego, surowego miodu oraz można zaszczepić napój żywym, pracującym kwasem z poprzedniej produkcji, już bez użycia nowej porcji drożdży. Da się prowadzić produkcję lemoniady w systemie ciągłym, tak jak dokarmiamy zakwas chlebowy albo ginger bug A rodzynki okazały się o wiele ważniejsze, niż pierwotnie sądziłam 🙂

nowa lemoniada miodowa
Widać liczne pęcherzyki gazu?

Jak odgazować butelki?

Zaraz po odkręceniu nakrętki uciekający gaz gwałtownie podnosi napój ku górze, wytwarzając przy tym dużo piany – jak szampan. Kolejne sekundy po leciutkim tylko uchyleniu nakrętki wyglądają jak na kolejnych zdjęciach poniżej, odradzam więc gwałtowne otwieranie – by nowa lemoniada miodowa nie uciekła z butelki.nowa lemoniada miodowanowa lemoniada miodowanowa lemoniada miodowanowa lemoniada miodowa

Jednak – jak wspomniałam wyżej i w większości wpisów z lemoniadowej serii – butelki koniecznie trzeba systematycznie odgazowywać, wypuszczając nadmiar zgromadzonego dwutlenku węgla. Butelki PET są bardziej odporne na działanie silnych naprężeń, ale bez przesady, one też nie są z betonu i stali! Poza tym wypuszczanie nadmiaru gazu pozwoli kontrolować bezpieczne otwieranie, gdy już zechcesz napić się lemoniady. Po prostu – napój nie ucieknie Ci z butelki zaraz po jej otwarciu 🙂 Aby był mocno nagazowany, wystarczy nie otwierać butelki przez kilkanaście godzin przed degustacją. Smacznego!nowa lemoniada miodowa

Powiązane wpisy

4 thoughts on “Nowa lemoniada miodowa

  1. Jak postępować gdy nie mam startera w postaci kwasu miodowego? Kiedy i jak użyć drożdży? Chyba, że mogłabym użyć piwa imbirowego jako startera? Bardzo prosze o odpowiedź 🙂

    1. Olgo, widzę, że puściłaś wodze wyobraźni – i o to chodzi, to wspaniałe!
      Jeśli nie masz startera w postaci poprzedniego kwasu miodowego, to zaszczepiasz drożdżami – dokładnie tak samo, jak pierwotnie opisany kwas miodowy.

      Pomysł z użyciem piwa imbirowego jest świetny, sama chciałam go przetestować, ale nabrałam respektu do piwa imbirowego, a raczej do ginber bugu. Otóż miałam z nim ostatnio przygodę – zaszczepiłam ginger bugiem sok śliwkowy, który pozostał po smażeniu powideł. Napój w garnku zaszczepiłam przed południem, wieczorem wlałam do butelek PET. A następnego dnia rano postanowiłam odgazować lemoniadę. Z jedną butelką poszło gładko, choć musiałam bardzo delikatnie i po trochu upuszczać gaz. Z drugiej – po delikatnym odkręceniu nakrętki (naprawdę uchyliłam ją tylko odrobinę) buzujący napój wytrącił mi nakrętkę z dłoni i wylał się pionową fontanną na najbliższą okolicę.
      Więc naprawdę, bardzo proszę – możesz użyć piwa imbirowego do zaszczepiania lemoniady miodowej. Pomysł jest doskonały! Ale trzeba tego bardzo pilnować – to jednak dzika, niekontrolowana fermentacja. Zalecam odgazowywanie w zlewie, na wszelki wypadek.

      1. Dziękuję za odpowiedź 🙂 Spróbuję najpierw z drozdzami, a później kto wie może odważe się z ginger bugiem 🙂 Ale na pewno zrobię tę leminiadę, już nie mogę się doczekać, żeby spróbować!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *