W ubiegłym roku po raz pierwszy zrobiłam syrop z zielonych orzechów. A czas na zielone orzechy jest właśnie teraz, na przełomie czerwca i lipca. W tym roku powtórzę produkcję, czekam tylko na świeży miód. Przepis na ten syrop zamieściła na Facebooku moja znajoma, Beata Romanowska. Pochodzi on z jednej ze starych książek zielarskich, których Beatka ma pełną biblioteczkę, więc nie mogę tu podać źródła. Dla mnie źródłem jest Beata. Link do wpisu na Facebooku znajduje się na końcu artykułu, ale nie każdy będzie mógł go przeczytać, bo zamieszczony został w ramach prywatnej grupy. Na szczęście każdy może do niej dołączyć, nazywa się ZIOŁOWE SŁOIKI.
Syrop z zielonych orzechów włoskich i miodu sprawdza się w rozmaitych dolegliwościach. Jednak w sposób szczególny dedykowany jest osobom z niedoczynnością tarczycy. Dlaczego? Dlatego, że niedojrzałe orzechy włoskie są bogatym źródłem jodu, bardzo potrzebnego tarczycy i innym organom układu hormonalnego (zwłaszcza płciowym). Jeśli więc nie możesz pojechać nad morze i nawdychać się jodu, skorzystaj z mocy młodziutkich orzechów.
Zielone orzechy włoskie
Te niedojrzałe owoce mają właściwości oczyszczające, odtruwające i utrudniające wchłanianie toksyn. Syrop z zielonych orzechów pomaga w oczyszczaniu krwi, wątroby i układu pokarmowego. Bardzo nie lubią go niechciani lokatorzy przewodu pokarmowego - rozmaite pasożyty. Mikstura z miodem daje pozytywne efekty także przy leczeniu anemii, otyłości, przewlekłych chorób układu oddechowego (np. chorób gardła i zapalenia oskrzeli). Łagodzi skutki menopauzy, zwiększa odporność, dodaje energii. Syrop jest idealny dla osób wycieńczonych po przebytych chorobach oraz dla słabych, chorowitych dzieci.
Na kurację dla jednej osoby trzeba przeznaczyć 40 niewielkich zielonych orzechów i taką porcję przygotowałam rok temu. Teraz będę powtarzać.

Syrop z zielonych orzechów włoskich i miodu - skład
- 40 małych zielonych orzechów (lub wielokrotność tej porcji)
- około litra płynnego miodu dobrej jakości (warto przygotować trochę więcej, aby miodu nie zabrakło)
- dobrze umyty, najlepiej wyparzony i osuszony słój odpowiedniej wielkości
Przygotowanie syropu
- Umyj i dobrze osusz zielone orzechy. Pokrój je na mniejsze kawałki, koniecznie w rękawiczkach, aby nie mieć brązowych palców.

- Pokrojone orzechy włóż do słoja - nie pamiętam, jaki duży był mój słoik, ze zdjęć wnioskuję, że zapewne 3-litrowy. Ma być wystarczająco duży, aby mógł pomieścić orzechy. Moje chyba nie były takie całkiem małe, to i słoik musiał być odpowiednio duży.

- Orzechy w słoju zalej płynnym miodem i zakręć słoik. Tu też nie zdołam podać dokładnej ilości, bo nalewałam bezpośrednio z odstojnika, podczas miodobrania. Dlatego wcześniej napisałam, że warto mieć więcej niż litr miodu, bo tu prawdopodobnie zużyłam więcej. Wszystko na oko, przepraszam, ale tak to bywa u pszczelarzy...


- Już na początku orzechy wypłyną na powierzchnię i będą wystawać, a potem lekko fermentować*. Dlatego postawiłam słój na talerzu, gdyby zawartość chciała kipieć. Od czasu do czasu odwracałam słoik dnem do góry, co nie było łatwe, bo ciężki... Ale zależało mi na dokładnym wymieszaniu zawartości. To lepsze, niż mieszanie łyżką. Raz dziennie warto leciutko rozszczelnić nakrętkę, aby upuścić ewentualny nadmiar gazu. Choć orzechy nie fermentują w miodzie aż tak burzliwie, jak czosnek czy cytryny, to jednak lekko gazują.

- Słoik z orzechami i miodem postaw w jasnym i ciepłym miejscu, najlepiej na słonecznym parapecie (ale wtedy szczególnie pilnuj przebiegu fermentacji*). Pamiętaj o podstawce pod słój. Niech się to maceruje przez 40 dni, po tym czasie można syrop odcedzić. Mój na początku stał na słońcu, później już nie, ale za to macerował się kilka miesięcy, aż wreszcie sobie o nim przypomniałam.

*Edycja - jak ratować syrop z zielonych orzechów:
Lato roku 2021 jest dość szczególne. Orzechy są bardzo soczyste, panują upały. I przez to wielu osobom syrop buzuje ponadprzeciętnie. Na powierzchni nastawu pojawia się obfita piana, zawartość słoja bąbelkuje, a niektórym osobom nawet strzelają plastikowe nakrętki! Co robić w tej sytuacji? Jak najszybciej schłodzić syrop, najlepiej w lodówce. Po schłodzeniu fermentacja wyhamuje i po kilku dniach będzie można (ostrożnie) postawić słój na blacie, już z dala od słonecznego parapetu. Powodzenia!
Mniej więcej po trzech tygodniach od nastawienia mój syrop jest dość rzadki, bo duża ilość soku z orzechów bardzo rozrzedziła miód. Ale tak ma być, więc nie dodawaj więcej miodu. Aktualnie wygląda to tak (24 lipca 2021):
Odcedzanie i dawkowanie syropu
Z czasem syrop z zielonych orzechów stopniowo ciemnieje i staje się brązowy. Gdy minie 40 dni (lub więcej), przecedź go i przelej do butelek, a pozostałe orzechy możesz zalać wódką, jeśli nie chcesz tak od razu ich wyrzucać. Będzie z tego całkiem fajna nalewka.
Gotowy syrop z orzechów i miodu należy przechowywać w ciemnym i chłodnym miejscu (dawniej był to zapewne kredens, a dziś?). Ma bardzo ciekawy smak, aromatyczny i słodko-gorzki. Dla przeprowadzenia kuracji należy zażywać 1 łyżeczkę codziennie rano na czczo. To kuracja raczej długotrwała, lecz w pełni naturalna. Trzeba więc wykazać się cierpliwością. Na zdrowie!
Źródło: Facebook (klik)
Warto spróbować również innych rarytasów z zielonych orzechów włoskich:
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/orzechowka-toskanska/
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/nocino-wloski-likier-z-zielonych-orzechow/











Skoro aż tak fermentuje,zastanawiam się,czy nie lepiej zrobić ten syrop w małej butli tak jak wino z rurką. Pozdrawiam
Nie aż tak, ale warto wiedzieć, czego się spodziewać. Chodzi o to, by się ktoś nie wystraszył, że bulgocze i chce wyjść ze słoika 🙂
Zalałam pokrojone orzechy miodem. Stoją na słonecznym parapecie już 2 tygodnie. Nic nie fermentuje, ale jest bardzo ciemny. Prawie czarny. Czy będzie ok?
Będzie ok, bądź cierpliwa.
Mój syrop wyszedl strasznie intensywny. Córka mimo wypitej z nim wody zwymiotowala go . Napiłam się go też i pali całe gardło i przełyk.
Nie wiem, co na to odpowiedzieć. Chyba nie znajdę dobrej rady. Mój syrop nie wypala gardła, ale może mamy różny poziom wrażliwości na smaki... Bo zielone orzechy włoskie ze swej natury są jednak dość gorzkie i garbnikowe. Może pij go z dodatkową łyżeczką miodu?
Mój też jest dość intensywny słodko- gorzko- piekący. Nie wiem czy tak ma być 🤔
Tak, zielone orzechy są bardzo intensywne w smaku i pełne garbników. Stąd ten gorzki smak.
Teraz tak miałem, aż bałem się czy się nie otruje. Babcia doradziła rozcieńczyć spyrytusem, miała rację. Dolałem miodu i super wyszedł a połowę zmieszałem z bimbrem i wszystko wyszło świetnie.
Brawa za kreatywność! Jakby coś było trujące, to bym przecież tego nie polecała, a że czasem lekarstwo bywa gorzkie lub ostre - cóż... Najważniejsze, że uratowałeś swój nastaw z zielonych orzechów.
Pierwszy raz robię syrop, za tydzień wypada 40 dzień 🙂 czy to normalne że część orzechów jest czarna a nie wszystkie nadal.zielone? Do tego pachnie winem 🙂 i sam sok jest taki jakby mętny...
Wszystko w porządku. Pachnie winem, bo zapewne zaszła fermentacja, syrop nie musi być klarowny, a te ciemne orzechy są pewnie bliżej powierzchni? Są ciemne, bo się utleniły, a te głębiej zanurzone nie miały kontaktu z tlenem. I już od razu napiszę małe ostrzeżenie - nastaw się, że syrop jest w smaku słodko-gorzki. Różne bywa odczuwanie gorzkiego smaku, więc dla niektórych syrop okazuje się bardziej gorzki niż słodki, choć to syrop i zawiera aż tyle miodu.
No i zrobiła się na mojej nalewce miodu z orzechami biała pleśń czy to wyrzucić?
Pleśń na orzechach zalanych prawdziwym miodem? To prawie niemożliwe, chciałabym to zobaczyć, ale nie wiem, czy uda Ci się wstawić zdjęcie.
Macerowałam orzechy przez 40 dni, ale z powodu dłuższego wyjazdu nie odkręcał nikt zakrętki. Teraz, gdy chciałam go przelać syrop bardzo buzował i pojawiła się piana. Czuć fermentację. Przelałam syrop bez orzechów do czystego słoika i wstawiłam do lodówki. Czy to coś da, czy syrop całkowicie sfermentowal?
On fermentuje tylko trochę, nie martw się. Na pewno się nie zepsuł.
Mam pytanie juz gotowy syrop nie trzeba trzymać w lodówce?
Nie, wystarczy kuchenna szafka.
Czy mogę nastawić syrop z orzechów zebranych na koniec września czy to muszą być lipcowe orzechy?
To muszą być orzechy o mlecznej i soczystej konsystencji wnętrza, takie, które da się pokroić. Z przełomu czerwca i lipca. Teraz niestety jest na to za późno.
Czy do Orzechów na miodzie można w którymś momencie dodać spirytus? Tak zeby z czesci syropu zrobić nalewkę?
Można, ale trzeba pamiętać, że tu jest dużo miodu, więc to nie będzie wytrawna nalewka lecznicza.
A czy mogę przeprowadzić taka kurację przy niedoczynności tarczycy i chorobie Hasimoto.Biore małe dawki Eutyroxu,są guzki.Diagnoza:Nietoksyczna.Moze ktoś coś wie o tym.
Ja niestety nie jestem w stanie Ci doradzić, ponieważ nie jestem lekarzem. Na pewno warto się skonsultować z lekarzem, który zajmuje się również terapiami naturalnymi.
Witam
Po raz pierwszy w tym roku zrobiłam syrop z zielonych orzechów , ale na żadnym etapie nie zauważyłam by fermentował , jest koloru ciemno brązowego o smaku słodko gorzkim czy jest dobrze zrobiony?
Tak, jest dobrze zrobiony. Na fermentację ma wpływ wiele czynników, m.in. temperatura, soczystość orzechów, a pewnie też różne magiczne sprawy, jak faza księżyca.
Mam pytanko zlewam jiz syropek, a orzechy chce zalac spirytusem lub rozcienczonym. Ile procentowym je zalac ? I na jak długo zpstawoc by stały w alkoholu?
Proponuję alkohol 40-50%, zalać i niech sobie stoją i naciągają. Przynajmniej przez 3 miesiące.
Proszę o poradę bo zapomniałam sobie o syropku i zlałam go dopiero dziś czy on jest dobry i nie zaszkodzi?
Jest dobry, proszę pić bez obaw. Mój tegoroczny też jeszcze jest nieodcedzony...
Jak długo taki syrop można przechowywać w lodówce? Zrobiłam go w ubiegłe lato. Trochę piliśmy, ale trochę stoi do dziś. Czy można go pić?
Można, miód jest bardzo dobrym konserwantem.
Witam,mój syrop stoi w słoju już po ad 40 dni i nadal wytwarza się na nim piana,widać ,że bąbelkuje. W smaku jest bardzo intensywny,piekący.Czy mogę go już zlać do butelek cZy nadal czekać,aż przestanie fermentować?
Można go zlać do butelek, ale sforo fermentuje, to nie wolno tych butelek zamykać szczelnie. Musi swoje "wygazować".
Czy orzechy po miodowym syropie nadadzą się na ocet
Tak, można nastawić ocet.
Czy zamiast orzecha włoskiego można zrobić z orzecha czarnego ?
Nie znam odpowiedzi na to pytanie, nie będę się wymądrzać 🙂 Przypuszczam, że tak, ale to tylko przypuszczenie.
Ja właśnie przecedziłam orzechy i nastawiłam z resztek ocet. Przykryłam go matką z właśnie zrobionego octu z czarnego bzu. Ot, taki misz masz 😉Myślisz, że to ma sens ? 😅
Ocet zawsze ma sens!
Syrop właśnie zlałam. Jest słodko-gorzki. Trochę gazuje więc nie będę zamykała butelek.
Mam niedoczynnośc tarczycy, często się zaziębiam, jestem alergikiem itd. Jest to więc syrop dla mnie. Dziękuję.
Mam nadzieję, że pomoże. Na zdrowie!
Jak podawać dzieciom ?
Małe dzieci w ogóle nie powinny pić tego syropu. W młodszym wieku szkolnym pół łyżeczki na czczo, a nastolatki mogą już brać "dorosłą" dawkę.
Dzień dobry,
napisała Pani, że syropu orzechowego nie lubią pasożyty, ale jest on na miodzie, a pasożyty lubią słodkie, to czy rzeczywiście on pomoże. Czy to nie raczej gorzka nalewka na orzechach jest bardziej wskazana?
pozdrawiam
Cóż mogę odpowiedzieć? Tak podaje wiarygodna literatura, sama tego nie wymyśliłam. Może to działać tak, że miód wabi pasożyty, a substancje aktywne z orzechów odpowiadają za ich niszczenie? Wydaje się to możliwe. Nalewka na orzechach na pewno nie jest odpowiednia dla dzieci i młodzieży, a dorośli mogą ją stosować.
Czy jak bardzo moja nalewka fermentowała a po zamknięciu w butelki aż rozwaliło 1 słoik (reszta uratowana ). Wstawiłam do lodówki ale ma taki smak jak by było gazowane czy z tego coś jeszcze będzie.
Jeśli jest gazowane, to znaczy, że wciąż jeszcze fermentuje. Do picia się nadaje, ale koniecznie trzeba zatrzymać tę fermentację. Musi stać w bardzo zimnym miejscu i trzeba co jakiś czas odgazować, żeby nie rozsadziło kolejnej butelki. Mam nadzieję, że w końcu się uspokoi. No i nie mam innego pomysłu, co jeszcze można z tym zrobić, bo sama nie miałam takich przygód.
Dzień dobry, zrobiłam syrop z zielonych orzechów z miodem i domowym octem jabłkowym. Orzechy wypływają nad powierzchnię płynu. Co zrobić by nie spleśniał?
Pozdrawiam serdecznie
Justyna
Można zastosować jakiś docisk. Ale najprościej będzie każdego dnia zmieniać pozycję słoika (musi być dobrze zakręcony). Jednego dnia pozycja normalna, następnego niech stoi "na głowie". I tak na zmianę każdego dnia.