Chyba mało kto jada ją w ten sposób, a tymczasem kapusta włoska po polsku jest po prostu wspaniałym składnikiem drugiego dania. No bo wiadomo, że obiad, "prawdziwy obiad", a zwłaszcza ten świąteczny, składa się z pierwszego i drugiego dania oraz deseru. W polskiej kulturze kulinarnej pierwsze danie zazwyczaj oznacza zupę. I choć w naszym domu duża porcja sycącej zupy zwykle stanowi cały obiad, to zawsze można zjeść malutką porcję. Po to, aby w żołądku zmieściło się jeszcze drugie danie i deser też. Tymczasem drugie danie składa się zwykle z części skrobiowej, białkowej oraz jarzynowej lub warzywnej. I właśnie na tej części warzywnej dziś skupiam swoją uwagę. Przeglądając wpisy na blogu uświadomiłam sobie, że już od bardzo dawna nie pokazałam żadnej typowej jarzynki, a to nie może tak być, bo uwielbiam je i jadam dość często.
Zdrowy talerz
Wiele autorytetów od żywienia twierdzi, że połowę tzw. "zdrowego talerza" obiadowego powinny stanowić surowe i gotowane warzywa, ćwiartkę mają zajmować produkty skrobiowe, a pozostałą część, czyli ćwierć talerza, należy oddać produktom białkowym. I tak najczęściej wygląda mój talerz, co staram się pokazać na zdjęciach rozmaitych obiadów, o których raz po raz piszę na blogu. Na przykład tutaj 🙂
Celowo pomijam tu rozmaite nowoczesne trendy dietetyczne, a więc zarówno diety keto czy carnivore, jak i wegańskie. Każdy może wybrać to, co lubi, co jest dla niego odpowiednie i ważne z różnych względów. Ale - wracając do tzw. "zdrowego talerza" - produkty skrobiowe to np. ziemniaki, kluski, makaron i wszelkie kasze, w tym również ryż. Produkty białkowe pewnie każdy kojarzy, a są to ryby, mięso, jajka, sery i inne produkty nabiałowe, a także tofu, tempeh i różne rośliny strączkowe. Natomiast oddana warzywom połowa talerza sprawia, że można naprawdę puścić wodze fantazji! W tej kategorii mieszczą się wszelkie kiszonki, zarówno warzywne, jak i owocowe. Na tej połowie talerza umieścisz też rozmaite surówki, a także przetwory warzywne. Oraz przygotowane na różne sposoby jarzynki zimne i ciepłe oraz sałatki na zimno.
Kapusta włoska po polsku - skład na 4 porcje
- niezbyt duża kapusta włoska
- wrząca woda + sól + odrobina cukru do gotowania
- bułka tarta + masło
Świadomie nie podaję dokładnych proporcji, bo kapusta może być nieco mniejsza lub większa, a Ty lubisz więcej lub mniej podsmażonej tartej bułki na warzywach. Więc tu panuje pełna dowolność, a ten przepis ma być tylko pomysłem i wskazówką.
Przygotowanie
- Z kapusty włoskiej usuń grube zewnętrzne liście, a następnie umyj kapustę i przekrój na 4 części, zachowując głąb.

- Ćwiartki kapusty włóż do garnka z wrzątkiem, a następnie dodaj do smaku sól i cukier. Wystarczy, jeśli ćwiartki kapusty będą zanurzone do połowy, reszta z łatwością ugotuje się na parze. Na taką średnią kapustę trzeba będzie użyć 1-2 łyżeczki soli kamiennej i 1 łyżkę cukru, ale pamiętaj, żeby kierować się rozsądkiem i dostosować to do własnej kapusty, własnego garnka, własnych proporcji.

- Gotuj kapustę do miękkości, czyli do konsystencji, która Tobie odpowiada. Czasem wystarczy 5 minut, a czasem trzeba gotować kapustę przez 15-20 minut. Bo jedni lubią warzywa lekko chrupiące, a inni - mięciutkie. Więc gotuj kapustę tak długo, jak trzeba 🙂

- W międzyczasie, gdy kapusta włoska się gotuje, przygotuj smażoną bułkę tartą.
Jak przygotować bułkę tartą do warzyw po polsku?
- Na niewielką patelnię wsyp odpowiednią ilość bułki tartej (kto unika glutenu, ten może użyć bezglutenowej wersji). Odpowiednią, czyli tyle, ile lubisz, bo tu upodobania też bywają różne. U mnie to były jakieś dwie kopiaste łyżki tartej bułki. Podgrzewaj na niezbyt dużym płomieniu suchą bułeczkę, ale nie odchodź od kuchenki. Bo jak tylko zacznie się rumienić, trzeba ją będzie przemieszać. I tak kilka razy, aż cała bułka tarta ładnie się zrumieni, ale nie przypali (co niechybnie się stanie, jak tylko na chwilę odwrócisz wzrok!).


- Do równomiernie zrumienionej bułeczki dodaj odpowiednią ilość surowego masła (weganie zastąpią masło dowolnym tłuszczem roślinnym). Tyle, żeby po rozpuszczeniu tłuszcz nawilżył bułkę tartą i żeby zasmażka była lekko płynna. Tak, żeby dało się ją nabrać łyżką i polać warzywa. Polać, a nie obsypać. A zresztą – zrób tak, jak najbardziej lubisz!
Kapusta włoska po polsku - jak podać?
Ugotowane ćwiartki kapusty wyłów z garnka łyżką cedzakową, a następnie osącz jak najdokładniej, połóż na półmisku lub talerzu i polej szczodrze tartą bułką, oczywiście podsmażoną i zrumienioną. W ten sposób podaje się wszystkie tzw. warzywa po polsku. Czyli ugotowane w wodzie lub na parze i okraszone zrumienioną tartą bułką. To jest wyśmienity dodatek do obiadu tradycyjnego, czyli białko + skrobia + warzywa.
Smacznego!
PS. Spróbuj też innych potraw, które opisałam na blogu i które można podać "po polsku". A przynajmniej - często tak się je podaje, bo wtedy smakują najlepiej. Czyli idealnie 🙂
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/kluski-z-serka-homogenizowanego/
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/szparagi-po-polsku/
https://www.hajduczeknaturalnie.pl/bocwina-pyszne-ogonki-lisciowe/














